PERSPEKTYWA MIĘDZYNARODOWA

opracowania – reportaże – publicystyka – opinie

Posts Tagged ‘Imperializm’

Indyjska wiosna?

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 7 września, 2016

Bartłomiej Zindulski

Indyjska wiosna?

(Część reportażu „Z notesem w północnych Indiach„)

19482218188_37f8b5cdf0_z

Robotnicy drogowi w stanie Jammu & Kashmir. Fot. B. Zindulski

Spacerując po rozpalonym przez słońce dziedzińcu Harmandir Sahib, zatrzymałem się w cieniu jednego z budynków, między kolumnami i przysiadłem na zacienionych schodach, obok wysokiego, chudego strażnika uzbrojonego w długą dzidę podobną do halabardy. Przywitałem się, na co on powiedział uprzejmie:

– Witam w Amritsar. Do jakiej religii należysz? My Sikhowie szanujemy przedstawicieli wszystkich religii z wszystkich krajów i wszyscy są tu mile widziani. Z tego właśnie słynie Sikhizm.

Właściwie to samo słyszałem od przedstawicieli wszystkich religii z jakimi się zetknąłem. W większości miejsc w Indiach wszystkie społeczności religijne żyją ze sobą w pełnej harmonii i przyjaźni. Robią u siebie nawzajem zakupy, podwożą się rikszami, pracują wspólnie w urzędach, z szacunkiem odnoszą się do swych wyznań i tradycji. Myślałem jak by go tu zapytać o przyczynę przemocy z tamtych lat, powody radykalizmu, skąd się wtedy wziął konflikt z państwem?

Takie to miłe miejsce – mówię. Wydaje się takie spokojne i przyjazne. Ludzie odwiedzają tę świątynię w uroczystym nastroju, uśmiechają się do siebie, pozdrawiają.
Brodacz kiwa głową zgadzając się ze mną.

A jednak miejsce to było świadkiem tylu aktów przemocy. Skąd się to wzięło? – pytam tonem naiwnego turysty.

Brodacz się lekko skrzywił, jakby chciał powiedzieć, że nie ma sensu poruszać takich tematów w taki ładny dzień. Pewnie wolał opowiedzieć coś miłego o swojej religii, o tolerancji Sikhów, o gościnności, itp. Jednak ponieważ patrzyłem mu w oczy oczekując odpowiedzi, to wziął lekki oddech, zastanowił chwilkę i odpowiedział szybko, od niechcenia, tak jakby recytował coś oczywistego. Powiedział, że gdy ludzie są nieszczęśliwi, to szukają konfliktów a gdy nie mają jedzenia i pieniędzy to są nieszczęśliwi. I tyle.
Innymi słowy głodni i sfrustrowani ludzie skłonni są do wszczynania konfliktów. Pewnie tak jest. Sfrustrowani ludzie szukają dróg wyjścia ze swojej sytuacji a w sytuacji gdy jedyny „język” jakim potrafią wyrażać głębsze emocje to religia, to drogi upatrują w głębszym oddaniu się religii, w fundamentalizmie. Gdy tym językiem jest nacjonalizm narodu uważającego się za uciskany, tym ujściem jest bardziej radykalny nacjonalizm a w skrajnych przypadkach szowinizm. To samo mówił mi miły dziadek spotkany w Kaszmirze, gdy zapytałem go o to co piszą indyjskie gazety o islamistach zabijających cywilów. Bieda i głód prowadzą do frustracji a ta powoduje, że ludzie tracą zaufanie do tradycyjnych struktur uważanych za współodpowiedzialne za sytuację lub niezdolne do jej rozwiązania.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , , , , | Leave a Comment »

Agenci Margaret Thatcher i śmierć Indiry Gandhi

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 7 września, 2016

Bartłomiej Zindulski

Agenci Margaret Thatcher i śmierć Indiry Gandhi

(Część reportażu „Z notesem w północnych Indiach„)

19483760929_97eee0c14c_z

Opiekunowie Złotej Świątyni w Amritsar. Fot. B. Zindulski

W specjalnej szatni należy zostawić swoje buty, za które dostaje się numerek. Wieszaków jest kilka tysięcy a w szatni pracuje kilkanaście osób przynoszących i zanoszących obuwie bez przerwy. Szatnia jest bezpłatna. Następnie po szerokiej na dwa metry ścieżce ułożonej z dywanów, które są brudne, tłuste i mokre od tysięcy stóp, które po nich stąpają, idzie się kilkaset metrów w kierunku bramy, przy której znajduje się bezpłatna stołówka dla każdego kto się tu zatrzyma. Pracują w niej sikhijscy ochotnicy, wypiekając ponoć 150 tysięcy bochenków roti dziennie i gotując tony wegetariańskiej strawy na potrzeby głodnych pielgrzymów. To największa kuchnia z darmowym jedzeniem na świecie. Jedzą tu zarówno zamożni przedstawiciele klasy średniej jak i najbiedniejsi, co w indyjskim społeczeństwie podzielonym na klasy, warstwy i religijne kasty w ramach których występują wciąż dyskryminacja i uprzedzenia, jest czymś rewolucyjnym, tak samo jak było setki lat temu, gdy powstał kompleks świątynny.

Stąd już widać główną bramę do kompleksu Harmandir Sahib, najświętrzego miejsca Sikhów – Złotej Świątyni. Wszystkie budynki są pięknie pomalowane na biało, ozdobione złotymi napisami, wokół posadzono piękne rośliny, można się poczuć szczególnie. Po przejściu przez bramę widzimy ten najważniejszy obiekt w kulturze Sikhów na środku świętego jeziorka. Pielgrzymi są wyraźnie podnieceni wizytą w tym miejscu. Na widok świątyni padają na kolana i czołem dotykają posadzki, kłaniają się najświętszej świątyni, w której spoczywa najświętsza księga ich religii – Gurmukhi, szerzej znana jako Guru Granth Sahib.

Złota Świątynia zbudowana jest na wysepce na środku jeziorka ze świętą wodą. Sikhom zaleca się kąpiel w tej wodzie i picie jej, co większość robi. Wokół jeziorka są zabudowania w których mieszczą się biura rad sikhijskich i innych towarzystw religijnych a także bezpłatne noclegownie. W specjalnych okienkach można wpłacić pieniądze na utrzymanie obiektu i większość to robi. Brodaci pielgrzymi z wielokolorowymi turbanami na głowach kroczą w podniosłym nastroju wokół jeziorka, żeby zaraz wejść do najświętszego obiektu ich religii i na własne oczy zobaczyć najświętszą księgę, z której tekst jest na okrągło śpiewany przy akompaniamencie granej na organach monotonnej, trochę psychodelicznej melodii. Niektórzy pielgrzymi gdy dochodzą do izby w której mogą oddać pokłony świętej księdze, są tak przejęci, że się trzęsą. Inni ciężko oddychają, przecierają oczy, kładą ręce na ustach, jakby nie mogli uwierzyć, że znaleźli się w takiej bliskości świętej księgi. Istotnie, możemy podejść na odległość bodaj dwóch metrów i dokładnie obejrzeć najświętszą. Ustawiłem się na boku izby, żeby przyjrzeć się temu nastrojowi, ale po chwili wysoki brodacz przegonił mnie. Nie można tu stać zbyt długo bo to miejsce chce odwiedzić od stu do stu pięćdziesięciu tysięcy pielgrzymów dziennie a pomieszczenie jest wielkości małego biura czy sypialni. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , , , , , , , , , | Leave a Comment »

Masakra w Jallianwala

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 7 września, 2016

Bartłomiej Zindulski

Masakra w Jallianwala
(Część reportażu „Z notesem w północnych Indiach„)

Adżit urodził się i wychował w Amritsar. Nie jest Sikhem, ale mówi o sobie z dumą ‚Pendżabi Man’. Nigdy nie był nigdzie poza stanem a w samym Pendżabie odwiedził jedynie kilka miejscowości wokół Amritsaru. Dla niego podróż do innego kraju to coś niewyobrażalnego. Nie był nawet w Delhi, ani nawet w stolicy swojego stanu, ani nawet w żadnym innym dużym mieście. Tak jakoś wyszło, że spędził całe życie w jednym mieście w którym się urodził. Ma 32 lata, ale wygląda na ponad 40. Od dziecka pracuje jako rikszarz. Jest chudy, w szarym ubraniu. Miał zmęczoną twarz, może przez upał, z kilkudniowym zarostem, czarne, siwiejące włosy, czarne błyszczące oczy, jakby lekko załzawione, albo przemęczone. Co chwilę podkreśla, że jest biednym człowiekiem. Ale o mieście wie wszystko, doskonale zna historię Indii i chętnie opowiada.

Przez centrum Amritsar przeszła właśnie ulewa wypełniając brudne ulice kilkucentymetrowymi potokami wody. Temperatura oscylowała wokół 40 stopni. W powietrzu unosiła się przybijająca wilgoć. Gdy przejeżdżające samochody oblewały pieszych ciepłą, brudną wodą, nie stanowiło to wielkiej różnicy, bo ciało i wszystko wokoło było mokre od gęstej wilgoci.

Gdy Adżit zobaczył mnie na ulicy, zapytał gdzie chcę pojechać jego rikszą. Główną atrakcją miasta jest Złota Świątynia czyli „Mekka”, „Watykan” i „Jerozolima” Sikhów w jednym. Tam chciałem najpierw pojechać. Ale Adżit, z wyraźnie udawanym, teatralnym zdziwieniem zapytał: – a nie chcesz najpierw do Ogrodu Jallianwala? Czy wiesz co to jest Jallianwala? Oczywiście zgodziłem się, że najpierw trzeba tam pojechać. Patriotyczna, pełna dumy z bycia Hindusem, nawet jeśli trochę mało naturalna, sugestia Adżita nie pozostawiła miejsca na wątpliwość. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , , , , | Leave a Comment »

Sprzeczności Delhi

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 7 września, 2016

curry

Jadłodajnia w Delhi

 

 

Bartlomiej Zindulski

Sprzeczności Delhi
(Część  reportażu „Z notesem w północnych Indiach„)

Na marmurowej posadzce stacji metra, zaraz obok ruchomych schodów wiodących na perony, stoi stanowisko strzelnicze. Ustawiono je z kilkunastu worków z piachem, ułożonych tak, by między nimi zmieściła się gruba lufa karabinu maszynowego wycelowana w tłum czekający w kolejce do kontroli osobistej. To nie był ręczny karabin, jaki można zawiesić na ramieniu, lecz ciężki, stojący na masywnym statywie, taki jakie używa armia. Na stanowisku strzelniczym, ukryty za workami siedział żołnierz w hełmie, uważnie przyglądający się twarzom osób podchodzącym do kontroli. Gdy jego wzrok spotkał się z moim, uśmiechnął się, jakby lekko speszony, tak jakby chciał dać do zrozumienia, że on tu siedzi bo mu kazali i nie chodzi tu o mnie, lecz o kogoś podejrzanego, o terrorystę albo innego przestępcę. Wszystkie bagaże są prześwietlane a podróżni skanowani wykrywaczami metalu i rewidowani. Inny żołnierz zrewidował mój bagaż ale ten również zdawał się robić to tak jakby tylko z konieczności wypełnienia rozkazu i także on obdarzył mnie przepraszającym uśmiechem. Ale dla swoich rodaków tuż obok był już szorstki i mówił podniesionym głosem, jakby wydając komendy typu: Tu stanąć! Otworzyć torbę! Co w kieszeniach?!

Początek sierpnia w Delhi to okres w którym służby policyjne postawione są w stan najwyższej gotowości. W centrum trudno znaleźć większe skrzyżowanie na którym nie ma policyjnego pojazdu, budki policyjnej lub choćby stojącego patrolu policji. Do tego w kluczowych miejscach, takich jak budynki administracji państwowej, stacje kolejowe, metro czy biura policji, widać stanowiska strzelnicze otoczone workami z piachem. Indie w wielu miejscach wyglądają jak kraj stanu wyjątkowego, ale w tych dniach to stolica jest szczególnie pilnowana. Ma to związek z corocznym wystąpieniem premiera na terenie Czerwonego Fortu. W Dniu Niepodległości 15 sierpnia premier w uroczystej atmosferze wygłasza swoje tradycyjne orędzie. Posesję Czerwonego Fortu zamiast turystów wypełniają w tych dniach policjanci i żołnierze – jedni i drudzy wyglądają podobnie, bo noszą zielone mundury. Fort jest otoczony barierkami, zasiekami z drutu kolczastego i workami z piachem na których ustawione są karabiny maszynowe.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , , | Leave a Comment »

Jastrzębie nad Ukrainą. Kto nas dezinformuje na temat konfliktu ukraińskiego?

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 12 Maj, 2015

Na początku marca niemiecki tygodnik Der Spiegel opublikował artykuł zatytułowany „Berlin zaniepokojony agresywną postawą NATO w sprawie Ukrainy”. Wynika z niego, że informacje na temat kryzysu ukraińskiego, które codziennie trafiają do głównych mediów w Polsce i na podstawie których zbudowana jest wiedza Polaków na temat sytuacji na Ukrainie, w krajach Europy zachodniej znane są od dłuższego czasu jako kontrowersyjne i wielokrotnie wykazano, że są fałszywe lub przesadzone.

Głównym bohaterem artykułu jest generał Philip Breedlove, dowódca NATO na Europę. Generał znany jest z częstych i wojowniczych wystąpień podczas których prezentuje zaskakujące informacje na temat sytuacji we wschodniej Ukrainie. Dziennikarze Der Spiegel piszą, że informacje te stoją w całkowitej sprzeczności z tym o czym informują raporty niemieckiego wywiadu wojskowego i źródła wywiadowcze innych państw NATO w Europie Zachodniej.

W okresie po porozumieniu w Mińsku, gdy niemiecki wywiad i obserwatorzy z krajów UE potwierdzali, że zawieszenie broni jest respektowane przez obie strony konfliktu, Breedlove stanął przed kamerami i poinformował, że Putin wysłał do Donbasu „dobrze ponad tysiąc pojazdów bojowych, rosyjskie oddziały bojowe, niektóre ze swoich najbardziej zaawansowanych [elementów systemu] obrony przeciwlotniczej, bataliony artylerii” i dodał, że „to co jest oczywiste, to to, że teraz sytuacja się nie poprawia. Staje się gorsza każdego dnia”. Polscy telewidzowie mogli usłyszeć o tym wystąpieniu w każdym wydaniu wiadomości w tym dniu. Der Spiegel natomiast pisze: „Niemieccy przywódcy w Berlinie byli zdumieni. Nie mieli pojęcia o czym Breedlove mówi. I to nie po raz pierwszy”. Breedlove całymi miesiącami informował media o rzekomych rosyjskich działaniach we wschodniej Ukrainie, o ruchach wojsk na granicy, o gromadzeniu uzbrojenia i kolumnach rosyjskich czołgów. Wszystkie te informacje natychmiast powtarzały polskie media, w szczególności TVP i TVN a politycy i komentatorzy wszystkich niemal opcji straszyli zagrożeniem nie tylko dla Ukrainy ale też Polski. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Uncategorized | Otagowane: , , , , , , , , , , | Leave a Comment »

Zabójstwa, tortury, represje – odtajniono archiwa z brytyjskich kolonii

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 20 kwietnia, 2012

Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował się na odtajnienie części dokumentów sporządzanych przez brytyjską administrację kolonialną, armię i służby specjalne w ostatnich latach przed wyzwoleniem się kolonii. Są w nich świadectwa tortur, masakr i tajnych operacji zbrojnych wymierzonych przeciwko działaczom ruchów narodowowyzwoleńczych w brytyjskich koloniach.

Wśród dokumentów przetrzymywanych w archiwach są codziennie raporty dotyczące „eliminacji” przeciwników politycznych brytyjskich władz kolonialnych. Dokumenty świadczą o tym, że członkowie brytyjskiego rządu byli regularnie informowani o sposobach przeprowadzania zabójstw, masakr i tortur, na przykład tak szczegółowe relacje, jak „upieczenie żywcem” któregoś z opozycjonistów. W raportach przesyłanych rządowi, kolonialnych powstańców nazywano „terrorystami” i informowano na bieżąco o zabijaniu ich. Dokumenty wskazują, że brytyjskie władze z podejrzliwością traktowały wszelkie protesty i traktowały je jako dowód na „planowany przewrót komunistyczny”, jak określano dążenia narodowowyzwoleńcze w koloniach za sprawą znaczących wpływów lewicy w tych ruchach. Pisząc o zabijaniu działaczy niepodległościowych, brytyjska administracja używała terminu „eliminacja terrorystów”. Raporty brzmiały na przykład tak jak ten o zamordowaniu całej grupy działaczy malajskich w pobliżu Kuala Lumpur: W Selangor został osiągnięty mały, ale ważny sukces, gdy cała sekcja z Ampang, na przedmieściach Kuala Lumpur, została wyeliminowana, lub jak ten napisany w 1957 roku, sześć miesięcy przed formalnym uznaniem niepodległości: Jak na standardy z zeszłego roku, liczba [przypadków] eliminacji terrorystów może być uznana za zadowalającą. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , , , , , , , , | Leave a Comment »

Ahmed Ben Bella nie żyje

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 13 kwietnia, 2012

11 kwietnia 2012 roku zmarł Ahmed Ben Bella, działacz rewolucyjny i pierwszy prezydent wyzwolonej Algerii. Ben Bella urodził się 25 grudnia 1918 roku w miejscowości Magnia w zachodniej Algierii. W 1936  roku wstąpił do francuskiej armii, jednej z niewielu instytucji dających perspektywę rozwoju zawodowego dostępnego dla Algierczyków żyjących pod francuską dyktaturą kolonialną.

Po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej został oznaczony medalem przez Charlesa De Gaullea za zasługi na polu walki. Odbywającemu w Marsylii służbę wojskową Ben Belli zaproponowano wtedy awans oficerski. Ben Bella odrzucił propozycję awansu po tym, jak dowiedział się o tym, że francuskie wojska dokonały masakry ludności algierskiej w czasie buntu w miejcowości Setif w maju 1945 roku. Francuscy żołnierze wymordowali wówczas tysiące ludzi.

Ben Bella wrócił do kraju i zmienił nastawienie do okupanta. Zajął się działalnością polityczną, zostając radnym w miejscowości Marnia. Szybko zaangażował się w rewolucyjną działalność podziemną, walcząc o niepodległość Algierii. Francuzi aresztowali Ben Bellę w 1951 roku i skazali na więzienie. Udało mu się jednak zbiec i przedostać do Egiptu, gdzie w nastroju rodzącego się arabskiego nacjonalizmu i przy pomocy Gamala Abdela Nassera koordynował działalność Frontu Wyzwolenia Narodowego.

W czasie gdy w 1954 roku w Algierii rozpoczęła się wojna przeciwko okupantowi, Ben Bella był jednym z koordynatorów Rewolucyjnego Komitetu Jedności i Działania, czyli władz FJN. W 1956 roku Francuzom udało sie porwać i uwięzić Ben Bellę. We francuskim więzieniu siedział do 1962 roku. W tym czasie uczył się języka arabskiego, który uważał za język mas. Ben Bella choć był Arabem, znał tylko język okupantów. W czasie gdy przebywał w więzieniu został też wybrany wice-premierem tymczasowego rządu Algierii. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

Kuba: Terrorysta przed sądem

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 3 stycznia, 2011

Rodziny ofiar wieloletniej kampanii terroru przeciwko Kubie mogą poczuć choć trochę sprawiedliwości. W Hawanie rozpoczął się proces salwadorskiego terrorysty odpowiedzialnego za podkładanie ładunków wybuchowych w hotelach na terenie Kuby w latach 90-tych.

Francisco Chávez Abarca był obserwowany przez międzynarodowe służby policyjne jako członek środkowoamerykańskiej siatki terrorystycznej założonej przez Narodową Fundację Kubańsko Amerykańską (CANF) zrzeszającą przeciwników rządu w Hawanie i wspieraną przez rząd USA. Banda ta przeprowadziła serię zamachów terrorystycznych na Kubie, głównie przeciwko ośrodkom turystycznym w Hawanie i w ośrodku turystycznym Varadero.

Francisco Chávez Abarca został zatrzymany na granicy wenezuelskiej gdy próbował się dostać do kraju z fałszywym paszportem. Jak ustalono, udawał się do Wenezueli celem dokonania akcji dywersyjnych w czasie ostatnich wyborów w tym kraju. Wenezuela przekazała go Kubie na wniosek Interpolu.

Francisco Chávez Abarca z dumą przyznał się do stawianych mu zarzutów. W emitowanym przez telewizję programie, Abarca wyznał, że został wynajęty do podkładania bomb przez znanego terrorystę i byłego agenta CIA, Luisa Posadę Carrilesa. Abarca wyznał także, że Posada Carriles powiedział mu, że akcje terrorystyczne, które szykowali, miały wsparcie CIA. Terrorysta uczestniczył także w wizji lokalnej, szczegółowo opisując, jak podkładał ładunki wybuchowe i w których miejscach. Dzięki temu kubańscy śledczy mieli pewność, że to właśnie on jest odpowiedzialny za te przestępstwa. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

Zbigniew Marcin Kowalewski: Czas Czerwonych Khmerów

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 15 lutego, 2010

Czas Czerwonych Khmerów

Demokracja liberalna i ideologia praw człowieka nie przeszkadzają wielkim mocarstwom w protegowaniu zbrodniarzy i ludobójców, gdy leży to w ich mocarstwowych interesach. Rząd USA domaga się, aby byli przywódcy Czerwonych Khmerów byli sądzeni za swoje zbrodnie przed trybunałem międzynarodowym, choć gdy zostali obaleni, sam wspierał ich przez długie lata. Nie ma trybunału, który osądziłby przywódców amerykańskich za jedną z największych zbrodni wojennych w dziejach ludzkości – potajemne bombardowania Kambodży.

„Fiasko amerykańskiej kampanii w Kambodży nie polega jedynie na żniwie śmierci cywilów podczas bezprecedensowych bombardowań, ale również na ich pokłosiu – reżimie czerwonokhmerskim, który z tragicznymi skutkami wypełzł z kraterów po bombach. Dynamika może być podobna w Iraku”, piszą Ben Kiernan i Taylor Owen. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , , | 3 Komentarze »

900 kłamstw Busha w przeddzień ataku na Irak

Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu 6 września, 2008

Kłamstwa Busha

Przed inwazją na Irak prezydent George W. Bush i jego administracja ponad 900 razy wypowiadali fałszywe stwierdzenia na temat zagrożeń ze strony reżimu Saddama Husajna – wynika z raportu organizacji Center for Public Integrity. Czytaj resztę wpisu »

Posted in Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: , , | Leave a Comment »

 
%d blogerów lubi to: