Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował się na odtajnienie części dokumentów sporządzanych przez brytyjską administrację kolonialną, armię i służby specjalne w ostatnich latach przed wyzwoleniem się kolonii. Są w nich świadectwa tortur, masakr i tajnych operacji zbrojnych wymierzonych przeciwko działaczom ruchów narodowowyzwoleńczych w brytyjskich koloniach.
Wśród dokumentów przetrzymywanych w archiwach są codziennie raporty dotyczące “eliminacji” przeciwników politycznych brytyjskich władz kolonialnych. Dokumenty świadczą o tym, że członkowie brytyjskiego rządu byli regularnie informowani o sposobach przeprowadzania zabójstw, masakr i tortur, na przykład tak szczegółowe relacje, jak “upieczenie żywcem” któregoś z opozycjonistów. W raportach przesyłanych rządowi, kolonialnych powstańców nazywano “terrorystami” i informowano na bieżąco o zabijaniu ich. Dokumenty wskazują, że brytyjskie władze z podejrzliwością traktowały wszelkie protesty i traktowały je jako dowód na “planowany przewrót komunistyczny”, jak określano dążenia narodowowyzwoleńcze w koloniach za sprawą znaczących wpływów lewicy w tych ruchach. Pisząc o zabijaniu działaczy niepodległościowych, brytyjska administracja używała terminu “eliminacja terrorystów”. Raporty brzmiały na przykład tak jak ten o zamordowaniu całej grupy działaczy malajskich w pobliżu Kuala Lumpur: W Selangor został osiągnięty mały, ale ważny sukces, gdy cała sekcja z Ampang, na przedmieściach Kuala Lumpur, została wyeliminowana, lub jak ten napisany w 1957 roku, sześć miesięcy przed formalnym uznaniem niepodległości: Jak na standardy z zeszłego roku, liczba [przypadków] eliminacji terrorystów może być uznana za zadowalającą. Czytaj resztę wpisu »



