Dave Prentis, lider związku zawodowego UNISON zrzeszającego pracowników sektora publicznego zapowiedział, że związki zawodowe w Wielkiej Brytanii mogą doprowadzić do największej fali strajkowej od 1926 roku, jeśli rząd nie wycofa się ze swojego planu wprowadzenia reformy systemu emerytalnego, który jest niekorzystny dla pracowników.
W jednym z wywiadów Prentis mówił o zapowiadanej fali strajkowej, że “będzie ona największa od czasu strajku generalnego (w 1926 roku – przyp. red.). To nie będzie strajk górniczy (porównanie do strajków górniczych z lat 80-tych – przyp. red.). My go wygramy”.
Na mocy ustawy, którą rząd próbuje właśnie przeforsować, pracownicy będą płacić wyższe składki emerytalne, za co jednak dostaną niższe emerytury. Wiek emerytalny wzrośnie z 60 do 66 lat. Dodatkowo, poziom naliczanej emerytury ma zależeć od średniej uzyskanej przez cały okres aktywności zawodowej, a nie jak dotychczas być wyliczany w oparciu o poziom płacy przed przejściem na emeryturę. Oczywiście związki zawodowe nie chcą o tym słyszeć i zapowiadają, że odeprą ten kolejny atak rządu na prawa pracownicze. Czytaj resztę wpisu »

Pracownicy, studenci i emeryci z całej Wielkiej Brytanii maszerowali ulicami Londynu w największej od ośmiu lat demonstracji w Wielkiej Brytanii. Zwołany przez centralę związkową TUC i liczący pół miliona uczestników (nawet według danych policji) pochód, był protestem przeciwko rządowej polityce cięć budżetowych i działań w interesie najbogatszych kosztem ludzi pracy.