Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował się na odtajnienie części dokumentów sporządzanych przez brytyjską administrację kolonialną, armię i służby specjalne w ostatnich latach przed wyzwoleniem się kolonii. Są w nich świadectwa tortur, masakr i tajnych operacji zbrojnych wymierzonych przeciwko działaczom ruchów narodowowyzwoleńczych w brytyjskich koloniach.
Wśród dokumentów przetrzymywanych w archiwach są codziennie raporty dotyczące “eliminacji” przeciwników politycznych brytyjskich władz kolonialnych. Dokumenty świadczą o tym, że członkowie brytyjskiego rządu byli regularnie informowani o sposobach przeprowadzania zabójstw, masakr i tortur, na przykład tak szczegółowe relacje, jak “upieczenie żywcem” któregoś z opozycjonistów. W raportach przesyłanych rządowi, kolonialnych powstańców nazywano “terrorystami” i informowano na bieżąco o zabijaniu ich. Dokumenty wskazują, że brytyjskie władze z podejrzliwością traktowały wszelkie protesty i traktowały je jako dowód na “planowany przewrót komunistyczny”, jak określano dążenia narodowowyzwoleńcze w koloniach za sprawą znaczących wpływów lewicy w tych ruchach. Pisząc o zabijaniu działaczy niepodległościowych, brytyjska administracja używała terminu “eliminacja terrorystów”. Raporty brzmiały na przykład tak jak ten o zamordowaniu całej grupy działaczy malajskich w pobliżu Kuala Lumpur: W Selangor został osiągnięty mały, ale ważny sukces, gdy cała sekcja z Ampang, na przedmieściach Kuala Lumpur, została wyeliminowana, lub jak ten napisany w 1957 roku, sześć miesięcy przed formalnym uznaniem niepodległości: Jak na standardy z zeszłego roku, liczba [przypadków] eliminacji terrorystów może być uznana za zadowalającą. Czytaj resztę wpisu »
Zakończony właśnie w kolumbijskim mieście Cartagena szczyt Organizacji Państw Amerykańskich (OEA lub OAS) zakończył się dla USA klęską dyplomatyczną. Szczyt był kolejnym sygnałem, że Ameryka Południowa nie może być już przez USA traktowana jak nieograniczona strefa wpływów i że państwa południowoamerykańskie chcą być traktowane jak partnerzy. Jednym z najważniejszych tego przejawów była całkowita opozycja ze strony przywódców państw regionu w sprawie sankcji przeciw Kubie proponowanych przez Waszyngton. Propozycja nie uzyskała poparcia a przywódcy południowoamerykańscy żądają także zakończenia trwającego od czasu rewolucji na Kubie embarga oraz chcą ponownego zapraszania Kuby do prac Organizacji Państw Amerykańskich. W tej kwestii zgodni są nie tylko lewicowi, postępowi przywódcy państw kontynentu skupionych w porozumieniu ALBA ale nawet prawicowi sojusznicy USA z Meksyku i Kolumbii.

dalszych ataków medialnych, które sprowadzają się do podżegania ludzi do nienawiści i przemocy. Igracie z ogniem, manipulujecie, podżegacie do nienawiści i wiele więcej. Wy wszyscy – sieci telewizyjne, stacje radiowe, gazety. Nie ze mną ta gra – mówił Chávez 10 maja, zwracając się do Wenezuelczyków w swoim stałym programie telewizyjnym Alo Presidente!
26 listopada wenezuelski rząd ujawnił i rozpowszechnił tajne memorandum które amerykańska ambasada w tym kraju skierowała do CIA. W druzgocący sposób ujawnia ono tajne operacje CIA których celem jest wpłynięcie na wynik referendum które odbędzie się 2 grudnia.