Posty oznaczone jako ‘Afryka’
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Kwiecień 20, 2012
Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował się na odtajnienie części dokumentów sporządzanych przez brytyjską administrację kolonialną, armię i służby specjalne w ostatnich latach przed wyzwoleniem się kolonii. Są w nich świadectwa tortur, masakr i tajnych operacji zbrojnych wymierzonych przeciwko działaczom ruchów narodowowyzwoleńczych w brytyjskich koloniach.
Wśród dokumentów przetrzymywanych w archiwach są codziennie raporty dotyczące “eliminacji” przeciwników politycznych brytyjskich władz kolonialnych. Dokumenty świadczą o tym, że członkowie brytyjskiego rządu byli regularnie informowani o sposobach przeprowadzania zabójstw, masakr i tortur, na przykład tak szczegółowe relacje, jak “upieczenie żywcem” któregoś z opozycjonistów. W raportach przesyłanych rządowi, kolonialnych powstańców nazywano “terrorystami” i informowano na bieżąco o zabijaniu ich. Dokumenty wskazują, że brytyjskie władze z podejrzliwością traktowały wszelkie protesty i traktowały je jako dowód na “planowany przewrót komunistyczny”, jak określano dążenia narodowowyzwoleńcze w koloniach za sprawą znaczących wpływów lewicy w tych ruchach. Pisząc o zabijaniu działaczy niepodległościowych, brytyjska administracja używała terminu “eliminacja terrorystów”. Raporty brzmiały na przykład tak jak ten o zamordowaniu całej grupy działaczy malajskich w pobliżu Kuala Lumpur: W Selangor został osiągnięty mały, ale ważny sukces, gdy cała sekcja z Ampang, na przedmieściach Kuala Lumpur, została wyeliminowana, lub jak ten napisany w 1957 roku, sześć miesięcy przed formalnym uznaniem niepodległości: Jak na standardy z zeszłego roku, liczba [przypadków] eliminacji terrorystów może być uznana za zadowalającą. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: Afryka, Ameryka Południowa, Azja, Demokracja, Gujana, Historia, Imperializm, Kolonializm, Rasizm, Rewolucja, Terroryzm | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Kwiecień 13, 2012

11 kwietnia 2012 roku zmarł Ahmed Ben Bella, działacz rewolucyjny i pierwszy prezydent wyzwolonej Algerii. Ben Bella urodził się 25 grudnia 1918 roku w miejscowości Magnia w zachodniej Algierii. W 1936 roku wstąpił do francuskiej armii, jednej z niewielu instytucji dających perspektywę rozwoju zawodowego dostępnego dla Algierczyków żyjących pod francuską dyktaturą kolonialną.
Po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej został oznaczony medalem przez Charlesa De Gaullea za zasługi na polu walki. Odbywającemu w Marsylii służbę wojskową Ben Belli zaproponowano wtedy awans oficerski. Ben Bella odrzucił propozycję awansu po tym, jak dowiedział się o tym, że francuskie wojska dokonały masakry ludności algierskiej w czasie buntu w miejcowości Setif w maju 1945 roku. Francuscy żołnierze wymordowali wówczas tysiące ludzi.
Ben Bella wrócił do kraju i zmienił nastawienie do okupanta. Zajął się działalnością polityczną, zostając radnym w miejscowości Marnia. Szybko zaangażował się w rewolucyjną działalność podziemną, walcząc o niepodległość Algierii. Francuzi aresztowali Ben Bellę w 1951 roku i skazali na więzienie. Udało mu się jednak zbiec i przedostać do Egiptu, gdzie w nastroju rodzącego się arabskiego nacjonalizmu i przy pomocy Gamala Abdela Nassera koordynował działalność Frontu Wyzwolenia Narodowego.
W czasie gdy w 1954 roku w Algierii rozpoczęła się wojna przeciwko okupantowi, Ben Bella był jednym z koordynatorów Rewolucyjnego Komitetu Jedności i Działania, czyli władz FJN. W 1956 roku Francuzom udało sie porwać i uwięzić Ben Bellę. We francuskim więzieniu siedział do 1962 roku. W tym czasie uczył się języka arabskiego, który uważał za język mas. Ben Bella choć był Arabem, znał tylko język okupantów. W czasie gdy przebywał w więzieniu został też wybrany wice-premierem tymczasowego rządu Algierii. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: Afryka, Algieria, Francja, Imperializm | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Listopad 23, 2011
Pracownicy Egiptu: Powstańcie dla zwycięstwa rewolucji

Kolejna fala rewolucji w Egipcie
Po blisko roku naszej wspaniałej rewolucji, reżim ucisku i korupcji kierowany przez Wysoką Radę Sił Zbrojnych nie zaprzestał narzucania się, próbując wymazać ślady rewolucji i powstrzymać zubożałe masy pracujące od zebrania owoców swojej wielkiej walki. Reżim ucisku, który jest chroniony przez wojskowych, wyobrażał sobie, że rewolucja się wypaliła i zakończyła i że ludzie, którzy powstali w styczniu i zniszczyli potężną machinę ucisku dadzą się dzisiaj pokonać cysternom z gazem łzawiącym, ślepym nabojom czy ostrej amunicji. Tłumy ryzykujące teraz śmiercią w imię ratowania rewolucji, w imię przeciwstawienia się resztkom przestępczego reżimu mogą triumfować tak jak triumfowały wczesniej. A narzędzia ucisku, które zostały pokonane 28 stycznia, będą zniszczone ponownie jeśli tak zechcą rewolucjoniści.
Reżim dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że jest niczym innym jak zdeformowaną kontynuacją absolutnej władzy Mubaraka. Dzisiejszy reżim opiera się odzyskiwaniu przez nas tych firm, które zostały rozkradzione przez prywatyzacje w czasach Mubaraka. Te przywileje, którymi obłożył Mubarak elitarną klasę inwestorów, wciąż są chronione przez reżim wojskowy. Minimalna płaca którą postulowali pracownicy w imię godnego życia staje się lekceważona przez lojalistów Mubaraka. Mordowanie z zimną krwią rewolucjonistów rękami rzeźników Mubaraka trwa bezwstydnie z rąk rządzących wojskowych. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: Afryka, Bliski Wschód, Egipt, Rewolucja | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Październik 29, 2011
Simon Assaf

Libijski dyktator utrzymywał zażyłe stosunki z przywódcami Zachodu
Libijczycy prowadzili długą walkę o wyzwolenie, ale ich przyszłość jest wciąż niepewna. Gdy stacje telewizyjne prezentowały chaotyczne nagrania wideo i zdjęcia ostatnich chwil Muammara Kadafiego, masowo świętowano – ale też wyrażano głebokie obawy. Oto bowiem miliśmy rewolucję, która zawdzięczała swoje zwycięstwo zachodnim oddziałom, ale tej rewolucji nie rozpoczęto z zamiarem przekazania kraju Zachodowi. Nie uroniliśmy po Kadafim ani jednej łzy. Jednak woleli byśmy, by stanął przed sądem. Tymczasem zabrał on ze sobą do grobu wiele tajemnic – wśród nich szczegóły swoich wielu brudnych układów z Zachodem. Ale dla wielu, jego śmierć oznaczała koniec wojny która pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar. On sam zginął z rąk ludzi, których prześladował. Taki powinien być koniec wszystkich dyktatorów.
Kadafi przypieczętował swój los w chwili, gdy jego oddziały otworzyły ogień do uczestników pokojowego protestu w Libii 15 lutego 2011 roku. Protest ten zorganizowany był przez młodych ludzi zainspirowanych rewolucjami w Egipcie i Tunezji. Zorganizowali swoją wersję Placu Tahrir na zewnątrz budynku sądu w drugim największym mieście, Bengazi. Protestowali przeciwko aresztowaniu prawnika, który prowadził kampanię na rzecz praw rodzin więźniów zabitych w czasie więziennych zamieszek w 1996 roku. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: Afryka, Bliski Wschód, Imperializm, Libia | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Listopad 11, 2010
Ponad 700 osób zostało rannych a ponad 150 zaginęło bez wieści po tym, jak marokańska policja rozpoczęła atak na zamieszkany przez 20 tysięcy osób obóz uchodźców położony w pobliżu stolicy Sahary Zachodniej, Lajoune. Rozpoczęta w 8 listopada akcja marokańskich władz ma na celu aresztowanie działaczy Ludowego Frontu Wyzwolenia Saguia el-Hamra i Río de Oro (Front Polisario), walczącego od lat o niepodległość Sahary Zachodniej i wyzwolenie spod okupacji marokańskiej.
Marokańska policja przeprowadza przeszukania wszystkich mieszkań w Lajoune. Według świadków, akcji towarzyszy atmosfera paniki, przemocy i strachu. Po tym jak policja okrążyła grupę protestujących osób w Lajoune, doszło do walk ulicznych. Według rzecznika prasowego Polisario, Buczaraja Bejuna, Maroko sprowokowało przemoc celem powstrzymania prowadzonych przez ONZ negocjacji pokojowych, które mają na celu zakończenie tego wieloletniego konfliktu. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Perspektywa Międzynarodowa | Otagowane: Afryka, Algieria, Imperializm, Maroko, Sahara Zachodnia | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Czerwiec 11, 2008
Paweł Michał Bartolik
„Zaczęło się od tego, że policja nagle pojawiła się na ulicach i na targu, mierząc w nas z karabinów. Zdenerwowana kobieta zaczęła krzyczeć: Po co tu jesteście? Chcecie wszcząć wojnę? Nie dość jesteśmy biedni i bezbronni? Chcecie nas jeszcze zabić?”
„To, co wydarzyło się 6 kwietnia, powinno się wydarzyć już dawno temu. Ludzie nie są już w stanie znieść tej biedy. Mamy dzieci; muszą jeść i muszą się uczyć. Nie mogłem zapewnić synowi ukończenia szkoły, musiałem go z niej zabrać. I niedługo będę też musiał z niej zabrać córkę.” Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: Afryka, Bliski Wschód, Egipt | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Czerwiec 1, 2008
Ian Birchall
Ponad 50 lat temu Francja prowadziła zajadłą wojnę kolonialną w Algierii. Wrogami byli tak zwani “terroryści”, północnoafrykańscy muzułmanie, którzy chcieli niezależności narodowej. Wiele epizodów z tej wojny ma uderzające podobieństwo z dzisiejszym światem.
Henri Alleg był wydawcą Alger Républicain, jedynego dziennika w Algierii sprzeciwiającego się francuskiemu reżimowi kolonialnemu i był członkiem Algierskiej Partii Komunistycznej. W 1955 roku gazeta Alger Républicain została zakazana i w następnym roku zdecydowano o internowaniu większości publicystów. Alleg przeszedł do ukrycia.
W czerwcu 1957 roku został aresztowany przez komandosów, którzy przetrzymywali go bez sądu przez cały miesiąc w budynku w dzielnicy El-Biar w Algierze i w tym czasie wielokrotnie torturowali. Jego uszy, ręce i genitalia poddawano wstrząsom elektrycznym. Do jego ust wkładano gumową rurę podłączoną do do kranu z wodą i wlewano pod ciśnieniem wodę do czasu, kiedy czuł, że się topi; był wielokrotnie bity w żołądek (z kilkoma udoskonaleniami to było to co dzisiaj jest nazywane[przez administrację w Białym Domu, która popiera takie tortury – przyp. tłum.] “waterboarding”). Do jego ud, penisa i sutków przykładano palący się papier. Odmawiano mu podania wody, gdy był spragniony i drażniono go pokazywaniem szklanki wody, której nie mógł się napić. Wstrzykiwano mu tak zwane “serum prawdy”. Mówiono mu, że jego żonę również przyprowadzono na tortury. Torturujący chwalili się, że są “Gestapo”. Alleg przetrwał i nie zdradził swych towarzyszy. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: Afryka, Europa, Francja | Zostaw Komentarz »
Posted by Perspektywa Międzynarodowa w dniu Kwiecień 7, 2008
W odpowiedzi na wezwanie do strajku wystosowane przez robotników fabryki tekstyliów Mahallah, największej fabryki w Egipcie, służby specjalne reżimu Hosniego Mubaraka zdecydowały zająć zakłady, obsadzić je siłami bezpieczeństwa, zatrzymać przywódców komitetu strajkowego oraz aresztować wszystkich działaczy politycznych wszystkich politycznych nurtów w Kairze i innych miastach. Wśród aresztowanych aktywistów politycznych są socjaliści, liberałowie i działacze muzułmańscy.
W reakcji na działania władz, tysiące pracowników w Egipcie i ich rodziny spontanicznie przystąpiły do akcji solidarnościowych i oporu wobec władzy. Służby bezpieczeństwa Mubaraka, nie mogąc opanować sytuacji, użyły przeciwko ludności Mahallah, która wyszła na ulice, pałek, gazu łzawiącego i ostrej amunicji . Setki osób raniono i co najmniej kilka zabito. Według dziennikarzy tureckiego pisma związkowego Sendika, zabitych zostało 7 osób, w tym 9 – letni chłopiec. Co najmniej 800 osób aresztowano.
Robotnicy zakładów Mahallah uchodzą za najbardziej bojowych przeciwników reżimu Mubaraka i są pionierami fali walk strajkowych w ostatnich dwóch latach. 25 tysięcy robotników fabryki Mahallah zapowiedziało strajk na 6 kwietnia, domagając się podniesienia płac do poziomu inflacji i poprawienia warunków w zakładowej przychodni zdrowia, co ważne ich żądania płacowe miały dotyczyć wszystkich pracowników w Egipcie. Czytaj resztę wpisu »
Kliknij by inni mogli przeczytać:
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: Afryka, Bliski Wschód, Egipt | Zostaw Komentarz »