<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>PERSPEKTYWA MIĘDZYNARODOWA</title>
	<atom:link href="http://perspektywa.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://perspektywa.wordpress.com</link>
	<description>opracowania - analizy - publicystyka - opinie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Nov 2009 20:29:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='perspektywa.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/f639333502c011716fe680aa22bd2519?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>PERSPEKTYWA MIĘDZYNARODOWA</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>Polscy związkowcy przeciwko polityce Izraela</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/11/06/polscy-zwiazkowcy-przeciwko-polityce-izraela/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/11/06/polscy-zwiazkowcy-przeciwko-polityce-izraela/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 20:09:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Palestyna]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=387</guid>
		<description><![CDATA[Do międzynarodowego grona ruchów i organizacji sprzeciwiających się izraelskim przestępstwom na okupowanych ziemiach Palestyńczyków przyłączyli się polscy ratownicy medyczni zrzeszeni w Krajowym Związku Zawodowym Pracowników Ratownictwa Medycznego &#8211; KZZ PRM. Wydali oni oświadczenie, w którym solidaryzują się ze swoimi palestyński kolegami z tamtejszej służby zdrowia ale także deklarują sprzeciw wobec polityki Izraela wobec Palestyńczyków. Opublikowana [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=387&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-388" title="ojciec i dziecko" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/11/ojciec-i-dziecko.jpg?w=261&#038;h=340" alt="ojciec i dziecko" width="261" height="340" />Do międzynarodowego grona ruchów i organizacji sprzeciwiających się izraelskim przestępstwom na okupowanych ziemiach Palestyńczyków przyłączyli się polscy ratownicy medyczni zrzeszeni w Krajowym Związku Zawodowym Pracowników Ratownictwa Medycznego &#8211; KZZ PRM. Wydali oni oświadczenie, w którym solidaryzują się ze swoimi palestyński kolegami z tamtejszej służby zdrowia ale także deklarują sprzeciw wobec polityki Izraela wobec Palestyńczyków. Opublikowana przez związek &#8220;Deklaracja solidarności polskich i palestyńskich ratowników w obronie  prawa międzynarodowego i bezpieczeństwa ratowników palestyńskich, przeciwko izraelskiej okupacji i oblężeniu terytoriów palestyńskich&#8221; głosi między innymi: &#8220;Okupowana Palestyna jest dziś najniebezpieczniejszym na świecie miejscem dla ratowników medycznych. Palestyńscy ratownicy pracują w skrajnie trudnych warunkach, stawiają czoła skutkom wieloletniej przemocy i okupacji, codziennie narażając swe zdrowie i życie&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Związkowcy opisują w swoim oświadczeniu realia panujące w Palestynie. &#8220;W Palestynie ratujący życie często padają ofiarą okupacji. Są ranieni, zabijani, więzieni i torturowani. Istnieją dowody na to, że izraelskie siły okupacyjne z premedytacją strzelają do ratowników, karetek pogotowia i atakują obiekty służby zdrowia. Pracownicy i wolontariusze Stowarzyszenia Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, służb ratowniczych Obrony Cywilnej i niezależnych służb ratowniczych potrzebują wsparcia i czynnej solidarności ratowników całego świata. Przede wszystkim potrzebują bezpieczeństwa oraz poszanowania ich własnej pracy i życia, co gwarantuje im prawo międzynarodowe. Naszym obowiązkiem jest wspierać ratujących życie. Naszym obowiązkiem jest przerwać milczenie w obliczu przemocy i masakry. Naszym obowiązkiem jest solidarność ponad granicami.&#8221;<span id="more-387"></span></p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;My, polscy ratownicy medyczni  &#8211; czytamy dalej w oświadczeniu &#8211; wyrażamy najwyższy podziw i szacunek dla odwagi, wytrwałości i poświęcenia naszych kolegów i koleżanek z okupowanej Palestyny. Składamy hołd ratownikom poległym podczas wykonywania swych obowiązków.<br />
Czujemy się moralnie zobowiązani do zamanifestowania wspólnoty z ratownikami w oblężonej Strefie Gazy i na okupowanych terytoriach Zachodniego Brzegu. Nasza misja jest taka sama, choć realizujemy ją w skrajnie odmiennych warunkach. Dlatego pragniemy przyłączyć się do międzynarodowej solidarności z palestyńskimi ratownikami&#8230;&#8221;</p>
<p style="text-align:justify;">W dalszej części oświadczenia polscy ratownicy deklarują chęć nawiązania współpracy między stacjami pogotowia ratunkowego w Polsce i na okupowanych terytoriach palestyńskich. Celem nawiazania takiej współpracy ma być przerwanie &#8220;izolacji na jaką oblężenie i okupacja skazują palestyńskich ratowników i służby medyczne&#8221;. Polacy deklarują chęć niesienia realnej pomocy i wsparcia organizacjom ratowniczym ze Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;Nigdzie indziej okupacja i pogarda dla prawa międzynarodowego oraz humanitarnego nie są tak wyraźne i jaskrawe, i nie trwają tak długo jak w okupowanej Palestynie&#8221; &#8211; czytamy w zakończeniu oświadczenia. &#8220;Dlatego zachęcamy ratowników całej Europy i świata do wspierania ratowników palestyńskich i traktujemy naszą deklarację jako wyraz sprzeciwu wobec okupacji&#8221;. Informacja o polskiej deklaracji solidarności została odnotowana przez palestyńską lewicę. Komunikat o tym pojawił sie na stronie internetowej Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny.</p>
<p style="text-align:justify;">Zbliza sie pierwsza rocznica izraelskiej masakry w Strefie Gazy dokonanej na przełomie 2008 i 2009 roku. To dobry czas by nagłośnić informacje o sytuacji Palestyńczyków pod okupacją Izraela i zastanowić się jak można Palestyńczykom pomóc. W Polsce nie wykształcił sie jeszcze silny ruch solidarności z Palestyną, ale jak pokazuje przykład związkowców ratownictwa medycznego, są w Polsce ludzie dostrzegający bestialstwo odbywające się na oczach świata. Można czerpać przykłady zaangażowania w solidarność z Palestyną z innych krajów. W grudniu z Wielkiej Brytanii wyrusza już drugi, organizowany przez socjalistów z partii Respect i organizację pozarządową Palestine Solidarity Campaign, konwój &#8220;Viva Palestina&#8221;, wiozący pomoc mieszkańcom Strefy Gazy i stanowiący przykład na możliwość przełamywania nielegalnej izraelskiej blokady Strefy, w której sytuacja ludzi przypomina warunki życia w Getcie Warszawskim w czasie Drugiej Wojny Światowej. W oblężonej i blokowanej przez Izrael Strefie Gazy, ludzie cierpią z powodu głodu, nędzy, ciągłych przesiedleń, i nie kończącej się traumy po śmierci bliskich.</p>
<p style="text-align:justify;">Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża określa mieszkających w Gazie Palestyńczyków mianem &#8220;uwięzionych w rozpaczy&#8221;. 80% ludzi mieszkających w Gazie ludzi żyje poniżej granicy nędzy a 85% zależna jest od zagranicznej pomocy humanitarnej. Rzeczywistość izraelskiej blokady oznacza w praktyce, że nawet tak niezbędne środki jak żywność czy urządzenia medyczne nie mogą dotrzeć do potrzebujących w Strefie. Czerwony Krzyż bije na alarm, przypominając, że wśród Palestyńczyków żyjących w oblężonej Strefie występuje chroniczne niedożywienie.<br />
Izrael drastycznie ograniczył dostawy świeżej wody dla ludności Gazy, łamiąc tym samym podstawowe prawa człowieka. o czym informuje w swoich raportach Amnesty International. Organizacja pisze w jednym ze swoich raportów, że &#8220;zdobycie nawet niskiej jakości wody, w ilościach niezbędnych do utrzymania się przy życiu stało się luksusem, na który [Palestyńczycy] ledwie mogą sobie pozwolić&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Ponad 8 tysięcy domów zostało zniszczonych przez Izrael podczas ostatniej fali bombardowań. Ale odbudowa ich jest niemożliwa, gdyż Izrael nie wpuszcza do Strefy dostaw betonu, stali i materiałów budowlanych, skazując tysiące rodzin na bezdomność.<br />
Bezlitosny atak na Gazę w grudniu zeszłego roku i w styczniu tego roku, spowodował zniszczenie infrastruktury niezbędnej do życia &#8211; zniszczono zbiorniki wodne, kanalizację i sieci elektryczne. System opieki zdrowotnej jest na skraju upadku, gdyż z braku prądu z sieci, szpitale zmuszone są korzystać z agregatów prądotwórczych, jednak do ich napędzania potrzebne jest paliwo, którego Izrael nie wpuszcza do Strefy. Blisko pięćdziesiąt tysięcy ludzi, w tym dzieci, wymaga stałego wsparcia psychologicznego. W czasie ostatnich nalotów kilka tysięcy Palestyńczyków zostało rannych, z czego 30% stało się kalekami na zawsze.</p>
<p style="text-align:justify;">Wszelka pomoc udzielana Strefie Gazy jest nielegalna z punktu widzenia Izraela. Organizacje pozarządowe działające na Zachodzie a zajmujące sie pomocą Strefie Gazy spotykają sie z represjami. W USA i Wielkiej Brytanii utrudnia się niektórym fundacjom pracę, pod zarzutem &#8220;wspierania terroryzmu&#8221;. Izrael pozostaje od lat bezkarny, choć zlekceważył dziesiątki rezolucji ONZ nakazujących wycofanie się z okupowanych terytoriów. Pełna hipokryzji polityka niektórych rządów zachodnich jest wprost uderzajaca. Chętnie pouczają one na temat praw człowieka i prawami człowieka uzasadniają swoje wojny &#8211; a milczą w obliczu jaskrawego barbarzyństwa dokonywanego przez najbliższego sojusznika USA i Unii Europejskiej na Bliskim Wschodzie, choć barbarzyństwo to odbywa się przed kamerami i dowodów przestępczej polityki rządu Izraela nie brakuje.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Bartłomiej Zindulski</strong></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/387/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/387/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/387/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/387/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/387/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/387/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/387/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/387/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/387/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/387/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=387&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/11/06/polscy-zwiazkowcy-przeciwko-polityce-izraela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/11/ojciec-i-dziecko.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ojciec i dziecko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Birmingham i Londyn: Antyfaszyści odparli rasistowskie prowokacje</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/09/06/birmingham-antyfaszysci-odparli-rasistowska-prowokacje-prawicy/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/09/06/birmingham-antyfaszysci-odparli-rasistowska-prowokacje-prawicy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Sep 2009 20:32:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=370</guid>
		<description><![CDATA[Birmingham
Do słownych utarczek a następnie do walk ulicznych doszło w centrum Birmingham między agresywnymi bandami prawicy zgromadzonymi na antyimigranckiej demonstracji zorganizowanej przez tzw. Związek Obrony Anglii (English Defence League) a działaczami z koalicji Zjednoczeni Przeciwko Faszyzmowi (United Against Fascism &#8211; UAF). Demonstracja prawicy od początku przebiegała w atmosferze nienawiści i agresji, wznoszono antyimigranckie, w szczególności [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=370&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img src="http://lewica.pl/im/19978.jpg" alt="" hspace="10" align="left" /><strong>Birmingham</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Do słownych utarczek a następnie do walk ulicznych doszło w centrum Birmingham między agresywnymi bandami prawicy zgromadzonymi na antyimigranckiej demonstracji zorganizowanej przez tzw. Związek Obrony Anglii (English Defence League) a działaczami z koalicji Zjednoczeni Przeciwko Faszyzmowi (United Against Fascism &#8211; UAF). Demonstracja prawicy od początku przebiegała w atmosferze nienawiści i agresji, wznoszono antyimigranckie, w szczególności antymuzułmańskie hasła i rozwinięto transparenty z hasłami wymierzonymi w imigrantów, których prawica oskarża o &#8220;ekstremizm&#8221;. Pomimo apeli skierowanych do władz miasta ze strony przedstawicieli mniejszości narodowych w Birmingham o zakaz rasistowskiego zgromadzenia, władze wyraziły na nią zgodę.</p>
<p>Do odparcia prawicowej prowokacji przygotowani byli od dłuższego czasu działacze antyfaszystowscy, którzy przybyli na miejsce rasistowskiej demonstracji, by ją zakłócić. Wcześniej zwrócili się do władz miasta z prośbą o legalizację ich protestu ale władze nie wyraziły zgody. Początkowo obie grupy demonstrantów skandowały w swoim kierunku hasła &#8211; potem doszło do przemocy, głównie ze strony prawicowców, z których część była pod wpływem alkoholu. Prawicowcy zachowywali sie w sposób charakterystyczny dla stadionowych chuliganów, wymachując rękami i zachęcając antyfaszystów do bójki. W ruch poszły kamienie i butelki. Według świadków, obie grupy demonstrantów liczyły łącznie ok 250 osób. Policja aresztowała 20 osób. Nie był to pierwszy taki incydent w Birmingham w ostatnim czasie. Do podobnej prowokacji doszło ze strony prawicy w zeszłym miesiącu. Wówczas także doszło do starć z antyfaszystami a policja aresztowała 38 osób. <span id="more-370"></span></p>
<p>Birmingham to obok Londynu najbardziej wielokulturowe miasto Wielkiej Brytanii. W ostatnim czasie doszło tu do licznych przypadków nienawiści i przemocy wobec mniejszości muzułmańskiej. W lipcu zamordowano kierowcę taksówki pochodzenia azjatyckiego, ojca trójki dzieci. Miejscowa społeczność nie ma wątpliwości, że morderstwo to miało podłoże rasistowskie. Działacze antyfaszystowscy zauważają, że przemoc i akty nienawiści wobec mniejszości mają ścisły związek z nasileniem rasistowskiej propagandy Brytyjskiej Partii Narodowej (British National Party) i jej niedawnymi sukcesami wyborczymi, w tym wprowadzeniem do Europarlamentu dwóch posłów. BNP nie zaprzecza, że ma wpływ na falę antyimigranckiej przemocy. Po tym, jak w zeszłym tygodniu we wschodniej Anglii podpalono dom jednego z miejscowych działaczy muzułmańskich, a następnie go porwano i zastraszano, lokalny przywódca Brytyjskiej Partii Narodowej tłumaczył dziennikarzom, że nie ma nic wspólnego z podpaleniem, bo <em>cegła wrzucona przez okno jest brytyjską metodą ale podpalenie nie jest metodą okazywania niezadowolenia</em>. Nie potępił wiec tego aktu przemocy, lecz tylko stwierdził, że aprobuje inne metody.</p>
<p>Wielka Brytania ma długą i niechlubną tradycję rasistowskiej przemocy. Przed drugą wojną światową faszystowskie bandy pod przewodnictwem <strong>Oswalda Mosleya</strong>, które zyskiwały popularność na fali kryzysu i bezrobocia, wielokrotnie dopuszczały się napaści na społeczność żydowską i irlandzkich imigrantów. Po wojnie, ofiarami rasistowskiej przemocy padali głównie przybysze z Indii i Karaibów. Od początku przeciwko atakom na imigrantów energicznie występowała lewica. Przed wojną, główną siła antyfaszystowską byli komuniści, choć w walki z bandami faszystów angażowali się także szeregowi członkowie Partii Pracy i związkowcy. Gdy swoją aktywność nasilił w latach 70 &#8211; tych Front Narodowy, lewica była główną siłą tworzącą koalicję Anti Nazi League. Pozostało tak do dzisiaj. W czasie kontrdemonstracji w Birmingham powiewały sztandary Socjalistycznej Partii Robotniczej (Socialist Workers Party).</p>
<p>Propagandzie skrajnej prawicy sprzyja wytworzona przez massmedia i rząd atmosfera nieufności wobec muzułmanów a także wykorzystywanie pretekstu &#8220;wojny z terroryzmem&#8221; jako uzasadnienia dla interwencji zbrojnych w krajach Bliskiego Wschodu. To dzięki temu wytworzył się w wielu umysłach stereotyp muzułmanina &#8211; terrorysty. Eskalacji nienawiści rasowej sprzyja oczywiście kryzys gospodarczy i sytuacja w której ludzie tracą pracę. Wtedy łatwo o szukanie kozła ofiarnego wśród &#8220;obcych&#8221;. Rasiści często wykorzystują hasła, które na co dzień widać w czołówkach brukowców, wzywając do &#8220;zaostrzenia&#8221; kontroli imigracyjnej, przyznania pierwszeństwa Brytyjczykom przy otrzymywaniu zatrudnienia czy zasiłków socjalnych, &#8220;zwiększenie bezpieczeństwa&#8221;, czy zakazowi budowania nowych meczetów a wszystko to wpisane w &#8220;antyterrorystyczną&#8221; histerię.</p>
<p><strong>Londyn</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Do kolejnych dwóch rasistowskich prowokacji doszło w Londynie. Do jednej 11 września, w dzielnicy Harrow, do drugiej w centrum Londynu 13 września. Na coraz poważniejsze zagrożenie faszyzmem zareagował rząd i organizacje antyrasistowskie.</p>
<p style="text-align:justify;">W piątek 11 września, rasistowskie bojówki z EDL wykorzystały rocznicę ataków z 11 września w Nowym Jorku do nawoływania do nienawiści wobec muzułmanów i sprowokowania ulicznej przemocy przed meczetem w północno &#8211; zachodniej dzielnicy Londynu Harrow. Tym razem oprócz działaczy antyrasistowskich z kampanii UAF, naprzeciw faszystom ruszyły z okolicznych osiedli setki młodzieży z mniejszości etnicznych. Doszło najpierw do wymiany wyzwisk, potem do przemocy. Lokalna młodzież przepędziła prawicowców rzucając w nich kamieniami i butelkami.</p>
<p style="text-align:justify;">Część członków EDL działa w Brytyjskiej Partii Narodowej, choć formalnie BNP nie przyznaje się do tych związków. Jak zauważa dziennik “The Guardian” z 12 września, na demonstracje przeciwko muzułmanom, EDL ściąga kibiców piłkarskich. Na urządzanych przez EDL spędach, prawicowi skinheadzi salutowali z podniesionymi rękoma na wzór hitlerowców, inni skandowali rasistowskie hasła w rodzaju <em>nienawidzę Pakistańczyków bardziej niż was </em>w rytm stadionowych przyśpiewek. Urządzona w maju pikieta EDL w Luton zakończyła się grupowym atakowaniem azjatyckich sklepików, dewastowaniem samochodów i zastraszaniem przechodniów.</p>
<p style="text-align:justify;">Organizacja UAF potępia faszystowskie grupy i wzywa obywateli do wyrażenia solidarności z atakowanymi muzułmanami.</p>
<p style="text-align:justify;">Były burmistrz Londynu Ken Livingstone, przewodniczący Zjednoczmy się Przeciwko Faszyzmowi, powiedział w zeszłym tygodniu w odpowiedzi na plany EDL zorganizowania wiecu przed meczetem w Harrow, że <em>jeśli ktokolwiek wezwałby do demonstrowania przed synagogą czy kościołem, wywołałoby to narodowe oburzenie. Dokładnie taka sama powinna być reakcja ze strony rządu, polityków,</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>przedstawicieli wszystkich religii i mediów na wezwanie do demonstracji przed meczetem</em>.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Ludzie powinni się przebudzić w obliczu faktu, że protesty przed meczetami przenoszą nas z powrotem do faszyzmu z lat trzydziestych, gdy faszystowskie zbiry maszerowały przeciwko Żydom i ich</em> <em>miejscom modlitwy. Te demonstracje powinny być potępione i zakazane </em>- dodał.</p>
<p style="text-align:justify;">Inny działacz Zjednoczonych Przeciwko Faszyzmowi, Weyman Bennett, zauważył, że w latach 70 &#8211; tych Front Narodowy (National Front &#8211; poprzednik Brytyjskiej Partii Narodowej) organizował rasistowskie demonstracje przeciwko czarnej ludności, wykorzystując hasła “przeciwko przestępczości”. Dzisiaj EDL i inne rasistowskie i faszystowskie grupy używają kwestii “islamskiego ekstremizmu” dokładnie w takim samym celu.</p>
<p style="text-align:justify;">Zjednoczeni podkreślają, że nikt nie powinien dawać się łapać na tłumaczenia EDL, że ich protesty nie mają na celu rozbuchania nienawiści rasowej przeciwko muzułmanom i Azjatom. <em>Ich “protesty”</em> <em>są rasistowskimi demonstracjami i nie powinniśmy pozwolić im się odbywać </em>- wyraźnie głosi oświadczenie na stronie internetowej Zjednoczeni Przeciwko Faszyzmowi.</p>
<p>Bartłomiej Zindulski/lewica.pl</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/370/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/370/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/370/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/370/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/370/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/370/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/370/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/370/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/370/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/370/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=370&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/09/06/birmingham-antyfaszysci-odparli-rasistowska-prowokacje-prawicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://lewica.pl/im/19978.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Anton Pannekoek, Nowa klasa średnia (1909 r.)</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/28/anton-pannekoek-nowa-klasa-srednia-1909-r/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/28/anton-pannekoek-nowa-klasa-srednia-1909-r/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 14:09:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria polityki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=352</guid>
		<description><![CDATA[Klasowa analiza, badania struktura klasowej, klasowej ideologii, praktyki różnych klas &#8211; zawsze było jednym z najważniejszych tematów marksizmu. Badania tej kwestii mają swoją długą historię. Publikujemy artykuł A. Pannekoeka, który stanowi jedną z pierwszych prób analizy zmian w strukturze klasowej, jakie zachodziły w XX wieku. Jest ona interesująca jako wczesne świadectwo refleksji marksistowskiej nad tym [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=352&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><em>Klasowa analiza, badania struktura klasowej, klasowej ideologii, praktyki różnych klas &#8211; zawsze było jednym z <img class="alignright size-full wp-image-353" title="pannekoek" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/05/pannekoek.jpg?w=160&#038;h=250" alt="pannekoek" width="160" height="250" />najważniejszych tematów marksizmu. Badania tej kwestii mają swoją długą historię. Publikujemy artykuł A. Pannekoeka, który stanowi jedną z pierwszych prób analizy zmian w strukturze klasowej, jakie zachodziły w XX wieku. Jest ona interesująca jako wczesne świadectwo refleksji marksistowskiej nad tym problemem, który później był szerzej badany i analizowany w kręgu lewicy (zwłaszcza niemieckiej) wobec doświadczeń faszyzmu, interesujący jest również jako wprowadzenie do tak głośnej w wieku minionym teorii «nowej klasy średniej», na której opierali się liczni &#8220;obalacze&#8221; marksizmu.</em></p>
<h3 style="text-align:justify;"><strong>Nowa klasa średnia (1909 r.)</strong></h3>
<p style="text-align:justify;"><strong>Anton Pannekoek</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Anton Pannekoek (1873-1960) &#8211; wybitny holenderski marksista i astronom. Czołowy teoretyk &#8220;komunizmu rad robotniczych&#8221;. Imię Pannekoeka nosi Instytut Astronomiczny na Uniwersytecie w Amsterdamie.<br />
Na początku XX w. Pannekoek był jednym z najbardziej wyrazistych przedstawicieli holenderskich radykalnie lewicowych &#8220;trybunów&#8221; w socjaldemokracji Niderlandów. W 1909 r. został deportowany z kraju i do 1914 r. pracował jako wykładowca w szkole partyjnej SPD w Niemczech. W kwestii strajku powszechnego popierał Różę Luksemburg przeciwko Karlowi Kautskiemu. Jego praca z 1909 r. «Różnice taktyczne w ruchu robotniczym» zyskała wysoką ocenę Lenina. Podczas I wojny światowej zajmował stanowisko internacjonalistyczne. W 1918 r. brał udział w tworzeniu Komunistycznej Partii Holandii (KPH). W pracy «Dziecięca choroba &#8220;lewicowości&#8221; w komunizmie» Anton Pannekoek stał się obiektem ostrej krytyki ze strony Lenina i w 1921 r. został wykluczony z KPH. W końcu lat 20. odszedł od działalności praktycznej, kontynuując pracę teoretyczną. Główne prace Antona Pannekoeka: «Partia i klasa», «Lenin jako filozof», «Dlaczego ruchy robotnicze ponosiły w przeszłości klęski?», «Rady robotnicze». <span id="more-352"></span><br />
* * *<br />
Klasa średnia &#8211; to klasa, która znajduje się między najwyższymi a najniższymi warstwami społeczeństwa. Nad nią jest klasa wielkich kapitalistów, niżej &#8211; proletariat, klasa robotników najemnych. Jest zbiorowiskiem ludzi o średnich dochodach. Stąd też różnica między klasą średnią a pozostałymi klasami nie jest zbyt wyraźna. Różnica między wielkimi kapitalistami a drobnomieszczanami ma charakter tylko tylko ilościowy. Ci ostatni mają mniejszy kapitał i skromniejsze przedsiębiorstwa. Stąd też na pytanie, kto należy do klasy średniej, trudno odpowiedzieć. Każdy kapitalista, cierpiący na skutek konkurencji ze strony większych kapitalistów, uskarża się na nich i domaga się pomocy w imieniu klasy średniej.<br />
Z kolei różnica między drobnomieszczaństwem a proletariatem &#8211; przeciwnie &#8211; ma charakter jakościowy, z racji funkcji ekonomicznej. Nawet gdyby jego przedsiębiorstwo było skrajnie małe &#8211; pozostaje niezależnym. Żyje dzięki posiadaniu środków produkcji, jak każdy inny kapitalista, a nie dzięki sprzedaży swojej siły roboczej, jak proletariusz. Należy on do klasy, która prowadzi interesy, co zakłada posiadanie pewnego kapitału, często też sam najmuje robotników. Tak więc bardzo wyraźnie różni się od klasy robotników najemnych.<br />
Wczasach minionych drobnomieszczanie stanowili większość ludzi pracy. Rozwój społeczeństwa stopniowo jednak doprowadził do ich liczebnego zmniejszenia. Siłą napędową tego rozwoju była konkurencja. W walce o istnienie wielcy kapitaliści, bardziej finansowo i technicznie przystosowani do przetrwania w walce konkurencyjnej, wyparli biedniejszych i bardziej zacofanych. Proces ten doprowadził do tego, że dziś prawie cała produkcja ma charakter wielkoprzemysłowy. Drobna działalność gospodarcza zachowała się tylko w sferze remontu i szczególnych rodzajów działalności rzemieślniczej. Z tych, którzy należeli przedtem do klasy średniej, mniejszość zdołała wybić się na wielkich kapitalistów, a ogromna większość utraciła swoją niezależność i zasiliła szeregi proletariatu. Dla obecnego pokolenia produkcyjna klasa średnia przeszła do historii.<br />
Klasa, o której pisałem w pierwszym akapicie, to handlowa klasa średnia. Widzieliśmy i widzimy dotąd rozkład tej warstwy społecznej. Składa się ona z drobnych handlarzy, właścicieli sklepów itp. Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach wielcy kapitaliści zajęli się handlem detalicznym i dopiero od niedawna zaczęli organizować wielkie sieci handlowe i kompanie, realizujące zamówienia kupujących przez pocztę, wypychając z rynku drobne firmy bądź zmuszają je do jednoczenia się. Jeśli w ostatnim czasie rozlega się wielki płacz nad zniknięciem klasy średniej, to musimy pamiętać, że chodzi wyłącznie o tę handlową klasę średnią. Wytwórcza klasa średnia zniknęła już dawno, a rolnicza dawno już stała się zależna od kapitalizmu &#8211; bez utraty niezależności zewnętrznej.<br />
W tej opowieści o zanikaniu klasy średniej mamy też teorię socjalizmu w pigułce. Rozwój społeczny, którego wynikiem jest ten fenomen, czyni socjalizm możliwym i niezbędnym. Dotąd, dopóki ogromne rzesze ludzi pozostawały niezależnymi wytwórcami, socjalizm mógł zaistnieć tylko jako utopia poszczególnych myślicieli czy drobnych grup entuzjastów, i nie mógł być realnym programem całej klasy. Niezależnym wytwórcom socjalizm nie jest potrzebny, nie chcą nawet o nim słyszeć. Posiadają środki produkcji, które zapewniają im źródło utrzymania. Nawet katastrofa, która dosięga ich w wyniku konkurencji z wielkimi kapitalistami, nie zbliża ich do socjalizmu. Chcą wtedy jeszcze bardziej zostać wielkimi kapitalistami. Okresowo mogą chcieć ograniczenia konkurencji, może nawet pod hasłem socjalizmu, nie chcą jednak utracić własnej niezależności. Dlatego też dotąd, dokąd istnieje silna klasa średnia, stanowi ona dla kapitalistów tarczę w obliczu ataku robotników. Gdy robotnicy żądają uspołecznienia środków produkcji, napotykają w klasie średniej takiego samego wroga, jak sami kapitaliści.<br />
Rozkład klasy średniej znamionuje koncentrację kapitału i wzrost proletariatu. Kapitał spotyka się więc z tym, że armia jego wrogów rośnie, a liczba jego obrońców maleje. Dla proletariatu socjalizm &#8211; to konieczność, jest on jedynym środkiem broniącym pracę przed grabieżą hord zbędnych pasożytów, jedynym ratunkiem przed niedostatkiem i biedą. W miarę tego, jak coraz większa część ludności przemienia się w proletariuszy, socjalizm staje się nie tylko niezbędny, lecz coraz bardziej możliwy. Oobrońcy własności prywatnej słabną i stają się coraz bardziej bezsilni w obliczu stale rosnącego proletariatu.<br />
Dlatego, rzecz zrozumiała, że burżuazja z niepokojem śledzi zanikanie klasy średniej. Współczesny rozwój, który daje proletariatowi nadzieję i pewność, wywołuje w klasie panującej strach o swą własną przyszłość. Im szybciej proletariat, jej wróg, rośnie, tym szybciej maleje klasa posiadaczy, i tym wyraźniej burżuazja widzi nadciągający własny upadek. Cóż począć?<br />
Klasa panująca nie może dobrowolnie zrezygnować z własnego panowania, jako że panowanie to uważa za jedyną podstawą światowego ładu. Musi bronić swego panowania, a robić to może jedynie wtedy, gdy zachowuje nadzieję i pewność siebie. Ale współczesne warunki nie dają jej takiej pewności, dlatego stwarza sobie nadzieję, która nie ma realnych podstaw. Gdyby klasa ta mogłaby dostrzec prawidłowości społecznego rozwoju, utraciłaby wszelką nadzieję pokładaną we własnych możliwościach. Ujrzałaby w sobie starzejącego się despotę, prześladowanego przez miliony jego ofiar, wykrzykujących mu o jego zbrodniach, gdzie tylko się pojawi. Ze strachu sam krzyczy, zasłania oczy, by nie widzieć rzeczywistości, i rozkazuje swoim najmitom wymyślać łgarstwo, które rozcieńczyłoby gorzką prawdę. Piękne bajki, które by sławiły jego wielkość, które dawałyby mu nadzieję na życie wieczne i rozwiewały jego lęki i nocne koszmary. Koncentracja kapitału? Kapitał staje się coraz bardziej demokratyczny dzięki rozpowszechnieniu akcji i obligacji. Wzrost proletariatu? Proletariat staje się przez to spokojniejszy i uległy. Rozkład klasy średniej? Nonsens, nowa klasa średnia rośnie i zajmuje miejsce starej.<br />
Tę właśnie teorię o nowej klasie średniej chciałbym przedyskutować w niniejszej pracy. Do nowej klasy średniej należy, przede wszystkim, profesura. Jej funkcja polega na tym, by podtrzymywać komfort burżuazji swoimi teoriami na temat przyszłości i właśnie w jej środowisku zrodziła się owa bajka o nowej klasie średniej. W Niemczech Schmoller, Wagner, Masargh i tłumy innych autorów podjęli się trudu stworzenia nowej teorii. Twierdzą oni, że socjalistyczna teoria o zanikaniu klasy średniej nie posiada większej wartości. Statystyka pokazuje, że ludzie o średnich dochodach są równie liczni, jak przedtem. Miejsce znikających niezależnych wytwórców zajmują inne grupy ludności. Wielkoprzemysłowe przedsiębiorstwo potrzebuje wielkiej liczby funkcjonariuszy średniego szczebla: mistrzów, wykwalifikowanych robotników, inżynierów, menadżerów, kierowników itp. Oni to tworzą prawdziwą hierarchię zarządczą. Są to starsi i młodsi oficerowie przemysłowej armii, armii, w której najwięksi kapitaliści to generałowie, a robotnicy są prostymi żołnierzami. Wykonujący tak zwane &#8220;wolne zawody&#8221;: lekarze, adwokaci, pisarze i inni także należą do tej klasy. Twierdzi się też, że nowa klasa stale rośnie liczebnie i zajmuje miejsce starej klasy średniej.<br />
Spostrzeżenia te są w zasadzie słuszne, chociaż nie całkiem nowe. Cała ich nowość polega na próbie obalenia za ich pomocą socjalistycznej teorii klas. Było to szczególnie jasno powiedziane na przekład przez Schmollera na Kongresie Ewangelicko-Społecznym w Lipsku w 1897 r. Dobre nowiny wprawiły audytorium w zachwyt i w rezolucji oświadczono: &#8220;Kongres z zadowoleniem odnotowuje optymistyczne i naukowo uzasadnione przekonanie referenta o tym, że współczesny rozwój nie prowadzi nieuchronnie do likwidacji klasy tak pożytecznej dla społecznej pomyślności, jak klasa średnia&#8221;. A inny profesor oświadczył: &#8220;On tchnął w nas optymizm względem przyszłości. Jeśli nie jest to prawdą, że klasa średnia i drobnomieszczaństwo znikną, to nie ma konieczności analizowania fundamentalnych zasad społeczeństwa kapitalistycznego&#8221;.<br />
Nie sposób lepiej, niż takimi wypowiedziami, przekazać fakt, że nauka jest po prostu posługaczką kapitalizmu. Czemu twierdzenie, że klasa średnia nie zanika ogłasza się optymistycznym? Czemu budzi ono zadowolenie i optymizm? Czyżby dlatego, że dzięki temu robotnicy uzyskają lepsze warunki lub będą mniej wyzyskiwani? Nie. Wręcz odwrotnie. Jeśli twierdzenie to jest prawdziwe, to robotnik na zawsze pozostanie w niewoli stałej armii swoich wrogów. To, co służy powstrzymaniu go przed wyzwoleniem się, uznane zostało za optymistyczne. Nie odkrycie prawdy, lecz dodawanie optymizmu zbędnej klasie pasożytów &#8211; oto cel tej nauki. Nic dziwnego, że przeczy ona prawdzie. Ponosi ona porażkę nie tylko w swej próbie obalenia socjalistycznej nauki, lecz także w próbie przyniesienia nadziei klasie kapitalistów. Komfort, jaki daje, to nie więcej niż samooszustwo.<br />
Socjalistyczna nauka o koncentracji kapitału nie oznacza zniknięcia średnich dochodów. Nie ma ona nic wspólnego ze względną wielkością dochodu. Przeciwnie, bada ona klasy społeczne i ich funkcje gospodarcze. Z naszego punktu widzenia, społeczeństwo nie składa się z biednych, zamożnych i bogatych, z tych, którzy nie nic nie posiadają, którzy posiadają niewiele bądź wiele, lecz z klas, z których każda pełni określoną rolę w procesie produkcji. Powierzchowna klasyfikacja na podstawie dochodów zawsze była środkiem, za pomocą którego burżuazyjni autorzy gmatwali stosunki społeczne, wnosząc niejasność w miejsce jasności. Socjalistyczna teoria przywraca jasność i dokładność, skupiając uwagę na prawdziwym podziale społeczeństwa. Metoda ta pozwoliła sformułować prawo społecznego rozwoju; produkcja masowa stopniowo wypiera tę drobną. Socjaliści twierdzą, że zanikają nie średnie dochody, lecz coraz szybciej znikają drobni, niezależni wytwórcy. Tego ogólnego stwierdzenia profesura nie atakuje. Każdy zaznajomiony z sytuacją w społeczeństwie, każdy dziennikarz, każdy urzędnik, każdy drobnomieszczanin, każdy kapitalista wie, że tak jest. W samym twierdzeniu, że klasa średnia jest uratowana przez nową, rosnącą klasę, jest przyznanie, że poprzednia klasa zanika.<br />
Jednak ta nowa klasa średnia ma charakter całkiem inny, niż poprzednia. Tylko to, że znajduje się ona między kapitalistami a robotnikami i ma średnie dochody, jest jedynym podobieństwem z drobnomieszczaństwem czasów minionych. Była to jednak najmniej znacząca ze wszystkich cech drobnomieszczaństwa jako klasy. Cecha ważniejsza, funkcja gospodarcza nowej klasy średniej, całkowicie różni ją od poprzedniej.<br />
Członkowie nowej klasy średniej nie są samodzielnymi, niezależnymi wytwórcami &#8211; są na służbie tych, którzy dysponują kapitałem do prowadzenia własnego interesu. Z ekonomicznego punktu widzenia, stara klasa średnia składała się z kapitalistów, nawet jeśli byli oni drobnymi kapitalistami; nowa zaś składa się z proletariuszy, nawet jeśli są to proletariusze o wysokich zarobkach. Stara klasa średnia żyła dzięki posiadaniu środków produkcji, a nowa żyje kosztem sprzedaży swojej siły roboczej. Ekonomiczny charakter tej ostatniej nie zmienił się od tego, że jego siła robocza jest bardziej wykwalifikowana i dlatego wyżej płatna. Nie zmienia się on również z powodu bardziej intelektualnego charakteru pracy, od tego, że bardziej pracuje mózgiem, niż muskułami. We współczesnym przemyśle chemika czy inżyniera traktuje się tak samo, jak robotnika najemnego, ich zdolności intelektualne wykorzystuje się do granic, tak jak możliwości fizyczne prostego robotnika.<br />
Wszystko to pokazuje, że gadanina profesury o nowej klasie średniej &#8211; to nie więcej, niż bzdura, baśń, próba samooszustwa. Nowa klasa średnia nigdy nie zajmie miejsca poprzedniej, broniącej własności prywatnej w obliczu dążeń proletariatu do wywłaszczenia. Niezależni drobni kapitaliści czasów minionych czuli własny interes w obronie własności prywatnej środków produkcji, dlatego że sami było właścicielami środków produkcji. Nowa klasa średnia nie ma najmniejszego interesu w zachowaniu przez innych przywilejów, które jej nie dotyczą. Jest dla niej obojętne, czy służą one indywidualnemu przedsiębiorcy, spółce akcyjnej, organizacji społecznej, wspólnocie czy państwu. Jej członkowie nie marzą o stworzeniu własnego przedsiębiorstwa, wiedzą, że przez całe życie pozostaną wykonawcami. Uspołecznienie środków produkcji tylko poprawi ich sytuację, uwalniając ich od kaprysów indywidualnego kapitalisty.<br />
Burżuazyjni autorzy niejednokrotnie podkreślają, że nowa klasa średnia zajmuje znacznie pewniejsze pozycje w społeczeństwie, niż dawna, i dlatego ma mniej powodów do niezadowolenia. Fakt, że spółka akcyjna zniszczyła przedsiębiorstwo drobnomieszczanina, jest ceną, której nie sposób porównać do zysków, jakie ma ów były posiadacz. Znajduje przecież miejsce w jakiejś firmie, gdzie z reguły jego życie jest znacznie bardziej wolne od trosk, jakie miał przedtem. Dziwne, że tak długo walczyli o przetrwanie, pragnąc zachować swe przedsiębiorstwa, pracując na straty, podczas gdy mieli tak kuszące miejsca w charakterze alternatywy! Apologeci systemu kapitalistycznego ostrożnie pomijają w tym opisie ogromną różnicę między dzisiejszą pozycją zależną i minioną niezależnością. Dawna klasa średnia bez jakichkolwiek wątpliwości odczuwała presję niedostatku czy konkurencji, jednak przedstawiciel nowej klasy średniej zmuszony jest do podporządkowania się zarozumiałemu właścicielowi, który może zwolnić go w chwili, kiedy mu to przyjdzie do głowy.<br />
Teraz jest jasne, że wszystkie te troski, jakie ciążyły na drobnomieszczaństwie w przeszłości, są obojętne dla wykwalifikowanych robotników i urzędników biurowych, pracujących na współczesnego kapitalistę. Do tego ich dochody są nawet większe. Jednak dla podtrzymywania systemu kapitalistycznego są oni nieprzydatni. Nie indywidualne niezadowolenie, lecz interes klasowy jest siłą napędową społecznej rewolucji. Dziś sytuacja przemysłowego robotnika najemnego jest często lepsza, niż niezależnego drobnego farmera. Tym nie mniej, farmerzy posiadający niewielki kawałek ziemi, zainteresowani są zachowaniem systemu własności prywatnej, podczas gdy robotnik najemny domaga się zburzenia go. Dotyczy to również klasy średniej &#8211; uciskani, niezadowoleni drobni kapitaliści, nie bacząc na mankamenty swej sytuacji, byli oparciem dla kapitalizmu, którym nigdy nie staną się lepiej urządzeni, pozbawieni trosk pracownicy współczesnego trustu. Wszystko to oznacza, że profesorskie przemowy, mające na celu uspokojenie burżuazji i ukrycie przed nią zachodzącej transformacji klasy średniej, okazują się zwykłym oszustwem, pozbawionym nawet dalekiego podobieństwa do nauki. Twierdzenie, że ta nowa klasa zajmuje to samo miejsce w walce klasowej, co drobna burżuazja w przeszłości, okazuje się nic nie wartym wybiegiem. Ale o realnym miejscu tej nowej klasy, o jej rzeczywistej funkcji w społeczeństwie jeszcze nie wspomniałem [1].<br />
Ta nowa intelektualna klasa średnia ma jeszcze jedną cechę wspólną z pozostałym proletariatem &#8211; także składa się z tych, którzy pozbawieni są własności, tych, którzy sprzedają swoją siłę roboczą i dlatego nie są zainteresowani w popieraniu kapitalizmu. Łączy ją również z proletariatem to, że jest nowoczesna i postępowa, że staje się silniejsza i liczniejsza, że rośnie jej znaczenie w społeczeństwie. Dlatego nie jest to klasa reakcyjna, jak stara niemiecka burżuazja. Nie tęskni za starymi dobrymi czasami przedkapitalistycznymi. Spogląda w przyszłość, a nie w przeszłość.<br />
Nie znaczy to jednak, że pracowników umysłowych należy stawiać ramię w ramię z robotnikami najemnymi, czy też że tak samo jak proletariat przemysłowy skłaniają się oni ku socjalizmowi. Wyjaśnijmy, że w sensie ekonomicznym są oni proletariuszami, stanowią jednak bardzo specyficzną grupę robotników najemnych, grupę, która w sposób tak oczywisty różni się od prawdziwych proletariuszy, że stanowi ona odrębną klasę, zajmującą szczególne miejsce w walce klasowej.<br />
Po pierwsze, mają znaczenie ich wyższe dochody. Nic nie wiedzą o prawdziwej biedzie, cierpieniach, głodzie. Oczywiście, ich potrzeby mogą przewyższać ich dochody, dając im poczucie dyskomfortu. Jest to jednak dyskomfort tego rodzaju, który napełnia realną treścią pojęcie &#8220;pozłocona bieda&#8221; (&#8220;gilded poverty&#8221;). Tak więc, bieda bezpośrednio nie zmusza ich, w odróżnieniu od prawdziwych proletariuszy, do atakowania systemu kapitalistycznego. O ile ich sytuacja może wywoływać niezadowolenie, to sytuacja robotników jest wręcz nie do zniesienia. Dla nich socjalizm ma wiele plusów, dla robotników jest on absolutną koniecznością.<br />
Na dodatek, należy pamiętać, że środowisko tych intelektualistów i wysokopłatnych robotników przemysłowych jest ogromnie rozwarstwione. Rozwarstwienie to wynika przede wszystkim z różnic w dochodach i stanowiskach. Na górze znajdują się wyżsi kierownicy, dyrektorzy, menadżerowie itp., niżej mistrzowie i urzędnicy biurowi. Jeszcze niżej wysokopłatni robotnicy. Tak więc biorąc pod uwagę ich dochody i stanowiska, mamy stopniowe przechodzenie od kapitalisty do proletariusza. Warstwa górna ma zdecydowanie kapitalistyczny charakter, warstwy niższe bardziej proletariacki, nie ma jednak wyraźnej linii dzielącej. Z tej przyczyny członkowie nowej klasy średniej nie mają owej duchowej jedności, jakie daje proletariatowi współdziałanie.<br />
To utrudnia im walkę o poprawę własnej sytuacji. Są oni, tak jak inni pracownicy, zainteresowani w sprzedaży własnej siły roboczej za możliwie maksymalną cenę. Robotnicy łączą się w tym celu w związki zawodowe, jako że w pojedynkę są bezbronni wobec kapitalistów. Bez wątpienia, ta najwyższa warstwa pracowników najemnych mogłaby wywalczyć u kapitalistów więcej, gdyby utworzyła duży związek zawodowy. Jest to jednak dla niej nieskończenie trudniejsze, niż dla robotników. Po pierwsze, podzieleni są na ogromną liczbę funkcji wznoszących się jedna nad drugą, co przeszkadza rozwojowi stosunków jak między towarzyszami i poczucia solidarności. Przedstawiciele tej klasy dążą przede wszystkim do uzyskania wyższego stanowiska indywidualnie, niż poprawy sytuacji własnej klasy w całości. Dlatego też nie są skłonni stanąć po stronie proletariatu w walce klasowej, nie chcąc wywołać niezadowolenia klasy panującej. Jako że wzajemna zawiść stoi na przeszkodzie wspólnym działaniom przedstawicieli nowej klasy średniej, o rozwoju jakiejś trwałej solidarności nie może być nawet mowy. Prowadzi to do tego, że że działają w pojedynkę, bądź w niewielkich grupach, a nie w wielkich związkach. To zmienia ich w tchórzy. Nie czują oni tej siły, jaką daje robotnikom świadomość ich liczebności. Prócz tego, znacznie bardziej obawiają się niezadowolenia własnego pana, jako że zwolnienie jest dla nich znacznie większym problemem. Robotnikowi zawsze grozi głód, dlatego też bezrobocie jest dla niego mniej straszne. Wysokopłatny pracownik najemny &#8211; przeciwnie, ma życie całkiem znośne, a nową pracę nie jest mu łatwo znaleźć.<br />
Powyższe stoi na przeszkodzie organizacji walki związkowej tej klasy intelektualistów i wysokopłatnych pracowników najemnych. Jedynie w warstwach niższych tej klasy, gdzie znaczna liczba ludzi żyje w podobnych warunkach a wspinaczka po drabinie kariery jest trudniejsze, widzimy przejawy ruchu związkowego. W Niemczech dwie grupy przedstawicieli tej nowej klasy średniej dały niedawno pierwszy przykład. Pierwsza grupa składa się z brygadzistów z kopalń węgla. Mimo pełnienia funkcji kierowniczych, nadzorują oni przestrzeganie przepisów sanitarnych i techniki bezpieczeństwa. Szczególne uwarunkowania zmusiły ich do zorganizowania się. Co, którzy dysponowali milionami, w swej pogoni za zyskiem lekceważyli niezbędne środki bezpieczeństwa, sprawiając, że katastrofy w kopalniach stały się nieuniknione. Coś trzeba było zrobić. Póki co organizacja jest słaba i skromna liczebnie, ale to dopiero początek. Inna grupa składa się z maszynistów i inżynierów. Ich związek rozprzestrzenił się na całe Niemcy i stał się na tyle znaczący, że stał się obiektem napaści kapitalistów. Część pracodawców zażądała od swoich pracowników wystąpienia ze związku zawodowego, i w ślad za odmową &#8211; zwolniła ich. Do chwili obecnej związek zawodowy nie zdołał niczego dla nich zrobić, prócz udzielenia pomocy. Mimo tego, zdołali oni jednak wystąpić przeciwko klasie kapitalistów.<br />
Jeśli zaś mowa o socjalizmie, możemy liczyć na tę nową klasę jeszcze mniej, niż w wypadku walki związkowej. Po pierwsze, stoją oni nad robotnikami, zajmując stanowiska kierowników, nadzorców, szefów itd. W tych warunkach ich funkcja sprowadza się do wyciskania z robotników maksimum. Tak więc bronią oni interesu kapitału przeciwko pracy. Obiektywnie zajmują stanowisko wrogie proletariatowi i to sprawia, że praktycznie niemożliwa jest sytuacja, w której stanęliby ramię w ramię z robotnikami do walki o wspólny cel.<br />
Na dodatek, szereg panujących wśród nich idei, zwłaszcza o na temat ich własnej pozycji, sprzyja ich zbliżeniu z kapitalistami. Większość z nich wywodzi się z burżuazji bądź drobnej burżuazji i ma właściwe dla tych klas uprzedzenia i negatywny stosunek do socjalizmu.<br />
Sama sytuacja robotników sprzyja zanikaniu tych przesądów, ale wśród najwyżej opłacanych pracowników najemnych podobne przesądy mogą się nawet nasilać. Drobni wytwórcy wierzą, na przykład, przede wszystkim w to, że każdy może piąć się w górę dzięki własnym wysiłkom, a to oznacza, że socjalizm zabije wszelką indywidualną inicjatywę. Jak już mówiłem, ta indywidualistyczna koncepcja wśród intelektualistów może się nawet nasilać. Niektórzy, najbardziej przebiegli z tych wysoko wykwalifikowanych i zajmujących często wysokie stanowiska pracowników najemnych mogą niekiedy zdobyć stanowiska najwyższe.<br />
Wszystkie tradycyjne przesądy burżuazyjne zapuszczają głębokie korzenie wśród przedstawicieli tej klasy, jako że posiłkują się nienaukowymi teoriami. W charakterze prawd naukowych przyjmują subiektywne, nieuzasadnione poglądy, panujące wśród drobnej burżuazji. Powszechne jest wśród nich przekonanie o własnym wykształceniu i inteligencji, poczucie przewagi nad masami. Nawet nie mogą sobie wyobrazić, że idee tych mas mogą być naukowo prawdziwe, a &#8220;nauka&#8221; szanowanych przez nich profesorów &#8211; łgarstwem. Jako teoretycy, postrzegający świat jako sumę abstrakcji, zajmując się tylko pracą umysłową i nic nie wiedząc o produkcji materialnej, szczerze wierzą, że to idee rządzą światem. Takie przekonanie wyklucza możliwość zrozumienia teorii socjalistycznej. Kiedy widzą masy pracujące i słyszą o socjalizmie, widzi im się prymitywna &#8220;urawniłowka&#8221;, która położy kres ich własnym społeczno-gospodarczym przywilejom. W odróżnieniu od robotników, uważają się za ludzi, którzy mają wiele do stracenia, zapominając przy tym, że sami są wyzyskiwani przez kapitalistów.<br />
Jeśli wszystko to weźmiemy pod uwagę, to znajdziemy setki przyczyn, by oddzielić tę klasę od socjalizmu. Jego przedstawiciele nie mają własnego interesu, który zmuszałby ich do obrony ze wszystkich sił kapitalizmu. Ale ich zainteresowanie socjalizmem również nie jest znaczące. Tworzą oni klasę pośrednią, bez jasnych ideałów klasowych. i dlatego wnoszą do walki politycznej element niestabilny i nieprzewidywalny.<br />
Podczas wielkich wstrząsów społecznych, na przykład strajków powszechnych, mogą oni niekiedy stawać po stronie robotników, a przez to wzmacniając ich. Jest to prawdopodobne zwłaszcza w tych wypadkach, kiedy walka kieruje się przeciwko reakcji. W innych okolicznościach mogą stanąć po stronie kapitalistów. Przedstawiciele niższych warstw tej klasy będą walczyć o socjalizm &#8220;rozsądny&#8221;, w takim kształcie, jak go widzą rewizjoniści. Jednak siłą, która zniszczy kapitalizm, nigdy nie może stać się nikt inny, prócz ogromnej masy proletariatu.</p>
<p style="text-align:justify;">International Socialist Review, październik 1909 r.</p>
<p style="text-align:justify;">Przypisy</p>
<p style="text-align:justify;">1. Jako że miejsce intelektualistów w ruchu socjalistycznym było niedawno przedmiotem sporów, uważam za konieczne wyjaśnienie, że mówimy tu o całkiem innym procesie. W dyskusji partyjnej chodziło o to, jaką rolę mogą odgrywać poszczególni intelektualiści w ruchu socjalistycznym. Tu zaś rozpatrujemy kwestię, jaka jest rola klasy intelektualistów w walce klasowej. (przyp. autora)</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/352/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/352/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/352/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/352/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/352/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/352/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/352/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/352/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/352/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/352/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=352&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/28/anton-pannekoek-nowa-klasa-srednia-1909-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/05/pannekoek.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pannekoek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wielka Brytania: Anty-muzułmańska histeria trwa</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wielka-brytania-anty-muzulmanska-histeria-trwa/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wielka-brytania-anty-muzulmanska-histeria-trwa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 12:47:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=350</guid>
		<description><![CDATA[Przed Specjalną Imigracyjną Komisją Apelacyjną w Londynie rozpoczęła się rozprawa apelacyjna przeciwko decyzji brytyjskich władz imigracyjnych o deportowaniu grupy pakistańskich studentów. Osoby, które stawiły się przed sądem w Londynie, należą do grona 12 osób, które stoją w obliczu deportacji pomimo braku jakichkolwiek powodów.
Na początku kwietnia, w atmosferze sukcesu i medialnego szumu, 12 przypadkowych studentów z [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=350&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-349" title="Islamofobia" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/05/islamofobia.jpg?w=250&#038;h=169" alt="Islamofobia" width="250" height="169" />Przed Specjalną Imigracyjną Komisją Apelacyjną w Londynie rozpoczęła się rozprawa apelacyjna przeciwko decyzji brytyjskich władz imigracyjnych o deportowaniu grupy pakistańskich studentów. Osoby, które stawiły się przed sądem w Londynie, należą do grona 12 osób, które stoją w obliczu deportacji pomimo braku jakichkolwiek powodów.<br />
Na początku kwietnia, w atmosferze sukcesu i medialnego szumu, 12 przypadkowych studentów z Pakistanu zostało aresztowanych w swoich mieszkaniach, na uniwersytecie, w centrum handlowym i w kawiarence internetowej w Manchesterze i Liverpoolu pod zarzutem przynależności do organizacji terrorystycznej i próby zorganizowania zamachu bombowego. Akcję przeprowadziły specjalne oddziały uzbrojonych policjantów. Wszystkie brytyjskie massmedia informowały o tym podgrzewając w społeczeństwie atmosferę napięcia i zagrożenia. Także rząd z premierem Brownem na czele wykorzystali ten incydent jako przykład ciągłego zagrożenia terroryzmem a policja chwaliła się skutecznością. <span id="more-350"></span></p>
<p>Po pewnym czasie jednak, pomimo trwających dniami przesłuchań, przeszukań i dużych środków włożonych w akcję, studenci okazali się całkowicie niewinni i wszystkich zwolniono bez postawienia jakichkolwiek zarzutów, a wszelkie podejrzenia o złe zamiary okazały się fałszywe. W czasie aresztowania policja spodziewała się, że znajdzie bomby, części do produkcji bomb, materiały chemiczne i wybuchowe, amunicję ale oczywiście niczego takiego nie znaleziono.<br />
Pomimo tego, władze emigracyjne zdecydowały, że grupa studentów, która padła ofiarą fałszywych domysłów nadgorliwej policji, będzie deportowana z Wielkiej Brytanii. W obronie poszkodowanych Pakistańczyków stanęły organizacje lewicowe i grupy na rzecz praw człowieka, jednak wszystko zależy od imigracyjnego sądu apelacyjnego.</p>
<p>Mocno nagłaśniane rajdy antyterrorystyczne brytyjskiej policji w czasie których pojmani okazują się niewinni, to nic nowego. Dochodziło do nich już wcześniej, na przykład w londyńskiej dzielnicy Forest Gate w 2006 roku gdzie w zaatakowanych przez policję mieszkaniach użyto broni przeciwko mieszkańcom, jako rzekomym terrorystom a okazało się to zupełną pomyłką. Głośna była też sprawa zastrzelenia w stacji londyńskiego metra młodego Brazylijczyka <strong>Jeana Charlesa de Menezesa</strong>. Policja przez długi czas utrzymywała, że powodem zastrzelenia było dziwne zachowanie chłopaka, ze miał &#8220;ciężką kurtkę&#8221;, że przeskakiwał przez barierki i że nie zareagował na wołanie policjantów. Wszystko to okazało się kłamstwami, ale dopiero specjalna komisja rządowa musiała dotrzeć do tych informacji. Odpowiedzialny za śmierć chłopaka policjant nie został pociągnięty do odpowiedzialności.</p>
<p>W czasie rajdów policji najczęściej ofiarami sa jednak muzułmanie, a wszystko to za sprawą rozpętanej przez władze i massmedia islamofobii i propagowanego w mediach wizerunku wedle którego muzułmanie są terrorystami. Społeczność muzułmańska w Wielkiej Brytanii jest coraz bardziej zaszczuta i zastraszona. Władze nie ukrywają, że inwigilują muzułmańskie stowarzyszenia, kluby czy meczety. Poszczególni muzułmanie, nawet urodzeni na Wyspach, bywają nachodzeni przez służby specjalne i przesłuchiwani lub zachęcani do współpracy jako informatorzy.</p>
<p>Państwowe służby policyjne wykorzystują represyjne przepisy wprowadzone po 2000 roku. Od 2001 roku w Wielkiej Brytanii na podstawie tak zwanego Terrorism Act zatrzymano ponad 180 tysięcy osób, z tego aresztowanych zostało nieco ponad 1000 osób, lecz tylko parę osób było postawionych w stan oskarżenia a jeszcze mniej stanęło przed sądem w związku z uzasadnionymi podejrzeniami o działalność mającą związek z terroryzmem. Podczas jednego ze spotkań dotyczących łamania praw obywatelskich w Wielkiej Brytanii, jakie odbyło się w marcu w Londynie, działacz na rzecz praw gejów <strong>Peter Tatchel</strong> mówił o tym jak bardzo absurdalne są te przepisy i ich stosowanie. &#8220;Ja zostałem aresztowany na podstawie Terrorist Act w 2004 roku za uczestniczenie w pokojowym proteście na rzecz prawa do małżeństwa dla par tej samej płci. Te przepisy są nadużywane na masową skalę&#8221; &#8211; mówił Tatchel. Innym przykładem było aresztowanie podczas konferencji Partii Pracy w Brighton w 2005 roku 82 letniego delegata, weterana Partii Pracy, za to, że w czasie wystąpienia premiera Blaira zareagował na słowa o postępie demokracji w okupowanym Iraku cichym skandowaniem &#8220;Bzdura! Bzdura!&#8221;. Przy aresztowaniu zastosowano przepisy Terrorist Act.</p>
<p>Przepisy antyterrorystyczne rozciagnięte zostały na bardzo wiele dziedziń aktywności społecznej obywateli. Przepisy mówią, że za akt terrorystyczny uznać można działanie, które &#8220;zagraża poważnemu uszkodzeniu własności&#8221;. Tym samym nawet akt wandalizmu może zostać uznany za terroryzm. Przepisy antyterrorystyczne wykorzystywane są do inwigilacji i kontroli pokojowych demonstracji, policja nagrywa uczestników na kamery, fotografuje twarze demonstrantów, notuje hasła na transparentach i kontroluje co uczestnicy skandują. Rozdział 44 Terrorist Act daje policji prawo do zatrzymania i przeszukania dowolnej osoby w poszukiwaniu przedmiotów związanych z terroryzmem. Przepis ten jest wykorzystywany do blokowania działalności pokojowej i ekologicznej organizacji pozarządowych. Na jego podstawie zatrzymano uczestników pokojowego protestu podczas targów zbrojeniowych DSEi oraz przeciwko rozprzestrzenianiu broni nuklearnej przed baza RAF w Fairford. Jak zauważają prawnicy z grup na rzecz praw człowieka, przepis jest tak sformułowany, że może zostać wykorzystany potencjalnie przeciwko każdemu w regionie Londynu. Na podstawie innego rozdziału Terrorist Act nielegalnym stało się tradycyjne antywojenne protestowanie na przeciwko budynków parlamentu na Parliament Square w Londynie. Na podstawie tego prawa aresztowano parę działaczy antywojennych, którzy przy londyńskim pomniku Cenotaph (odpowiednik Grobu Nieznanego Żołnierza), czytali nazwiska poległych w Iraku.</p>
<p>Wreszcie, rozdział 76 nowych przepisów wprowadzonych w 2008 roku i noszących nazwę Counter &#8211; Terrorism Act 2008 delegalizuje robienie zdjęć podczas demonstracji. Do tej pory jedynie fotografowanie policjantów mogło być pretekstem do zatrzymania. Policja ma też prawo wchodzić na teren kampusów i aresztować podejrzanych studentów.</p>
<p>Pakistańscy studenci, którzy stoją w obliczu deportacji z Wielkiej Brytanii, mogą jednak mówić o szczęściu w porównaniu z tym co spotkało 9 brytyjskich muzułmanów, którzy bez żadnego powodu zostali aresztowani, wywiezieni z kraju i przez kilka lat torturowani w różnych obozach CIA w Maroko, Egipcie, Afganistanie, Pakistanie i innych miejscach, po czym ostatecznie trafili do amerykańskiego obozu Guantanamo. Cały ich koszmar trwał ponad 4 lata. W tym czasie nie postawiono im żadnych zarzutów, nie umożliwiono kontaktu z prawnikami i co najgorsze, w brutalnych przesłuchaniach i torturach brali udział agenci brytyjskiej MI5. Po latach protestów ze strony organizacji praw człowieka, części polityków i dużego szumu medialnego, brytyjski rząd został zmuszony do wyciągnięcia z amerykańskiego obozu tych niewinnych ludzi. Do tej pory jednak rząd odmawia odtajnienia materiałów dotyczących udziału brytyjskich służb w tym przestępczym procederze. Niektórzy z poszkodowanych zaangażowali się w działalność na rzecz praw człowieka i wygłaszają wykłady, są bohaterami filmów i artykułów o tajnych więzieniach i prawdziwym obliczu &#8220;wojny z terroryzmem&#8221;. Najbardziej znany z nich to <strong>Moazzam Begg</strong>, którego wykładów można słuchać w wielu miejscach w Wielkiej Brytanii. Niektórzy jednak nie mają odwagi mówić o tym co przeszli w czasie tortur.</p>
<p style="text-align:right;">Bartłomiej Zindulski</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/350/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/350/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/350/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/350/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/350/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/350/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/350/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/350/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/350/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/350/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=350&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wielka-brytania-anty-muzulmanska-histeria-trwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/05/islamofobia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Islamofobia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wenezuela: Chavez ostrzega prawicowe media</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wenezuela-chavez-ostrzega-prawicowe-media/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wenezuela-chavez-ostrzega-prawicowe-media/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 12:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wenezuela]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wenezuela-chavez-ostrzega-prawicowe-media/</guid>
		<description><![CDATA[Wenezuelski postępowy prezydent Hugo Chávez ostrzegł prawicowe media opozycyjne, że rząd nie będzie już tolerował dalszych ataków medialnych, które sprowadzają się do podżegania ludzi do nienawiści i przemocy. Igracie z ogniem, manipulujecie, podżegacie do nienawiści i wiele więcej. Wy wszyscy &#8211; sieci telewizyjne, stacje radiowe, gazety. Nie ze mną ta gra &#8211; mówił Chávez 10 [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=343&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Wenezuelski postępowy prezydent Hugo Chávez ostrzegł prawicowe media opozycyjne, że rząd nie będzie już tolerował<img class="alignright size-full wp-image-346" title="19330" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/05/193301.jpg?w=230&#038;h=175" alt="19330" width="230" height="175" /> dalszych ataków medialnych, które sprowadzają się do podżegania ludzi do nienawiści i przemocy. Igracie z ogniem, manipulujecie, podżegacie do nienawiści i wiele więcej. Wy wszyscy &#8211; sieci telewizyjne, stacje radiowe, gazety. Nie ze mną ta gra &#8211; mówił Chávez 10 maja, zwracając się do Wenezuelczyków w swoim stałym programie telewizyjnym Alo Presidente!</p>
<p style="text-align:justify;">Słowa Cháveza padły w związku z doniesieniami, że prywatna stacja kablowa Globovision, w swoich relacjach dotyczących niedawnego trzęsienia ziemi w Caracas, pominęła milczeniem raporty Wenezuelskiej Fundacji Geologicznej i zamiast tego opublikowała dane amerykańskiej agencji geologicznej, co miało na celu wyolbrzymienie efektów trzęsienia ziemi, skompromitowanie rządu i sprowokowanie społecznego oburzenia. Obecnie rządowa agencja regulująca standardy w branży telekomunikacyjnej prowadzi przeciwko Globovision dochodzenie w związku z wywołaniem paniki i niepokojów w społeczeństwie.  Według prezydenta ten incydent to tylko ostatni i jeden z wielu jakich dopuszcza się związana z wenezuelską burżuazją opozycja. Chávez powiedział, że szefowie prywatnych mediów wielokrotnie przekraczali linię, używając fal nadawczych do wytwarzania wrażenia chaosu i ukrycia prawdy wraz z przesłaniem nienawiści. Co innego krytykować a co innego konspirować &#8211; ostrzegał prezydent.<span id="more-343"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Chávez przypomniał, ze prywatne stacje telewizyjne należące do wenezuelskiej bogatej elity, w tym szczególnie niesławna stacja RCTV, aktywnie zachęcały do zamachu stanu w 2002 roku. W trakcie zamachu, jego organizatorom udało się na parę dni odsunąć od władzy demokratycznie wybranego Hugo Cháveza, wywieżć go na odległą od Caracas wyspę i zastąpić go popieranym przez USA prawicowym, marionetkowym &#8220;prezydentem&#8221;. Ostatecznie zamach stanu sprowokował natychmiastową mobilizację milionów Wenezuelczyków, którzy wyszli na ulice i przywrócili do władzy swojego prezydenta.  W czasie gdy zwolennicy Cháveza szturmowali pałac prezydencki a wojska zamachowców strzelały do demonstrantów na ulicach, stacja RCTV nadawała bezkrytycznie relację z &#8220;zaprzysiężenia&#8221; przywódcy zamachu na prezydenta. Gdy jednak zamach stanu upadł a Chávez powrócił na stanowisko, RCTV przerwała swój serwis informacyjny i zaczęła nadawać zamiast niego bajki, nie powracając więcej do tematu zamachu stanu.</p>
<p style="text-align:justify;">Znamienne jest to, że żaden z uczestników zamachu nie został aresztowany ani nawet zatrzymany na przesłuchanie i spiskowcy pozostali przez lata na wolności kontynuując swoją wywrotową działalność przy bliskiej współpracy z USA, co pokazuje jak mało represyjny jest rząd Cháveza i jak dalekie od prawdy są prawicowe doniesienia o braku demokracji i wolności w Wenezueli pod rządami boliwariańskimi.</p>
<p style="text-align:right;">Bartłomiej Zindulski</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/343/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/343/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/343/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=343&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/05/17/wenezuela-chavez-ostrzega-prawicowe-media/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/05/193301.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">19330</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tygrys zdycha. Koniec irlandzkiego cudu</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/27/tygrys-zdycha-koniec-irlandzkiego-cudu/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/27/tygrys-zdycha-koniec-irlandzkiego-cudu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 20:43:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[Kieran Allen, kwiecień 2009

Irlandia, niedawno okrzyknięta wzorem bajki o neoliberalizmie, podlega właśnie traumatycznemu krachowi gospodarczemu. Rodzące się polityczne trzęsienie ziemi wstrząśnie jej polityką w nadchodzących dekadach. 
Znana wcześniej jako &#8220;Celtycki Tygrys&#8221;, irlandzka gospodarka aż do teraz odnotowywała co roku siedmioprocentowy wzrost. Termin ten został wprowadzony w 1995 roku przez ekonomistę pracującego z Morganem Stanleyem, który [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=329&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-330" title="siptu" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/04/siptu.jpg?w=270&#038;h=211" alt="siptu" width="270" height="211" />Kieran Allen, kwiecień 2009<br />
</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>Irlandia, niedawno okrzyknięta wzorem bajki o neoliberalizmie, podlega właśnie traumatycznemu krachowi gospodarczemu. Rodzące się polityczne trzęsienie ziemi wstrząśnie jej polityką w nadchodzących dekadach. </em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">Znana wcześniej jako &#8220;Celtycki Tygrys&#8221;, irlandzka gospodarka aż do teraz odnotowywała co roku siedmioprocentowy wzrost. Termin ten został wprowadzony w 1995 roku przez ekonomistę pracującego z Morganem Stanleyem, który porównał Irlandię z bardziej znanymi, &#8220;Tygrysami Azjatyckimi&#8221; tamtych czasów. Wkrótce kraj został okrzyknięty przez neoliberałów modelem do naśladowania dla innych. Thomas Friedman, prawicowy publicysta New York Timesa na przykład, zalecał by &#8220;stara Europa&#8221; zmieniła swe tory i nadgoniła &#8220;skaczącego irlandzkiego stworka“. Oto przykład jego misjonarskiej gorliwości:</p>
<p style="text-align:justify;">&#8220;Niemcy i Francuzi mogą chcieć wziąć kilka rad od Celtyckiego Tygrysa. Jedną z pierwszych reform jakie wprowadziła Irlandia, było łatwiejsze zwalnianie z pracy ludzi, bez konieczności płacenia przez lata odszkodowań. Brzmi brutalnie, wiem. Ale im łatwiej zwalniać ludzi, tym więcej chęci u firm do zatrudniania&#8221;[1] W podobnym tonie, prawicowy think tank Cato Institute opublikował artykuł o Celtyckim Tygrysie dowodząc, że jego wzrost gospodarczy przyszedł po tym jak w pełni wpadł w objęcia &#8220;wolnosci gospodarczej&#8221;[2]<span id="more-329"></span></p>
<p style="text-align:justify;">W rzeczywistości irlandzka gospodarka zawierała dwie strukturalne słabości, które teraz powracają by ją straszyć. Po pierwsze, gdy wczesne stadium boomu było zasilane spektakularnym napływem amerykańskich inwestycji, zaczęło już podupadać. Na pewnym etapie, Irlandia przyciągnęła 25 procent wszystkich inwestycji USA w Unii Europejskiej, mimo, że miała zaledwie jeden procent populacji UE. W późniejszych latach jednak, amerykańskie firmy wybrały możliwości związane z tańszą siłą roboczą w Europie Wschodniej. Państwo irlandzkie odpowiedziało zachęcaniem budowlanej bańki mydlanej do przedłużania boomu. Budownictwo socjalne zostało ograniczone i zawiązał się wąski sojusz pomiędzy Fianna Fail, wielkimi irlandzkimi firmami budowlanymi i bankami, celem rozbujania rynku nieruchomości. Rezultatem była niezwykła transfomacja gospodarki. W 2006 roku budownictwo generowało 20 procent całego produktu krajowego. Liczba osób zatrudnionych w budownictwie sięgnęła 14 procent siły roboczej &#8211; blisko dwa razy więcej niż liczba osób normalnie pracujących w tym sektorze w innych krajach. Irlandzkie banki udzieliły firmom budowlanym oszołamiającej pożyczki w wysokości 110 miliardów Euro po tym jak bogaczy ogarnęła mania zachłanności i uwierzyli, że mogą stąpać po wodzie.</p>
<p style="text-align:justify;">Po drugie, jako część wzmacniającego się sojuszu z kapitałem USA, irlandzka klasa rządząca podkreślała znaczenie usług finansowych. Zakładali oni, że poprzez działanie w stylu nieco szemranego &#8220;biura na zapleczu&#8221; City of London, będą mogli przyciągnąć bardzo mobilne finanse do Dublina. W samym 2006 roku blisko 500 miliardów Euro wpłynęło do funduszy hedgingowych ulokowanych w Irlandzkim Centrum Usług Finansowych. Blisko 70% tych funduszy było właściwie domicylowane na Kajmanach, wiecznym raju podatkowym i zwyczajnie administrowane z Dublina. Takie firmy jak Merrill Lynch ulokowały większość swoich operacji w Dublinie korzystając z niedbałego reżimu finansowego Irlandii. Państwo zachęcało ponadnarodowe korporacje do angażowania się w kreatywną księgowość by móc skorzystać z systemu podatków ustalonych na 12,5 procentra. W 2005 roku, New York Times określał Irlandię jako &#8220;Dziki Zachód europejskich finansów&#8221;.<br />
Podczas gdy boom trwał, elity polityczne były w stanie wypracować osobliwą formę partnerstwa społecznego z liderami związków zawodowych. Podwyżki płac były zamrożone w umowach zbiorowych ale wzrost standardów życia pracowników miał następować poprzez  cięcia podatków. Przywódcy związkowi twierdzili, że w zamian za zachęcanie do powściągliwości płacowej uzyskali wpływy na salonach władzy. Jednak żaden z przejawów tych wpływów nie ujawnił się jako przeszkoda dla przerodzenia się Irlandi w jedno z najbardziej nierównych i neoliberalnych społeczeństw w Europie. Poziom uzwiązkowienia spadł w Irlandii z 44 procent siły roboczej w 1995 roku do 33 procent dzisiaj.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Krach</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Dzisiaj cały ten system się zawalił. W tym roku, wskażnik wzrostu irlandzkiej gospodarki skurczy się o 6 procent, co będzie największym spadkiem kiedykolwiek odnotowanym. Upadek budowalanej bańki mydlanej miał spektakularny wpływ na finanse państwa, które wyciągały nieproporcjonalne udziały w zyskach z tego sektora. Kilka miesięcy temu irlandzka klasa rządząca czuła się całkowicie bezpieczna z obowiązujacym w UE Paktem Stabilnośwci i Wzrostu, który ograniczał pożyczki państwowe do 3 procent PKB. Dzisiaj trzeba będzie pożyczyć co najmniej 10 procent PKB, tylko po to, żeby utrzymać funkcjonowanie państwa. Będzie też trzeba płacic dość wysokie odsetki, ponieważ Irlandia jest coraz częściej oznaczana przez agencje ratingowe jako kraj &#8220;zagrożony&#8221;.<br />
Sprawy mają się jeszcze gorzej &#8211; Irlandia doświadcza kryzysu bankowego, który jest jeszcze gorszy niż gdziekolwiek. Sześć głównych banków irlandzkich utrzymuje złe długi, szacowane na 40 miliardów Euro. Jeden z nich, Anglo-Irish Bank, jest powszechnie znany jako bank Fianna Fail, gdyż wielu z jego dyrektorów i kredytobiorców było związanych z partią. Gdy bank zaczął podupadać, rząd próbował go wspomóc kosztem podatników ale został zmuszony do znacjonalizowania go. Pomimo wstrzyknięcia miliardów pieniędzy z kieszeni podatników w dwa największe banki, Allied Irish Bank i Bank of Ireland, jest prawdopodobne, że one również zostaną znacjonalizowane w nadchodzących miesiącach. Celem takiej nacjonalizacji jest oczywiście przerzucenie toksycznych długów bogaczy na całe społeczeństwo. W rezultacie tego, wedłu danych samego rządu, gospodarka będzie w ciągu kolejnych czterech lat doświadczała drastycznych cięć powodując cierpienie społeczne na ogromną skalę.</p>
<p style="text-align:justify;">Kryzys nie mógł pojawić sie w gorszym momencie dla Fianna Fail(FF). Partia jest jedną z wielkich osobliwości w europejskiej polityce: ma robotniczą bazę wyborczą mimo, że uprawia politykę, która jest wyraźnie korzystna jedynie dla jej bogatych wyborców. Wypracowała swą osobliwą formę populizmu poprzez przełożenie wielkich ideałów irlandzkiego republikanizmu na małą formę ekonomicznego nacjonalizmu. Przekonuje ona, że jeśli wszystkie klasy społeczne w Irlandii &#8220;zbiorą się&#8221;, naród odczuje postęp ekonomiczny i skorzystają na tym robotnicy. Takie przesłanie było skuteczne tylko wobec słabości Partii Pracy, która okrężną drogą zaakceptowała takie same nacjonalistyczne ramy ekonomiczne. Jednak dla zachęcenia robotników, FF potrzebowała również nieco faktycznych dowodów na gospodarcze sukcesy. Istniejący przez dekadę Celtycki Tygrys dał na to szansę i przez pewien okres pomógł zatrzymać długotrwały upadek partii, która była związana z Kościołem Katolickim i &#8220;wartościami rodzinnymi&#8221;.<br />
W maju 2007 roku, FF wzięła władzę obiecując, że Celtycki Tygrys będzie trwał. Pomimo dramatycznych doniesień o korupcji, obawy robotników o możliwy koniec boomu pchnęły ich do zagłosowania na FF w nadziei, że to jedyna partia, która przedłuży koniunkturę. Symbolicznie, twarzą FF w tym dzisiaj niemal zapomnianym okresie był Bertie Ahern, polityczny oszust, który naśladował Ronalda Reagana w jego zdolności do rozmawiania z &#8220;prostymi ludźmi&#8221; w Irlandii. Partia wzięła władzę trzeci raz z rzędu z pomocą Partii Zielonych, która wcześniej udawała partię centrolewicową.<br />
FF szybko się zorientowała, że jej spektakularne zwycięstwo było w rzeczywistości kielichem trucizny. Ahern został odsunięty od władzy wraz z nadchodzącymi informacjami o źródłach funduszy na kampanię wyborczą. Został zastąpiony przez Briana Cowena, gburowatego działacza zaplecza FF, który również miał bliskie związki ze światem biznesu. W ciągu miesięcy wstępowania na urząd, zdołał utracić głos na rzecz Traktatu Lisbońskiego(zastępującego odrzucony projekt konstytucji UE), głównie dlatego, że głosujący odrzucili ideę wzrastającej militaryzacji Europy. Co znaczące, referendum wykazało ostrą polaryzację głosów po liniach klasowych, co wcześniej rzadko było zauważane.<br />
Gdy nastapił krach, partia nie była gotowa do wprowadzenia w pojedynkę takich rozwiązań, jakich chciała klasa rządząca. W grudniu 2008 roku, partia ogłosiła wprowadzenie budżetu nadzwyczajnego by móc dokonywać cięć w wydatkach, atakując tym samym jednocześnie osoby starsze i młodzież.</p>
<p style="text-align:justify;">Ludzie po 70-tce w Irlandii mieli tradycyjnie przyznane bezpłatne usługi medyczne jako wynik wyborczego manewru prawicowych polityków celem zabezpieczenia głosów wyborców. Ale rząd FF-Zieloni przypuścił atak na samą ideę &#8220;benefitów uniwersalnych&#8221;(“universal benefits”) i uparł się na eksperymentowanie w opiece medycznej. Rezultatem był jeden z najbardziej spektakularnych protestów jakie kiedykolwiek widziano. Zaczynając od zgromadzenia w kościele, ruch społeczny rozszerzył się tak, że wpłynął na rozwój sieci stworzonych przez irlandzkie grupy &#8220;aktywnych emerytów&#8221;. W krótce 20 tysięcy osób maszerowało na parlament, robiąc pożytek z projektu darmowych przejazdów &#8211; inny &#8220;prezent&#8221; oportunistycznych polityków prawicy &#8211; i wykorzystując je do przyjazdu do Dublina. Ministrowie rządu, którzy sądzili, że spotkają się z uprzejmością ze strony emerytów gdy wyrażali swoje &#8220;zrozumienie i żal&#8221;, zostali przegnani z mównicy odgłosami dezaprobaty. W ciągu kilku dni rząd został zmuszony do odwrotu i przeproszenia za swą &#8220;niewrażliwość&#8221;.<br />
Młodzi ludzie spotkali sie z dzikimi cięciami w finansowaniu szkół i to sprowokowało falę protestów. W serii wielkich mobilizacji, do pochodów przyłączyli sie nauczyciele i rodzice. Tym razem rząd osiągnął więcej gdyż liderzy związku nauczycieli nie wykazali takiej samej bojowości jak w latach 70 &#8211; tych. Pomimo tego, rząd FF &#8211; Zieloni został zmuszony do ustępstw.</p>
<p style="text-align:justify;">Nawet jeśli te walki były toczone pod koniec 2008 roku, klasa rządząca już przegrupowała się. Komentatorzy prawicowych mediów krytykowali rząd za jego słabość i zmontowali agresywną kampanię medialną przeciwko &#8220;uprzywilejowanym&#8221; pracownikom sektora publicznego. Inicjatorem tej kampanii prasowej była organizacja pracodawców, IBEC, która postanowiła skłócić pracowników sektora publicznego, gdzie uzwiązkowienie sięga 80 procent z pracownikami sektora prywatnego, gdzie uzwiązkowienie jest na poziomie 20 procent. Miało to dwa cele: po pierwsze, odwrócenie rosnącego niezadowolenia ze strony pracowników sektora publicznego w stosunku do bogaczy; po drugie, przywrócenie politycznego projektu skierowanego na realizację programu cięć płacowych. Jeśli cięcia płacowe były by możliwe w sektorze publicznym, wtedy była by droga otwarta dla redukcji plac w całej gospodarce.<br />
Wkrótce prawdziwy plan irlandzkiej klasy rządzącej wyjawił się w pełnej okazałosci. Przy wsparciu chóru tych samych neoliberalnych ekonomistów, którzy nie wydobyli z siebie słowa krytycyzmu na temat słabego reżimu regulacyjnego w czasach trwania Celtyckiego Tygrysa, wysunięto hasło &#8220;Przywróćmy konkurencyjność&#8221;. Irlandzkie płace, argumentowali oni, za bardzo wzrosły w czasie boomu i &#8211; według Cowena &#8211; standardy życia musiały spaść o co najmniej 10 procent. Zamiast stworzenia pakietu stymulacyjnego dla pobudzenia gospodarki, jak zrobiły inne rządy, głównym zadaniem na dzisiaj stała się masowa deflacja. Umożliwiono gwałtowny wzrost bezrobocia, więc klasę robotniczą można utrzymywać w dyscyplinie i zmuszac do zaakceptowania niższych poziomów płac. Gdy wprowadzono już cięcia płac, zadaniem stało się ograniczenie minimalnej płacy, atak na zasiłki socjalne i wprowadzenie podatku od wody &#8211; na społeczeństwo, które i tak już jest przeciążone regresywnymi podatkami pośrednimi.</p>
<p style="text-align:justify;">Nowy plan cięć płacowych stał się widoczny, gdy &#8220;podatek emerytalny&#8221; został nałożony na pracowników sektora publicznego. Większość pracowników sektora publicznego zatrudnionych po 1995 roku już płaci 6,6 procentową składkę emerytalną. Jednak, w celu wprowadzenia efektywnejgo cięcia płac &#8211; jednak omijając pewne przeszkody prawne &#8211; rząd wprowadził dalsze podatki &#8211; od 4 do 9 procent na tych samych pracowników. Zanim to zrobiono jednak, uwikłano przywódców związkowych w dyskusje nad &#8220;stabilizacją finansów państwowych&#8221;, później zrzucając na nich w ostatniej chwili propozycję dodatkowej składki emerytalnej.<br />
Reakcją pracowników było wielkie niezadowolenie. 21 lutego ponad 120 tysięcy ludzi wyszło na ulice Dublina a wiele osób przyjęło wysunięte przez lewicę wezwanie do jednodniowego strajku ogólnokrajowego. Odpowiedź ze strony przywódców związkowych była jednak dwuznaczna. Zamiast  powiedzieć rządowi, że pracownicy nie będą płacić za kryzys, którego nie spowodowali, mówili o sprawiedliwszym dzieleniu bólu. Wynajęli szweckiego socjaldemokratę jako konsultanta celem wypracownia dziesięciopunktowego planu, który zawierał żądanie większych ustępstw podatkowych ze strony bogatych ale omijał żądanie pełnego wycofania się rządu z planów wprowadzenia dodatkowego podatku emerytalnego. Jak starzy śpiewacy, którzy nie mogą się nauczyć nowych melodii, wyobrażali sobie, że gra polegająca na straszeniu działaniem a potem odwoływanie akcji, by powrócić do partnerskich rozmów, wciąż jest skuteczna. Mieli nadzieje, że po pokazaniu siły 21 lutego, rząd zaprosi ich z powrotem do narodowego konsensusu, by rozwiązać problemy irlandzkiej gospodarki.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednakże, w obliczu pogłębiającego się kryzysu irlandzkiego kapitalizmu i rosnącej presji ze strony dołów, liderzy związkowi zorientowali się, że nie są już wolnymi funkcjonariuszami. W ciągu kilku dni od wielkiego pochodu, zapowiedzieli głosowanie nad strajkiem ogólnokrajowym na 30 marca. Eskalacja walki klasowej ma już dramatyczne skutki polityczne. Wyniki badań opinii publicznej wskazują ogrmony zwrot w lewo i spadek poparcia dla FF. Po raz pierwszy w irlandzkiej historii partia została wyprzedzona przez swojego głównego rywala prawicowego, Fine Gael, i w jednym badaniu, przez Partię Pracy  również. Te same badania wskazują, że spadek poparcia dla FF w Dublinie sięga 13 procent. Partia Pracy była do tej pory głównym, beneficjentem tego zwrotu. Na początku kryzysku, partia poszła bardzieiej na lewo i publicznie potępiła program państwowych gwarancji dla banków. Dla kontrastu, Sinn Fein w przedwczesnej próbie zdobycia szacunku, głosowała za gwarancjami. W jednej z tych wielkich chwil ironii, polityczne skrzydło IRA, zdecydowało, że rabowanie banków można zastąpić państwowymi składkami przeznaczonymi dla finansowej elity. Jednakże, zwrot Partii Pracy w lewo jest głęboko sprzeczny. Nawet gdy atakuje wspieranie finansowe bankierów, partia odwołuje się do idei narodowego konsensusu celem rozwiązania irlandzkich kłopotów.  Jej najważniejszym zadaniem jest podtrzymywanie swojej bazy wyborczej poprzez pozowanie na lewicę a później wejście do rządu koalicyjnego z prawicą.</p>
<p style="text-align:justify;">Wszystko to stwarza niezwykle korzystny teren dla pojawienia się nowych sił na radykalnej lewicy. Jedną z oznak niosących nadzieję jest powstanie Sojuszu Ludzie Ważniejsi od Zysku(People before Profit Alliance), nowej koalicji sił, które grupują wspólnie Socjalistyczną Partię Robotnicza, byłych czołowych działaczy Partii Socjalistycznej i grono działaczy lokalnych. Sojusz wystawi około 15 kandydatów w nadchodzących wyborach lokalnych i ma nadzieję zdobyć miejsca dla nowej grupy radnych, jako część strategii nakierowanej na zaoferowanie powazniejszej siły zdolnej w wyborach stawić czoła Partii Pracy. Sojusz wypracował alternatywny program stawiający wyzwanie pryncypiom establiszmentu politycznego i stał się znaczący w licznych kampaniach lokalnych przeciwko cięciom. Ważne jest również, by budować silną rewolucyjną organizację socjalistyczną w ramach radykalnej lewicy.</p>
<p style="text-align:justify;">W czasie demonstracji 21 lutego, zrzeszeni w swoim związku PDFORA, żołnierze w cywilu, wzięli udział w demonstracji, pomimo presji ze strony swoich oficerów. Zrobiła też tak znaczna liczba policjantów, którzy przyszli kilka dni później na demonstrację przeciwko swojemu rządowi. Wraz z eskalacją kryzysu, będzie się stawało coraz bardziej jasne, że każda próba poważnej zmiany na rzecz poprawy sytuacji pracowników, przyjść może w opozycji do ciasnych ograniczeń irlandzkiego kapitalizmu. Kwestia praktycznego podejścia rewolucyjnego do rozwiązania irlandzkiego i globalnego kryzysu może się wkrótce wyłonić. Prowadzimy gonitwę z czasem, by przygotować podłoże.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Przypisy<br />
1: Thomas Friedman, “Follow The Leapin’ Leprechaun”, New York Times, 1 lipca 2005.<br />
2: Benjamin Powell, “Economic Freedom and Growth: The Case of the Celtic Tiger”, Cato Journal, volume 22, numer 3.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>Artykuł &#8216;Ireland: the sick tiger&#8217; pochodzi z brytyjskiego kwartalnika <a href="http://www.isj.org.uk/">International Socialism</a></em><em><br />
</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> Tłum. Bartłomiej Zindulski</strong></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/329/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/329/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/329/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/329/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/329/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/329/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/329/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/329/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/329/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/329/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=329&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/27/tygrys-zdycha-koniec-irlandzkiego-cudu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/04/siptu.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">siptu</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zwycięstwo wyborcze Hamasu i perspektywy Autonomii Palestyńskiej</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/27/zwyciestwo-wyborcze-hamasu-i-perspektywy-autonomii-palestynskiej/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/27/zwyciestwo-wyborcze-hamasu-i-perspektywy-autonomii-palestynskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 20:19:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Imperializm]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Palestyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=327</guid>
		<description><![CDATA[Gilbert Achcar
[Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006 jako komentarz do wyniku wyborów w Autonomii Palestyńskiej]
Miażdżące zwycięstwo Hamasu w ostatnich wyborach w Autonomii Palestyńskiej &#8211; to jeden z efektów owego poparcia, jakie Stany Zjednoczone udzielały &#8211; począwszy od lat 50. &#8211; islamskiemu fundamentalizmowi, widząc w nim broń ideologiczną przeciwko zarówno postępowemu nacjonalizmowi, jak i komunizmowi. Polityka ta [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=327&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>Gilbert Achcar</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><em>[Artykuł opublikowany 27 stycznia 2006 jako komentarz do wyniku wyborów w Autonomii Palestyńskiej]</em></p>
<p style="text-align:justify;">Miażdżące zwycięstwo Hamasu w ostatnich wyborach w Autonomii Palestyńskiej &#8211; to jeden z efektów owego poparcia, jakie Stany Zjednoczone udzielały &#8211; począwszy od lat 50. &#8211; islamskiemu fundamentalizmowi, widząc w nim broń ideologiczną przeciwko zarówno postępowemu nacjonalizmowi, jak i komunizmowi. Polityka ta prowadzona była w ścisłej współpracy z Arabią Saudyjską, od chwili jej powstania w 1932 roku, pozostającą de facto pod amerykańskim protektoratem. <span id="more-327"></span></p>
<p style="text-align:justify;">1. Wspieranie najbardziej reakcyjnej interpretacji islamu, nastawione na wykorzystanie najbardziej rozpowszechnionych i głęboko zakorzenionych religijnych wierzeń i przesądów, doprowadziło do tego, że od lat 70. fundamentalizm konsekwentnie zajmował ideologiczną próżnię, powstającą na skutek utraty wpływów przez nacjonalizm i komunizm. W wyniku tego, w całym świecie muzułmańskim fundamentalizm stał się główną formą wyrazu masowego narodowego i społecznego niezadowolenia &#8211; ku przerażeniu USA i ich saudyjskiego protektoratu. Historia powiązań Waszyngtonu z islamskim fundamentalizmem jest najbardziej poruszającą współczesną ilustracją terminowania u czarnoksiężnika (opisałem ją obszernie w książce Clash of Barbarisms).</p>
<p style="text-align:justify;">2. Scena polityczna w Palestynie w całości rozwijała się w tym samym kierunku, chociaż nie całkiem była zsynchronizowana w czasie w szczegółach. Ruch partyzancki był tu wynikiem masowej radykalizacji i początkowo wstępował pod sztandarem tradycyjnego arabskiego nacjonalizmu. Napływ petrodolarów uczynił go ofiarą tak potwornej biurokratyzacji, tak głębokiego rozkładu i niewiarygodnej korupcji, że podobnego przykładu nie znajdzie się chyba w całej historii walk narodowowyzwoleńczych. Dotąd jednak, dopóki &#8211; pod postacią OWP &#8211; pozostawał on tym, co można określić jako «państwowy aparat bez państwa i własnego terytorium», palestyński ruch narodowowyzwoleńczy mógł jak dawniej pozostawać symbolem nadziei i natchnieniem dla zdecydowanej większości Palestyńczyków (mimo niezliczonych zakrętów i zwrotów, których pełna jest jego historia). Jednakże wraz z napływem w końcu lat 80 nowego pokolenia bojowników &#8211; tych, którzy stali się trzonem rozpoczętej w grudniu 1987 roku Intifady &#8211; charakter radykalizacji zaczął się zmieniać, coraz bardziej skłaniając się w stronę islamskiego fundamentalizmu. W dużej mierze stało się to możliwe dlatego, że palestyńska lewica, będąca najbardziej wpływową siłą w pierwszych miesiącach Intifady, zmarnowała swoją ostatnią historyczną szansę, ponownie wiążąc się z kierownictwem OWP i tym samym zamykając historię własnego politycznego bankructwa. W mniejszym stopniu, swój wkład w rozwój sytuacji wniosły też władze Izraela, wspierające islamskich fundamentalistów jako rywala OWP w w kierowaniu Intifadą.</p>
<p style="text-align:justify;">3. W 1993 roku porozumienie z Oslo stało się początkiem ostatniego etapu degradacji OWP, kiedy to jej kierownictwo, czy też góra tego kierownictwa &#8211; z pominięciem oficjalnych władz &#8211; otrzymała pod swoją władzę ludność palestyńską Zachodniego Brzegu Jordanu i Strefy Gazy. Za to przyszło zapłacić prawdziwą kapitulacją. Kierownictwo OWP zrezygnowało z tych minimalnych żądań, które podczas wszystkich negocjacji stawiali przedstawiciele terytoriów okupowanych, począwszy od 1967 roku: przede wszystkim zaprzestania budowy i ewakuacji istniejących na terenach palestyńskich osiedli izraelskich. Warunki tej kapitulacji (które w ostatecznym rachunku doprowadziły do nieprzestrzegania porozumień, co krytycy przepowiadali od samego początku) gwarantowały wzrost społecznego i politycznego niezadowolenia. Dokąd władze Autonomii dobrze wykonywały łaskawie powierzone im funkcje żandarma, syjonistyczne państwo, korzystając z nastałej ciszy, w przyspieszonym tempie budowało nowe osady i rozwijały infrastrukturę, która pozwalała na zapewnienie wojskowej kontroli nad tym terytorium palestyńskim. Tymczasem kierownictwo Autonomii wciąż się dyskredytowało. Utrata społecznego poparcia coraz to bardziej pozbawiała je możliwości ideologicznego i politycznego marginalizowania, i likwidacji palestyńskiego ruchu islamskich fundamentalistów, a więc spełnienia warunku uzyskania władzy i do wypełnienia którego dążyło od 1994 roku. Na domiar tego, powrót palestyńskiej biurokracji z wygnania, na którym przebywała od 1967 r., na teren Autonomii i podjęcie przez nią funkcji pacyfikacyjnych doprowadziło wkrótce do potwornej korupcji, która stała się oczywistością dla ludności, która nigdy przedtem z czymś podobnym bezpośrednio nie spotykała się z czymś podobnym. W tym czasie Hamas, jak większość sekcji islamskiego masowego ruchu fundamentalistycznego &#8211; w przeciwieństwie do karykaturalnych terrorystów w rodzaju sławetnej Al Kaidy &#8211; skupiał się głównie na potrzebach ludności, organizując opiekę społeczną i umacniając reputację organizacji ascetycznej i nieprzekupnej.</p>
<p style="text-align:justify;">4. Zwycięski marsz do władzy Ariela Szarona stał się możliwy bezpośrednio dzięki następstwom jego prowokacji, która doprowadziła do «Drugiej Intifady» &#8211; powstania, które z powodu swego zbrojnego charakteru pozbawione było większości pozytywnych możliwości Intifady z lat 1987-1993. W tym momencie władze Autonomii, które, ze względu na swą naturę, absolutnie nie mogły polegać na samoorganizacji mas, wybrały jedyny znany im sposób walki i postawiły na uzbrojenie ludności. W szerszej perspektywie historycznej dojście do władzy takiego działacza, jak Szaron, był wynikiem tej ślepozaułkowości, w którą nie mógł nie zabrnąć proces pokojowy przebiegający drogą wyznaczoną w Oslo. Starcie między syjonistyczną interpretacją tych porozumień &#8211; w duchu «planu Alona», zgodnie z którym Izrael przekazuje terytoria okupowane od 1967 roku pod kontrolę administracji palestyńskiej, zachowując główne osiedla, pozostające strategicznymi obiektami wojskowymi &#8211; a minimalnymi żądaniami palestyńskiej administracji wraz z żądaniem całkowitego zwrotu tych terytoriów &#8211; bez czego byłaby ona pozbawiona poparcia ludności &#8211; było nieuchronne.</p>
<p style="text-align:justify;">Zwycięstwo wyborcze zbrodniarza wojennego Ariela Szarona w lutym 2001 roku &#8211; jest równie szokujące, jak niedawne zwycięstwo Hamasu &#8211; nieuchronnie tchnęła nowe siły w islamski ruch fundamentalistyczny. Wzmacniając się wzajemnie, obie te siły pozostają główną przeszkodą na drodze do pokojowego rozwiązania i kompromisu. Stan taki został jeszcze bardziej pogłębiony dojściem do władzy George’a Busha, imperialistyczne dążenia którego mogły być bez przeszkód realizowane po wydarzeniach z 11 września 2001 roku.</p>
<p style="text-align:justify;">5. Ariel Szaron mistrzowsko rozegrał dialektyczną sprzeczność między sobą a swym opozycyjnym lustrzanym odbiciem w Palestynie &#8211; Hamasem. Rachunek miał prosty: dla wdrożenia jego własnej, syjonistycznej wersji «porozumień» z Palestyńczykami, było mu niezbędne: a) zmniejszenie międzynarodowej presji na niego i jego administrację &#8211; przede wszystkim, presji ze strony USA (jedynej, mającej dla Izraela znaczenie); b) zademonstrowanie, że w Palestynie nie istnieje jakiekolwiek kierownictwo, z którym Izrael mógłby się «dogadać». Do tego niezbędne było mu wykazanie słabości i nieodpowiedzialności Autonomii Palestyńskiej, co najłatwiej było uzyskać przez wzmocnienie i dojście do władzy islamskich fundamentalistów, co byłoby dla mocarstw zachodnich prawdziwym przekleństwem. Tak więc każdorazowo, kiedy w wyniku porozumień między władzami Autonomii a islamskimi radykałami miało dojść do rozejmu, rząd Szarona sankcjonował kolejną «egzekucję bez sądu» &#8211; a mówiąc zwykłym językiem, morderstwo &#8211; żeby sprowokować działania odwetowe: ataki terrorystów-samobójców, «naszych F-16», jak ich nazywają w Palestynie. Doprowadziło to zarazem do osłabienia możliwości władz Autonomii do sprawowania kontroli nad ludnością Palestyny i do wzrostu popularności Szarona w Izraelu. Prawda jest taka, że zwycięstwo Hamasu jest tym, o co Szaron konsekwentnie zabiegał poprzez swoją politykę, co dostrzegło wielu obserwatorów.</p>
<p style="text-align:justify;">6. Dokąd żył Jaser Arafat, mógł on jak dawniej posiłkować się resztkami swego historycznego prestiżu. Na przekór temu, co mówili liczni komentatorzy, izolacja Arafata przez wojsko izraelskie w ostatnich miesiącach jego życia nie «dyskredytowała» palestyńskiego przywódcy. W gruncie rzeczy chwilę przedtem popularność Arafata znajdowała się na najniższym poziomie i gwałtownie wzrosła właśnie z chwilą izolowania go. Chodzi o to, że autorytet Arafata zawsze znajdował wsparcie w demonizowaniu go przez Izrael. Tak więc jego popularność wzrosła, jak tylko stał się więźniem Szarona. Dlatego właśnie protegowany Izraela i USA &#8211; Mahmud Abbas &#8211; nie mógł otwarcie przejąć władzy w swoje ręce dotąd, dokąd Arafat pozostawał przy życiu. To jeszcze jedna przyczyna tego, że administracja Busha i Szaron nie dopuszczają do nowych wyborów w Autonomii, czego domagał się Arafat, jako że legitymizacja sprawowanej przezeń władzy poddawana była poważnie w wątpliwość przez tzw. «demokratycznych reformatorów». Prawdziwą naturę tych «demokratów», którzy uzyskali poparcie Izraela i USA, doskonale ilustruje jedna z głównych figur owego «ruchu» &#8211; Muhammada Dahlana, najbardziej skorumpowanego przywódcy jednego z konkurujących ze sobą represywnych resortów «bezpieczeństwa» Autonomii, które Arafat miał pod swoją kontrolą &#8211; pozostające w duchu autokratycznych reżimów arabskich.</p>
<p style="text-align:justify;">7. Zwycięstwo wyborcze Hamasu było głośnym policzkiem wymierzonym administracji Busha. Prawdopodobnie był to ostatni gwóźdź do trumny inspirowanej przez neokonserwatystów demagogicznej i załganej polityki USA na Bliskim Wschodzie, głoszącej wszędzie, że niesie ona tamtejszym «demokrację». Oczywiście, zbyt wcześnie jest na jakiekolwiek wnioski, jednak już teraz można dokonać pewnych podsumowań i sporządzić prognozę.</p>
<p style="text-align:justify;">Hamas nie ma żadnych społecznych powodów, by kolaborować z Izraelem, w każdym razie w tym sensie i w takiej formie, jak to miało miejsce w wypadku administracji, wyłonionej przez OWP. Sami zwycięzcy są zakłopotani swoim zwycięstwem i bez wątpienia woleliby pozostać w dogodniejszej sytuacji wielkiej parlamentarnej opozycji w Autonomii.</p>
<p style="text-align:justify;">W dodatku, oszukiwaniem samego siebie byłoby liczenie na to, że Hamas zdoła przystosować się do warunków, stawianych przez USA i Izrael. Współpraca jest tym mniej możliwa, że rząd izraelski, powołany przez nową partię Kadima, utworzoną przez Szarona, kontynuuje swoją politykę, i maksymalnie wykorzystuje przewagę, jaką daje tak pożądany wynik palestyńskich wyborów, i zrobi wszystko, by porozumienie z Hamasem okazało się niemożliwe. Ponadto, Hamas ma do czynienia z narastającą konkurencją ze strony organizacji «Islamski Dżihad», która zbojkotowała wybory.</p>
<p style="text-align:justify;">Podejmując próbę uratowania nadzwyczaj wrażliwej palestyńskiej składowej swojej bliskowschodniej polityki, która znajduje się dziś na granicy krachu, administracja Busha będzie zapewne postępować zgodnie z jednym z trzech scenariuszy:</p>
<p style="text-align:justify;">Możliwe że zdecyduje się ona na poważną zmianę oblicza i polityki Hamasu, stworzonego za pieniądze i przy poparciu Arabii Saudyjskiej; jest to jednak mało wiarygodne, jako że z racji wspomnianych już przyczyn droga ta będzie długa i niepewna.</p>
<p style="text-align:justify;">Druga możliwość &#8211; granie na niezadowoleniu i utworzenie politycznej opozycji względem Hamasu, w celu sprowokowania nowych wyborów w najbliższej przyszłości, aby wykorzystać szerokie uprawnienia przywódcy Autonomii, jakie zapewnił sobie Arafat, a odziedziczył Mahmud Abbas; albo nawet uzyskać rezygnację tego ostatniego i doprowadzić do wyborów prezydenckich.</p>
<p style="text-align:justify;">Do tego, aby taki ruch się powiódł, czy choćby w ogóle miał sens, niezbędna jest postać, która mogłaby przywrócić poparcie większości ludności do tradycyjnej palestyńskiej elity. Ale jedyny człowiek, który posiada dziś niezbędne minimalne poparcie, to Marwan Barghouti, który &#8211; z celi izraelskiego więzienia &#8211; zawiązał blok z Dahlanem na poprzednie wybory. Chociaż, oczywiście, istnieje prawdopodobieństwo, że USA wywrą na Izrael presję, aby go uwolnić.</p>
<p style="text-align:justify;">W końcu, możliwe jest powtórzenie «scenariusza algierskiego» &#8211; w 1992 roku proces wyborczy w tym kraju został zerwany przez juntę wojskową. Wariant taki jest w pełni możliwy, jeśli wierzyć informacjom prasy arabskiej: aparat represyjny Autonomii obali Hamas, ogłosi stan wyjątkowy i wprowadzi wojskowo-policyjną dyktaturę.</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście, możliwa jest też kombinacja dwóch ostatnich wariantów: na przykład, obalenie Hamasu zostanie odłożone do politycznie bardziej sprzyjającego momentu.</p>
<p style="text-align:justify;">Wszelkie zaś próby USA i UE nakłonienia Palestyńczyków do pokory poprzez ograniczenie pomocy, którą udzielają, doprowadzi do katastrofalnych następstw, zarówno z humanitarnego, jak też politycznego punktu widzenia.</p>
<p style="text-align:justify;">W każdym wypadku toporna i krótkowzroczna polityka, jaką przez dziesięciolecia prowadziły USA na Bliskim Wschodzie, raz jeszcze przyniesie gorzkie owoce.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">GILBERT ACHCAR (Ashkar), ur. w 1951 r. w Senegalu, libańsko-francuski uczony, pisarz i działacz socjalistyczny, autor Eastern Cauldron: Islam, Afghanistan, Palestine and Iraq in a Marxist Mirror (2004), Clash of Barbarisms: September 11 and the Making of the New World Disorder (2d ed., 2006), i wielu nowszych publikacji; z Noamem Chomskim: Perilous Power: The Middle East and U.S. Foreign Policy (2007); z Michelem Warschawskim: 33-day War: Israel’s War on Hezbollah in Lebanon and its Consequences (2007). Wykładowca: University of Paris VIII, Marc Bloch Centre w Berlinie, profesor Development Studies and International Relations w School of Oriental and African Studies of the University of London.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/327/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/327/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/327/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/327/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/327/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/327/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/327/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/327/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/327/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/327/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=327&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/27/zwyciestwo-wyborcze-hamasu-i-perspektywy-autonomii-palestynskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>To nie lud i pracownicy powinni płacić za kryzys, lecz kapitaliści!</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/23/to-nie-lud-i-pracownicy-powinni-placic-za-kryzys-lecz-kapitalisci/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/23/to-nie-lud-i-pracownicy-powinni-placic-za-kryzys-lecz-kapitalisci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 11:35:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=323</guid>
		<description><![CDATA[Konferencja Europejskiej Lewicy Antykapitalistycznej
Strasbourg, 3 kwietnia 2009 roku
OŚWIADCZENIE
Kolejne wybory europejskie zostaną przeprowadzone w czasie najgorszego kryzysu kapitalizmu od 1929 roku. Gospodarczy, społeczny, finansowy, bankowy, żywnościowy, klimatyczny &#8211; to jest globalny kryzys generalny. Po raz kolejny, klasy rządzące chcą by za kryzys zapłacili pracownicy. Rządy przekazały setki miliardów bankom, ale w tym samym czasie na pracobiorców [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=323&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-324" title="eacl_logo" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/04/eacl_logo.gif?w=299&#038;h=200" alt="eacl_logo" width="299" height="200" />Konferencja Europejskiej Lewicy Antykapitalistycznej<br />
Strasbourg, 3 kwietnia 2009 roku</strong><br />
<strong>OŚWIADCZENIE</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Kolejne wybory europejskie zostaną przeprowadzone w czasie najgorszego kryzysu kapitalizmu od 1929 roku. Gospodarczy, społeczny, finansowy, bankowy, żywnościowy, klimatyczny &#8211; to jest globalny kryzys generalny. Po raz kolejny, klasy rządzące chcą by za kryzys zapłacili pracownicy. Rządy przekazały setki miliardów bankom, ale w tym samym czasie na pracobiorców spadły miliony zwolnień z pracy. Bezrobocie wchodzi przez dach. Siła nabywcza płac spada. Trwa destrukcja usług publicznych. To nie lud i pracownicy powinni płacić za kryzys, lecz kapitaliści! Ta polityka instytucji Unii Europejskiej została odrzucona przez głosy &#8220;NIE&#8221; we Francji, Holandii i Irlandii. Nie godzimy sie na plany rządów UE, które chronią banki a nie ludzi. Wysuwamy w związku z tym doraźny plan społeczny i demokratyczny:<span id="more-323"></span></p>
<p>* Żadnych zwolnień! Stabilna i bezpieczna praca za godziwą płacę dla wszystkich!</p>
<p>* O wzrost płac i dochodów dla pracowników, bezrobotnych i emerytów w każdym kraju!</p>
<p>* Harmonizacja praw socjalnych w Europie w górę: płace minimalne, redukcja czasu pracy bez redukcji wynagrodzenia, emerytury i bezpieczeństwo socjalne.</p>
<p>* Europejska współpraca w promowaniu osłon socjalnych dla bezrobotnych i biednych i wspólna polityka na rzecz utrzymania zasiłków publicznych!</p>
<p>* Obrona i rozszerzenie usług publicznych w całej Europie!</p>
<p>* System publicznej służby zdrowia gwarantujący równy dostęp do opieki medycznej dla wszystkich!</p>
<p>* Obrona publicznego systemu edukacji: wycofanie reform z Bolonii!</p>
<p>* Nie dla spłacania deficytów upadłych banków i za stworzeniem jednolitego, publicznego  systemu bankowego i finansowego pod kontrolą publiczną i ludową.</p>
<p>O zamknięcie wszystkich rajów podatkowych. Kraje europejskie muszą dać przykład rozpoczynając od zamknięcia rajów podatkowych ulokowanych na ich własnych terytoriach, które stanowią 2/3 światowego biznesu związanego z rajami podatkowymi!</p>
<p>* O likwidację długu Trzeciego Świata!</p>
<p>* O obronę osób, które nie posiadają dokumentów(sans papiers) i o równe prawa dla wszystkich rezydentów w Europie, zarówno &#8220;krajowych&#8221; jak i z innych krajow!</p>
<p>* O legalizację wszystkich imigrantów bez dokumentów!</p>
<p>* O równe prawa między kobietami i mężczyznami!</p>
<p>* O prawa kobiet, prawo do darmowej i bezpiecznej antykoncepcji i aborcji!</p>
<p>* O prawa dla LGBT i o równe prawa dla par zarówno hetero &#8211; jako i homoseksualnych!</p>
<p>* O zniesienie praw antyterrorystycznych i procedur wyjątkowych!</p>
<p>* O ekologiczną Europę! &#8211; w celu zapewnienia efektywnej walki ze zmianami klimatycznymi, potrzebujemy usług publicznych zajmujących się produkcją energii i jej dystrybucją pod nadzorem pracowników i konsumentów i musimy wypracować usługi publiczne w dziedzinie transportu i mieszkalnictwa!</p>
<p>* Nie dla wojny! O rozwiązanie NATO i wszystkich europejskich ciał militarystycznych! Wycofanie obcych wojsk z Iraku i Afganistanu! O wycofanie izraelskiej armii z Zachodniego Brzegu Jordanu! Zakończyć blokadę Gazy! Uznanie wszystkich praw narodowych ludu palestyńskiego!</p>
<p>W tych okolicznościach i mając na uwadze różnorodność w każdym kraju, jesteśmy zdecydowani budować sieć opozycji wobec ataków ze strony pracodawców i rządów i jednocześnie tworzyć warunki dla politycznej alternatywy i antykapitalistycznego bieguna opartego o ludowe mobilizacje, takiego, który mógłby stanąć do walki o Europę praw socjalnych, który odrzuca jakiekolwiek poparcie dla i uczestnictwo w rządach socjal &#8211; liberalnych z partiami socjaldemokratycznymi i cenrolewicowymi.</p>
<p>To, czego faktycznie potrzeba, to zerwanie z kapitalizmem i jego logiką. W tym sensie, antykapitalistyczna lewica europejska przedstawia te zadania w perspektywie walki o socjalizm XXI wieku i deklaruje gotowość wznowienia debaty w kwestii nowej redystrybucji bogactw, własności i demokracji. Na tej podstawie i w warunkach ramowych decyzji każdej z organizacji, podpisani będą interweniować w najbliższych tygodniach w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.</p>
<p>Sygnatariusze: :</p>
<p>Belgia: Socjalistyczna Partia Robotnicza/Liga Rewolucyjnych Komunistów (SAP/LCR), Lewicowa Partia Socjalistyczna/Socjalistyczna Partia Walki (LSP/PSL)</p>
<p>Francja: Nowa Partia Antykapitalistyczna (NPA)</p>
<p>Niemcy: Międzynarodowa Lewica Socjalistyczna (ISL), Związek Rewolucyjnych Socjalistów (RSB)</p>
<p>Wielka Brytania: Partia Socjalistyczna (SP), Socjalistyczna Partia Robotnicza (SWP)</p>
<p>Grecja:  Koalicja Antykapitalistyczna &#8220;Antarsia&#8221; oraz organizacje: DEA, KEDA, KOE, Kokkino, Roza, Xekinima należące do Koalicji Radykalnej Lewicy &#8220;Syriza&#8221;</p>
<p>Włochy: : Lewica Krytyczna (Sinistra Critica)</p>
<p>Polska : Polska Partia Pracy</p>
<p>Portugalia  : Blok Lewicy (Bloco de Esquerda)</p>
<p>Szkocja : Szkocka Partia Socjalistyczna (SSP)</p>
<p>Państwo Hiszpańskie: Lewica Antykapitalistyczna (Izquierda Anticapitalista)</p>
<p>Szwecja : Partia Socjalistyczna (Socialistiska Partiet)</p>
<p>Szwajcaria : Lewica Antykapitalistyczna (Gauche Anticapitaliste), Ruch dla Socjalizmu (Mouvement pour le Socialisme), SolidaritéS.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/323/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/323/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/323/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/323/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/323/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/323/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/323/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/323/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/323/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/323/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=323&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/23/to-nie-lud-i-pracownicy-powinni-placic-za-kryzys-lecz-kapitalisci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/04/eacl_logo.gif" medium="image">
			<media:title type="html">eacl_logo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>11 tez o odrodzeniu islamskiego fundamentalizmu</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/17/11-tez-o-odrodzeniu-islamskiego-fundamentalizmu/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/17/11-tez-o-odrodzeniu-islamskiego-fundamentalizmu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 21:28:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[GILBERT ACHCAR (Ashkar), ur. w 1951 r. w Senegalu, libańsko-francuski uczony, pisarz i działacz socjalistyczny, autor Eastern Cauldron: Islam, Afghanistan, Palestine and Iraq in a Marxist Mirror (2004), Clash of Barbarisms: September 11 and the Making of the New World Disorder (2d ed., 2006), i wielu nowszych publikacji; z Noamem Chomskim: Perilous Power: The Middle [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=317&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><em><strong>GILBERT ACHCAR</strong> (Ashkar), ur. w 1951 r. w Senegalu, libańsko-francuski uczony, pisarz i działacz socjalistyczny, autor Eastern Cauldron: Islam, Afghanistan, Palestine and Iraq in a Marxist Mirror (2004), Clash of Barbarisms: September 11 and the Making of the New World Disorder (2d ed., 2006), i wielu nowszych publikacji; z Noamem Chomskim: Perilous Power: The Middle East and U.S. Foreign Policy (2007); z Michelem Warschawskim: 33-day War: Israel’s War on Hezbollah in Lebanon and its Consequences (2007). Wykładowca: University of Paris VIII, Marc Bloch Centre w Berlinie, profesor Development Studies and International Relations w School of Oriental and African Studies of the University of London.</em></p>
<p>1. Skala i różnorodność form, jakie przyjęło odrodzenie islamskiego fundamentalizmu, do którego doszło na początku ostatniej ćwierci XX wieku, nie pozwala na jakiekolwiek pochopne, uogólniające wnioski na ten temat. Absolutnym błędem byłoby zrównywanie katolicyzmu polskich robotników z katolicyzmem frankistowskiej reakcji, chociaż nie powinniśmy tracić z oczu wspólnych cech w agrarnej historii Hiszpanii i Polski, a także tę polityczną i ideologiczną treść, jaką miał katolicyzm w obu tych krajach.<span id="more-317"></span><br />
Dokładnie tak samo elementarna ostrożność analityków nie pozwala nam odnosić do jednej kategorii tak różnorodne fenomeny, jak odrodzenie muzułmańskich klerykalnych i/lub politycznych ruchów w Egipcie, Syrii, Tunezji, Turcji, Pakistanie, Indonezji, Senegalu, wojskową dyktaturę Zia ul-Haqa w Pakistanie, czy Kadafiego w Libii, przejęcie władzy przez irańskie szyickie duchowieństwo, partyzantów afgańskich itd. Nawet fenomeny na pierwszy rzut oka zdecydowanie podobne, jak na przykład sukces tego samego ruchu «Braci muzułmańskich» w Egipcie i Syrii, mają różną polityczną treść i funkcje, określone różnicą krótkoterminowych zadań.<br />
Mimo zgody w materii duchowej, zgody w sprawach bieżących (kiedy taka zgoda jest), i nie bacząc na zbieżne, często jednakowe nazwy i formy organizacyjne, ruchy muzułmańskie pozostają w swej istocie ruchami politycznymi. To oznacza, że są one wyrazem szczególnych, całkowicie zewnętrznych interesów socjopolitycznych.</p>
<p>2. Islam nigdy nie angażował się w politykę. Islam i polityka zawsze były nierozłączne, jako że islam to polityczna religia w etymologicznym sensie tego słowa. Dlatego żądanie oddzielenia religii od państwa w krajach muzułmańskich znaczy więcej, niż świeckość: to otwarte żądanie antyreligijne. Stąd zrozumiałe jest, dlaczego ani jeden z wielkich nurtów burżuazyjnego czy drobnomieszczańskiego nacjonalizmu na gruncie islamskim, za wyjątkiem kemalizmu w Turcji, nie nawoływał do świeckości. To, co w każdym innym miejscu jest elementarnym zadaniem demokratycznym &#8211; oddzielenie religii od państwa &#8211; na Bliskim Wschodzie jest zadaniem tak radykalnym, że nawet «dyktaturze proletariatu» będzie trudno je rozwiązać. To problem pozaklasowy. Co więcej, szerokie masy w społeczeństwach muzułmańskich w całości nie przejawiły żadnego, czy też prawie żadnego pragnienia przeciwdziałania swej religii. Zresztą, islam nie był w XX wieku postrzegany jako ideologiczne spoiwo minionej feudalnej czy półfeudalnej struktury klasowej w tych społeczeństwach. Postrzegany był za to jako podstawowy element narodowej identyfikacji, obiekt szyderstw obcych chrześcijańskich (czy nawet ateistycznych) ciemiężców. Nie przypadkiem w Turcji było jedyne społeczeństwo muzułmańskie, które nie pozostawało w XX wieku w bezpośredniej zależności od jakiegokolwiek innego państwa. Mustafa Kemal (Atatürk) także był wyjątkiem w swoim rodzaju. Swoją główną bitwę wydał nie imperializmowi, lecz sułtanatowi &#8211; połączeniu władzy świeckiej i duchownej (kalifat). Z drugiej strony, Naser &#8211; jak radykalnym burżuazyjnym nacjonalistą by był &#8211; rozpaczliwie zabiegał o wciągnięcie islamu do swojej głównej bitwy z imperializmem; tym bardziej, że był to dla niego najłatwiejszy sposób obrony swej lewej i prawej flanki.</p>
<p>3. Tezy te nie dotyczą islamu jako jednego z elementów (nawet i fundamentalnego) ideologii nurtów nacjonalistycznych. Czas takiego islamu już przeminął, tak jak i nurtów z nim związanych. Będziemy odróżniać islam jako jeden ze sposobów umocnienia swej narodowej, wspólnotowej czy nawet sekciarskiej identyfikacji, z jednej strony, i islam jako cel sam w sobie, jako totalną, ogólną perspektywę, unikatowy, wyjątkowy program, z drugiej. «Koran &#8211; to nasza konstytucja» &#8211; deklarował Hassan al-Banna, założyciel stowarzyszenia «Braci muzułmańskich» w 1928 r. Zajmujący nas tutaj islam, to islam podniesiony do zasady absolutnej, któremu podporządkowane jest każde żądanie, walka czy reforma &#8211; islam «Braci muzułmańskich», «Dżamaat e-Islami», różnorodnych związków ulemów, a także islam ruchu irańskich ajatollahów, organizacyjnie uformowany w Islamską Partię Republikańską.<br />
Jednakowe nazewnictwo tych różnorodnych ruchów to islamski fundamentalizm, to znaczy pragnienie powrotu do islamu, dążenie do islamskiej utopii, która, nawiasem mówiąc, nie może ograniczać się do jednego narodu, lecz powinna łączyć wszystkie narody muzułmańskie, a nawet cały świat. W duchu tych wyobrażeń Bani-Sadr oświadczył bejruckiej gazecie «An-Nahar» w 1979 r., że «ajatollah Chomeini jest internacjonalistą &#8211; jest przeciwnikiem islamskich stalinistów, którzy chcą zbudować islam w jednym, odrębnym kraju» (sic!). Taki «internacjonalizm» widoczny jest w tym, jak wszystkie te ruchy wychodzą poza ramy swoich krajów i/lub nawiązują ze sobą mniej lub bardziej bliskie stosunki. Wszystkie one odrzucają nacjonalizm w wąskim sensie tego słowa i uznają nurty nacjonalistyczne, nawet te, nazywają siebie islamskimi &#8211; za odstępcze, a nawet wrogie. Sprzeciwiają się zagranicznemu uciskowi lub wewnętrznemu wrogowi w imię islamu, a nie w imię «narodu». Dlatego Stany Zjednoczone są dla Chomeiniego nie tyle «imperializmem», co «Wielkim Szatanem», a Saddam Husajn przede wszystkim «ateistą», «niewiernym». Dla wszystkich wymienionych ruchów Izrael to nie tyle syjonistyczny zaborca ziemi palestyńskiej, co «żydowski zaborca świętej ziemi islamskiej».</p>
<p>4. Jak postępowe, narodowe i/lub demokratyczne byłoby obiektywne znaczenie walki, którą prowadzą te czy inne islamskie nurty fundamentalistyczne &#8211; nie może to przesłaniać faktu, że ich ideologia i ich program jest z definicji reakcyjny. Jak inaczej nazwać program, w którym jest mowa o zbudowaniu islamskiego państwa, sumiennie skopiowanego na wzór siódmego wieku naszej ery, jak nie reakcyjną utopią? Jaka to ideologia dąży do odtworzenia porządku 13-wiekowej dawności, jeśli nie w najwyższym stopniu ideologia reakcyjna? Dlatego też pewnie nawet absurdem jest określanie ruchów islamskiego fundamentalizmu mianem burżuazyjnych, niezależnie od tego, do jakiego stopnia walka niektórych z nich wciągnęłaby całą narodową burżuazję, czy też jej część. Tak samo błędem jest określanie ich mianem rewolucyjnych, kiedy przydarzy im się wejść w konflikt z tymi samymi siłami burżuazji.<br />
Z natury swojego programu, ideologii, składu społecznego a nawet społecznego pochodzenia założycieli, ruchy islamskiego fundamentalizmu są drobnomieszczańskie. Nie kryją one nienawiści zarówno do kapitału, jak i do przedstawicieli klasy robotniczej, do krajów imperialistycznych, jak i do «komunistycznych». Są one wrogie obu filarom społeczeństwa przemysłowego, które im zagrażają: burżuazji i proletariatowi. Są związane z tymi warstwami drobnomieszczaństwa, które opisane zostały w Manifeście Komunistycznym:<br />
«Klasy średnie: drobny przemysłowiec, drobny kupiec, rękodzielnik, chłop &#8211; wszyscy zwalczają burżuazję, aby ocalić przed zagładą swoją egzystencję jako klas średnich. Więcej, są nawet reakcyjne &#8211; usiłują obrócić wstecz koło historii». Drobnomieszczańska islamska reakcja znajduje swoich ideologów i liderów wśród «tradycyjnych intelektualistów» muzułmańskich społeczeństw &#8211; ulemów i im podobnych, a także w niższych zastępach burżuazyjnych «organicznych intelektualistów», wychodźców z drobnomieszczaństwa, skazanych na pozostawanie nim: nauczycieli i zwłaszcza urzędników. W okresie wzrostu, islamski fundamentalizm obficie rekrutuje swoich zwolenników na uniwersytetach i innych instytucjach, kształtujących «intelektualistów», którzy, nawiasem mówiąc, bardziej zależni są od swego pochodzenia społecznego, niż od hipotetycznej, często nieokreślonej przyszłości.</p>
<p>5. W krajach, gdzie islamska fundamentalistyczna reakcja zdołała przekształcić się w ruch masowy i gdzie teraz złapała wiatr w żagle, klasa średnia stanowi dość wysoki odsetek pracującej ludności &#8211; zgodnie z określeniem z Manifestu Komunistycznego, są to: «drobni przemysłowcy, kupcy i rentierzy, rękodzielnicy i chłopi». Tym nie mniej, każdy wybuch islamskiego fundamentalizmu mobilizuje nie tylko większą czy mniejszą część warstw średnich, lecz także inne warstwy, dopiero co zrodzone przez klasę średnią pod wpływem kapitalistycznej akumulacji pierwotnej i zubożenia. Warstwy proletariatu, których proletaryzacja dokonała się całkiem niedawno i, przede wszystkim, warstwa lumpenproletariuszy, których kapitalizm wyparł z ich poprzedniego dbrobnomieszczańskiego stanu, są szczególnie podatne na fundamentalistyczną agitację, częściej ulegają jej wpływowi. To właśnie jest bazą społeczną islamskiego fundamentalizmu, jego bazą masową. Baza ta nie jest jednak naturalnym zapleczem religijnej reakcji, w tym sensie, w jakim burżuazja związana jest ze swoim programem. Jaka by nie była siła religijnych uczuć w masach, nawet jeśli mowa o takiej religii, jak islam, jest jakościowa różnica między podzielaniem tych uczuć i postrzeganiem w religii ziemskiej utopii. Do tego, aby opium dla ludu stało się rzeczywiście stymulatorem w epoce automatyzacji, lud ten musi naprawdę nie mieć innego wyboru, prócz polegania na bożej łasce. O islamie można powiedzieć, że bezpośrednie korzyści z niego są co najmniej wątpliwe!<br />
W gruncie rzeczy, islamski fundamentalizm proponuje więcej pytań, niż odpowiedzi. Chociaż prawo islamskie jest o kilka stuleci młodsze od prawa rzymskiego, powstało ono w społeczeństwie znacznie mniej rozwiniętym, niż starożytny Rzym. (Koran był w ogromnym stopniu natchniony Torą, tak jak arabski charakter życia był bardzo bliski do żydowskiego). I oprócz problemu odnowienia obywatelskiego kodeksu, który liczy już 13 wieków, istnieje także problem zamknięcia go. Innymi słowy, najbardziej ortodoksyjny muzułmański fundamentalista nie jest w stanie odpowiedzieć na pytania, stawiane przez współczesne społeczeństwo, jedynie w oparciu o interpretacyjne wykręty, jeśli tylko wykręty te nie staną się absolutnie dowolne i w ślad za tym &#8211; nie będą źródłem niekończących się rozbieżności wśród interpretatorów. Interpretacji islamu jest tyle, ile interpretatorów. Istota islamskiej religii, do czego zgadzają się wszyscy muzułmanie, w żaden sposób nie zaspokaja ciążących potrzeb materialnych drobnomieszczaństwa (nie mówimy tu o potrzebach duchowych). Islamski fundamentalizm sam w sobie, jako program, w żadnym wypadku nie jest w stanie zaspokoić dążeń tych warstw społecznych, do których się zwraca.</p>
<p>6. Opisana wyżej baza społeczna cechuje się polityczną niestabilnością. Przytoczony cytat z Manifestu Komunistycznego nie zawiera opisu niezmiennego stanu klas średnich, lecz tylko przedstawia prawdziwą treść ich walki przeciwko burżuazji, kiedy walka ta ma miejsce, kiedy zwracają się one przeciwko burżuazji. Przed przystąpieniem do walki z tą ostatnią, warstwy średnie były jej sojusznikami w walce z feudalizmem; zanim spróbowały kręcić koło historii wstecz, pomagały kręcić je do przodu.<br />
Klasy średnie &#8211; to podstawowa i główna baza społeczna demokratycznej rewolucji i walki narodowowyzwoleńczej. W zacofanych społeczeństwach zależnych, zwłaszcza w muzułmańskich, warstwy średnie po dawnemu odgrywają tę rolę, o ile zadania narodowej i demokratycznej rewolucji w tym czy innym stopniu nie zostały rozwiązane i stoją na porządku dnia. Warstwy średnie są najgorętszymi wielbicielami każdego burżuazyjnego (a jeszcze bardziej drobnomieszczańskiego) kierownictwa, kiedy przystępuje ono do tych zadań. Warstwy średnie to także główna baza społeczna bonapartyzmu wschodzącej burżuazji; w rzeczywistości są one bazą społeczną burżuazyjnego bonapartyzmu. Tak więc szerokie warstwy klasy średniej występują samodzielnie i poszukują innych dróg jedynie w sytuacji, kiedy burżuazyjne czy drobnomieszczańskie kierownictwo, które podjęło się wykonania zadań narodowych i demokratycznych, napotyka na własne ograniczenia i traci zaufanie.<br />
Oczywiście, dokąd wschodzący kapitalizm jakoby otwiera perspektywy społecznego awansu dla warstw średnich, dokąd warunki ich życia polepszają się, nie poddają one w wątpliwość istniejącego systemu. Nawet jako zdepolityzowane i bierne, w systemie burżuazyjnym odgrywają zazwyczaj rolę «milczącej większości». Lecz jeśli burżuazyjna ewolucja społeczeństwa składa na nie całe swoje brzemię &#8211; brzemię narodowej i/lub międzynarodowej konkurencji, inflacji i długów &#8211; klasy średnie stają się najgroźniejszym zapleczem opozycji. Wychodzą spod jakiejkolwiek kontroli burżuazji i stają się w dwójnasób niebezpieczne dlatego, że okrucieństwo i gniew drobnomieszczanina, kiedy spotyka go nieszczęście, nie ma sobie równych.</p>
<p>7. Nawet jednak w tym wypadku opowiedzenie się za reakcją nie jest dla drobnomieszczaństwa konieczne, niezależnie od tego, jak byłaby zdeptana przez system kapitalistyczny i rozczarowana burżuazyjnymi i drobnomieszczańskimi liderami. Zawsze jest alternatywa, w każdym razie w teorii. Warstwy średnie zmuszone są wybierać między reakcją a rewolucją. Mogą przyłączyć się do walki rewolucyjnej przeciwko burżuazji, jak to przepowiedziano w Manifeście Komunistycznym: «Żebyśmy mogli uznać je za rewolucyjne ze względu na stojące przed nimi przejście w szeregi proletariatu, musiałyby nie bronić swoich przeszłych, lecz przyszłych interesów, porzucić swoje stanowisko, aby stanąć na stanowisku proletariatu».<br />
Tymczasem w zacofanych i zależnych społeczeństwach, których nie uwzględniono w Manifeście Komunistycznym, warstwy średnie nie mają absolutnie żadnej potrzeby rezygnowania ze swej pozycji w imię podporządkowania się proletariackiemu kierownictwu. Wprost przeciwnie: podzielając dążenia klasy średniej, zwłaszcza zadania narodowo-demokratyczne, proletariat powinien przede wszystkim sam posiadać zaufane kierownictwo, przekonujące politycznie i praktycznie.<br />
Jeśli kierownictwo z proletariacką większością zdyskredytowało się na poziomie narodowodemokratycznej walki politycznej (zachowując większość dzięki swej pozycji w związkach zawodowych, czy po prostu z braku alternatywy), jeśli przejawia ono polityczną słabość w obliczu istniejącego porządku, czy jeszcze gorzej &#8211; wspiera go, wówczas klasom średnim nie pozostaje nic innego, jak oddać się drobnomieszczańskiej reakcji &#8211; nawet jeśli ta ma charakter religijny, jak reakcja islamska &#8211; i, być może, za nią podążać.</p>
<p>8. We wszystkich krajach, gdzie islamski fundamentalizm zdobył zyskał znaczący grunt, zwłaszcza w Egipcie, Syrii, Iranie i Pakistanie, istnieją wszystkie opisane wyżej uwarunkowania. We wszystkich tych krajach standardy życiowe klasy średniej zdecydowanie pogorszyły się w ciągu ostatnich kilku lat. Chociaż niektóre z tych krajów są eksporterami ropy, jedyny wpływ, jaki wywiera wzrost cen na ropę na większą część klas średnich, to wzmożona inflacja. Na domiar tego, burżuazyjne i drobnomieszczańskie rządy są w tych krajów całkowicie zdyskredytowane. We wszystkich tych czterech krajach narodowodemokratyczne siły przeszły próbę władzy państwowej.<br />
Wszystkie te rządy miały praktycznie zgodne poparcie klasy średniej w określonych momentach swojej historii, gdy podejmowały próby realizacji narodowodemokratycznych programów. Niektóre zaszły tą drogą daleko, zwłaszcza w Egipcie i krajach pozostających pod egipskim wpływem, gdzie nad panoramą polityczną dominowała postać Nasera. Nacjonaliści zdołali długo utrzymywać się przy władzy &#8211; we wspomnianych krajach dlatego, że oparciem dla ich władzy było wojsko. W Iranie i Pakistanie, gdzie nacjonaliści powołali rządy cywilne, wojsko wkrótce je obaliło; Mossadegh i Bhutto ponieśli porażkę. We wszystkich czterech krajach osiągnięcia w realizacji narodowego programu demokratycznego, nawet w ramach państwa burżuazyjnego, okazały się albo całkiem nieznaczące, albo w rzeczywistości zerowe. Nawet w Iranie, gdzie eksperyment Mossadegha trwał bardzo krótko, szach przejął na siebie (zgodnie z radami swoich amerykańskich kuratorów) realizację pseudo-bismarckowskimi metodami tego, o co w innych krajach wspólnym wysiłkiem zabiegali Robespierrowie i Bonapartowie. Z drugiej strony, jedyne znaczące organizacje polityczne klasy robotniczej w całym regionie to partie stalinowskie.<br />
Te z nich, które odniosły jakikolwiek sukces, całkowicie zdyskredytowały się długą historią licznych zdrad walki mas i spółkami z władzę dzierżącymi. Dlatego też, kiedy w czterech wspomnianych krajach w ostatnich latach klasa średnia zaczęła przejawiać niezadowolenie, ani jedna robotnicza, burżuazyjna czy drobnomieszczańska nacjonalistyczna organizacja nie zdołała wyciągnąć z tego korzyści.<br />
I na odwrót, w Algierii, Libanie i Iraku, gdzie oświecony despotyzm burżuazyjnej czy drobnomieszczańskiej nacjonalistycznej biurokracji pozwolił szerokim masom klasy średniej bogacić się na naftowej mannie, islamski fundamentalizm został powstrzymany.</p>
<p>9. Dokąd islamski fundamentalizm całkiem udanie rozwijał się w Egipcie, Syrii, a także w Iranie i Pakistanie, formy i rozmiary jego osiągnięć różniły się kardynalnie w różnych krajach, tak jak jego polityczna treść i funkcje. W Syrii ruch fundamentalistyczny to główna opozycja chylącego się do upadku bonapartyzmu baasistowskiej burżuazyjnej demokracji i zajmuje go walka z nim na śmierć i życie. Syryjscy fundamentaliści wygrywają dzięki temu, że baasistowska rządząca elita należy do religijnej mniejszości (Alawici).<br />
Szokujący, często reakcyjny charakter programu syryjskiego fundamentalizmu sprowadza możliwość dojścia tego ruchu do władzy praktycznie do zera. Nie może on sam z siebie, na podstawie posiadanego programu, mobilizować sił, niezbędnych dla obalenia baasistowskiej dyktatury. I tym bardziej nie może sam z siebie kierować krajem z tak poważnymi gospodarczymi i politycznymi problemami, jak Syria. Syryjscy fundamentaliści muszą więc współdziałać z warstwami posiadaczy (burżuazja i właściciele ziemscy). Nie mogą być niczym innym, jak awangardą tych warstw. W Egipcie również, z tych samych przyczyn, możliwość samodzielnego przejęcia władzy przez ruch fundamentalistyczny jest bardzo ograniczona, tym bardziej, że ma on tam mniejsze wpływy, niż w Syrii. W obu krajach długotrwała walka z postępowymi reżimami zahartowała ruch fundamentalistyczny, zaostrzając przez to ich reakcyjny charakter. Co więcej, sama skala problemów gospodarczych w Egipcie czyni pretensje fundamentalistów do władzy jeszcze mniej zasadnymi.<br />
Egipska burżuazja doskonale to rozumie i dlatego jest bardzo usłużna wobec ruchu fundamentalistycznego. Fundamentaliści stanowią w jej oczach idealną «piątą kolumnę» wewnątrz ruchu masowego &#8211; skrajnie efektywne «antyciało» przeciwko lewicy. Dlatego absolutnie ją nie niepokoją próby fundamentalistów przejęcia od lewicy dwóch jej ulubionych tematów &#8211; kwestii narodowej i społecznej; każde osiągnięcie islamskiej reakcji w tych sprawach oznacza ekwiwalentne straty lewicy. Zachowanie egipskiej burżuazji względem ruchu fundamentalistycznego przypomina przesuwanie się burżuazji w stronę skrajnej prawicy i faszystów w obliczu głębokiego kryzysu społecznego. Pakistan różni się od Egiptu tym, że pakistański ruch fundamentalistyczny skonsolidował się za władzy reakcyjnych reżimów. Dlatego był on w stanie na długo przyswoić sobie niektóre elementy narodowodemokratycznego programu i tym samym uformować wiarygodną opozycję. Jednak w tych samych okresach burżuazyjne narodowodemokratyczne tendencje same były w opozycji i dlatego miały większy autorytet i większe wpływy od fundamentalistów.<br />
Dopiero kiedy Bhutto, przeskakując w efektownym historycznym zrywie stadia ewolucji typu naserowskiego, gwałtownie odepchnęła od siebie masy, grzęznąc we własnych sprzecznościach, droga dla skrajnej prawicy z ruchem fundamentalistycznym na czele (a skrajna lewica w Pakistanie nie miała znaczących wpływów) stanęła otworem. Bankructwo Bhutto stało się tak oczywiste, że fundamentaliści zdołali zmobilizować przeciw niej masowy ruch.<br />
Przewrót wojskowy miał zapobiec «anarchii», do której mogłoby doprowadzić możliwe obalenie Bhutto (jak w Iranie!). Dla zdobycia sympatii fundamentalistów, reakcyjna burżuazyjna dyktatura wojskowa Zia ul-Haqa przejęła ich projekty islamskich reform i wykorzystała je w swoich celach. Dzisiaj liczy ona na fundamentalistyczną opozycję w neutralizowaniu każdej «postępowej» alternatywy dla reżimu, włączając w to partię Bhutto. W trzech wyżej przeanalizowanych wypadkach ruch fundamentalistyczny okazał się niczym innym, jak narzędziem reakcyjnej burżuazji. W Iranie było inaczej.</p>
<p>10. W Iranie ruch fundamentalistyczny, reprezentowany głównie przez fundamentalistów z duchowieństwa szyickiego, został wykuty w długotrwałej i ciężkiej walce przeciwko w najwyższym stopniu reakcyjnemu, wspieranemu przez imperializm, reżimowi szacha. Smutne historyczne bankructwo irańskiego nacjonalizmu i stalinizmu jest dobrze znane, i nie będziemy się tu na tym zatrzymywać. Na skutek wyjątkowego zbiegu historycznych okoliczności, irański ruch fundamentalistyczny zdołał stać się jedynym narzędziem dla rozwiązania dwóch nie cierpiących zwłoki zadań narodowodemokratycznej rewolucji w Iranie: obalenia szacha i wyzwolenia się od amerykańskiego imperializmu.<br />
Było to możliwe również dlatego, że te dwa zadania znajdowały się w całkowitej harmonii z ogólnym reakcyjnym programem islamskiego fundamentalizmu. A jako że kryzys społeczny w Iranie narastał i powstały przesłanki rewolucyjnego obalenia szacha, bo niezadowolenie z niego klas średnich sięgnęło apogeum, ruch fundamentalistyczny, uosabiany przez Chomeiniego, zdołał, skupiając ogromną siłę rwącej się do walki klasy średniej i lumpenproletariatu, zadać reżimowi serię śmiertelnych ciosów.<br />
Fundamentaliści poświęcali się w swoim dążeniu do pozostawania bezbronnymi &#8211; do takiego czynu zdolny jest tylko ruch religijny. Irański ruch fundamentalistyczny zdołał zrealizować pierwszy etap narodowodemokratycznej rewolucji w Iranie. Jednakże jego fundamentalistyczny charakter bardzo szybko wziął górę. W jakimś sensie rewolucja irańska stała się rewolucją permanentną na odwrót. Zaczynając od rewolucji narodowodemokratycznej, mogłaby pod proletariackim kierownictwem «przerosnąć» w socjalistyczną transformację. Ale fundamentalistyczne drobnomieszczańskie kierownictwo nie dopuściło do tego, kierując rewolucję w przeciwnym, reakcyjnym kierunku. Rewolucja lutowa 1979 roku była zaskakująco podobna do lutego 1917 roku: ruch z jednakowych punktów wyjścia w przeciwne strony. Podczas gdy październik 1917 roku pozwolił rosyjskiej rewolucji demokratycznej osiągnąć jej logiczne zwieńczenie, w Iranie fundamentalistyczne kierownictwo zdradziło demokratyczne przesłanie rewolucji. O ile rosyjscy bolszewicy zastąpili zgromadzenie ustawodawcze &#8211; po tym, jak sami walczyli o jego zwołanie &#8211; prawdziwie demokratyczną władzą rad, to ajatollahowie zamiast zgromadzenia ustawodawczego, którego zwołanie również było ich głównym żądaniem, wydali na świat jego reakcyjną karykaturę &#8211; muzułmańskie «zgromadzenie ekspertów». Los tego żądania, wysuniętego przez obie rewolucje, demonstruje przeciwstawną naturę ich kierownictw, a co za tym idzie &#8211; wybór przeciwnych kierunków.<br />
Jeśli chodzi o demokratyczne formy organizacji, powstałe podczas irańskiej rewolucji, islamskie kierownictwo kooptowało je. Ale szury były jedynie żałosnym naśladownictwem rad! Kwestia narodowa: podczas gdy dzięki proletariackiemu internacjonalizmowi bolszewików stało się możliwe wyzwolenie uciskanych narodów rosyjskiego imperium, islamski «internacjonalizm» ajatollahów okazał się pobożnym pretekstem dla krwawych represji wobec uciskanych narodów perskiego imperium. Los kobiet w obu rewolucjach jest również dobrze znany. Fundamentalistyczne kierownictwo Iranu pozostało wierne swemu narodowodemokratycznemu programowi tylko w jednym punkcie &#8211; w walce z amerykańskim imperializmem. Była to jednak swoista, szczególna wierność. Nie określając wroga jako imperializm, lecz jako «Zachód», a nawet «Wielkiego Szatana», Chomeini wzywał w gruncie rzeczy do wylania dziecka wraz z kąpielą, a dokładniej &#8211; po prostu do wylania dziecka. Z nienawistnym «Zachodem» łączył on wszystkie zdobycze polityczne i społeczne rewolucji burżuazyjnej, wraz z demokracją a nawet marksizmem, który sprawiedliwie uznawał za wytwór «zachodniej» cywilizacji przemysłowej.<br />
Wyzywał Irańczyków do oczyszczenia irańskiego społeczeństwa od tej dżumy, odrzucając kluczowy związek, łączący Iran i imperializm: ekonomiczny. Zajęcie ambasady USA w takiej formie, w jakiej zostało to zorganizowane, nic Iranowi nie dało. W ostatecznym rachunku okazało się to bardzo kosztowne i skorzystały na tym jedynie amerykańskie banki. Niezależnie od tego, jaka fundamentalistyczna dyktatura ukształtuje się w Iranie w przyszłości, fundamentalizm już okazał się tam główną przeszkodą dla irańskiej rewolucji.<br />
Co więcej, jej dalszy postęp jest wielce problematyczny. Mimo wspomnianego wyjątkowego zbiegu okoliczności, istnieje fundamentalna różnica między Iranem a trzema pozostałymi krajami, o których była mowa: Iran może pozwolić sobie na «luksus» eksperymentu pod przewodem niezależnego, drobnomieszczańskiego, fundamentalistycznego rządu. Jego naftowe zasoby dają gwarancję dodatniego salda budżetowego. Za jaką jednak cenę i jak długo? Bilans gospodarczego rozwoju dwóch lat władzy fundamentalizmu jest skrajnie negatywny w porównaniu do lat poprzednich. Z drugiej strony, liczne zwalczające się ośrodki władzy wykazują niezgodność fundamentalistycznego «programu» i owej różnorodności warstw społecznych, które do niego się odwołują i po swojemu interpretują. Jedynie autorytet Chomeiniego pozwala na zachowanie pozorów jedności.</p>
<p>11. Islamski fundamentalizm jest jednym z najbardziej niebezpiecznych wrogów rewolucyjnego proletariatu. Bez żadnych wątpliwości i w każdych okolicznościach konieczna jest walka z jego «reakcyjnym i średniowiecznym wpływem», jak to została powiedziane wiele lat temu w «Tezach w kwestii narodowej i kolonialnej», przyjętych na II kongresie Międzynarodówki Komunistycznej. Nawet w takich przypadkach, jak irański, gdzie ruch fundamentalistyczny przejściowo podejmuje się realizacji zadań narodowodemokratycznych, obowiązkiem rewolucyjnych socjalistów jest bezkompromisowa walka z tumanieniem przez fundamentalistów walczących mas.<br />
W przeciwnym razie, jeśli masy nie uwolnią się na czas, będzie je to drogo kosztowało. Walcząc razem ze wspólnym wrogiem, rewolucyjni socjaliści muszą przeciwstawiać się każdej próbie skierowania walki ludzi pracy w reakcyjnym kierunku. Każdy błąd w rozwiązaniu tego kluczowego zadania to nie tylko oznaka podstawowej słabości, lecz także groźba popełnienia błędu oportunizmu. Z drugiej strony, nawet w wypadku, kiedy islamski fundamentalizm przybiera formy czysto reakcyjne, w walce z nim rewolucyjni socjaliści muszą zachować taktyczną ostrożność. Niezwykle ważne jest nie tylko uniknięcie fundamentalistycznej pułapki walki w kwestiach religijnych. Musimy forsować kwestie narodowe, demokratyczne i społeczne. Nie trzeba zapominać, że część, niekiedy przytłaczająca większość mas, pozostająca pod wpływem islamskiego fundamentalizmu, może i powinna zostać wyrwana z jego orbity i włączona do walki o sprawę robotniczą.<br />
Jednocześnie rewolucyjni socjaliści muszą bezwzględnie opowiadać się za społeczeństwem świeckim, co jest elementem podstawowym demokratycznego programu. Mogą nie afiszować się ze swym ateizmem, ale świeckość powinna być na pierwszym planie, jeśli nie chcą zastąpić Marksa Mohammedem!</p>
<p>1 luty 1981 r. Pierwotnie opublikowano w English in International Marxist Review vol. 2 no. 3 (jesień 1987).</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/317/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=317&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/04/17/11-tez-o-odrodzeniu-islamskiego-fundamentalizmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Droga do wyzwolenia Palestyny</title>
		<link>http://perspektywa.wordpress.com/2009/03/16/310/</link>
		<comments>http://perspektywa.wordpress.com/2009/03/16/310/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2009 13:48:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Perspektywa Międzynarodowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Perspektywa Międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Egipt]]></category>
		<category><![CDATA[Imperializm]]></category>
		<category><![CDATA[Palestyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://perspektywa.wordpress.com/2009/03/16/310/</guid>
		<description><![CDATA[Anne Alexander
Ostatni atak na Gazę odsłonił przed milionami ludzi na świecie brutalną naturę państwa izraelskiego. Gaza pozostaje silnym symbolem palestyńskiego oporu. Obszar jest gęsto zamieszkany przez uchodźców i ich potomków, którzy uciekli przed czystkami etnicznymi syjonistycznych milicji w 1948 roku. Przez dekady cierpieli oni z powodu bezpośredniej okupacji izraelskiej oraz zaboru ich ziemi i zasobów [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=310&subd=perspektywa&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><img class="alignleft size-full wp-image-314" title="Palestyński &quot;terrorysta&quot;" src="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/03/intifada.jpg?w=270&#038;h=228" alt="Palestyński &quot;terrorysta&quot;" width="270" height="228" />Anne Alexander</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Ostatni atak na Gazę odsłonił przed milionami ludzi na świecie brutalną naturę państwa izraelskiego. Gaza pozostaje silnym symbolem palestyńskiego oporu. Obszar jest gęsto zamieszkany przez uchodźców i ich potomków, którzy uciekli przed czystkami etnicznymi syjonistycznych milicji w 1948 roku. Przez dekady cierpieli oni z powodu bezpośredniej okupacji izraelskiej oraz zaboru ich ziemi i zasobów wody przez izraelskich osadników. Widzieli jak ich słaba i niestabilna gospodarka duszona jest przez izraelską politykę &#8220;zamknięcia&#8221;, którą później, od 2005 roku, zastąpiła niemal totalna blokada. Jednak zamiast poddać się, rosnąca liczba Palestyńczyków w Gazie zwróciła się ku Hamasowi, odrzucając politykę kolaboracji ze swoimi ciemięrzycielami.</p>
<p style="text-align:justify;">Cierpienie Gazy uwidoczniło także, że &#8220;rozwiązanie dwupaństwowe&#8221; jest zarówno niesprawiedliwe i niewykonalne. Niesprawiedliwe, ponieważ w pierwszym rzędzie legitymizuje czystki etniczne, które zamieniły Gazę w gigantyczny obóz uchodźców i skazuje przyszłe pokolenia jej mieszkańców na ciągłą nędzę, zależność i izolację. Jest to niewykonalne, ponieważ atak na Hamas sprawił, że jasnym się stało, że ani Izrael ani jego poplecznicy w USA nie pozwolą istnieć państwu palestyńskiemu, o ile jego przywódcy nie zgodzą się wcześniej skapitulować wobec ich żądań.<br />
Udział Hamasu w palestyńskich wyborach w 2006 roku pokazał, że ten islamski ruch poważnie traktował powstanie państwa palestyńskiego obok państwa Izrael, nawet jeśli wciąż argumentował, że był to tylko krok w kierunku przyszłego wyzwolenia całej Palestyny. Zwycięstwo wyborcze Hamasu wykazało, że większość Palestyńczyków zgadza się z tym stanowiskiem. Dodatkowo, Hamas wyraźnie zaoferował długoterminowy rozejm, uzależniony  od izraelskiego wycofania się z terenów okupowanych od 1967 roku. Jednak izraelską odpowiedzią było zablokownie a następnie zaatakowanie Gazy, zagrabienie jeszcze więcej terenów na Zachodnim Brzegu i próba zniszczenia Hamasu. Ponadto Izrael nie działał sam, lecz przy pełnym poparciu USA &#8211; i jego państwa klienckiego, Egiptu, który kontroluje południowe granice Strefy Gazy.<span id="more-310"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Jednakże, jeśli jest nadzieja w desperackiej sytuacji Palestyńczyków, to dlatego, że Gaza działa również jako pomost pomiędzy palestyńskim oporem a walką z arabskimi reżimami.  Ta łączność stała się oczywista w styczniu 2008 roku, gdy dziesiątki tysięcy Palestyńczyków przedostało się przez granicę egipską do północnego Synaju. Wraz z mnożącymi się protestami na ulicach Kairu, egipski prezydent Hosni Mubarak zawiesił oblężenie Gazy i zaprosił Hamas do negocjacji, łamiąc bojkot tej islamskiej organizacji wymuszony przez Izrael i USA.<br />
Rozmowy te wytyczyły drogę dla szesciomiesięcznego zawieszenia broni pomiędzy Hamasem i Izraelem, uzgodnionego w czerwcu 2008 roku. Decydującymi czynnikami w przełomie były: porażka jaką Izrael doznał z rąk Hezbollahu w Libanie w 2006 roku, ciągła odmowa poddania się ze strony Hamasu i strach reżimu Mubaraka, że wydarzenia na granicy z Gazą mogą doprowadzić do reakcji łańcuchowej burzliwych protestów w samym Egipcie.<br />
Obawy Mubaraka biorą się ze wzrostu masowego ruchu na rzecz oddolnych zmian, jaki rozwija się w Egipcie w ciągu ostatniej dekady. Od 2000 roku różne odnogi tego ruchu wyprowadziły na ulice setki tysięcy osób. Fala demonstracji rozpoczęła się wraz z protestami uczniów i studentów w solidarności z palestyńską Intifadą w 2000 i 2002 roku. Następnie miały miejsce potężne marsze antywojenne przeciwko inwazji na Irak w 2003 roku. W grudniu 2004 roku narodziła się Kifaja, pierwszy ludowy ruch od trzech pokoleń, który przekroczył &#8220;czerwoną linię&#8221;, stawiając bezpośrednie wyzwanie legalności prezydencji. Ruch Kifaja wykuł związki pomiędzy działaczami demokratycznymi, grupami opozycji, studentami a nawet zorientowanymi na reformy sędziami, w celu mobilizacji protestów przeciwko dykaturze i represjom w całym Egipcie w 2005 roku.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeszcze bardziej znaczące było wyłonienie się nowego ruchu pracowniczego, zrodzonego z masowych strajków w przemyśle tekstylnym, jakie rozpoczęły się w grudniu 2006 roku. Każdy sektor egipskiej gospodarki został wstrząśnięty przez robotnicze protesty, strajki i okupacje fabryk. Pracownicy przemysłu tekstylnego, pracownicy kolei, nauczyciele i pracownicy służb publicznych są wśród tych, którzy wywalczyli podwyżki płac, poprawę warunków pracy i  zwolnienie z pracy skorumpowanych i okrutnych dyrektorów. Ruch pracowniczy jest napędzany motorami ekonomicznymi: szybki wzrost kosztów życia jest główną siłą pchającą pracowników do działania. Jednocześnie szersza polityczna świadomość rozwija się szybko wśród najbardziej zaawansowanych odłamów ruchu. Pracownicy widzą związek pomiędzy reżimem, który głodzi ich dzieci i wysyła specjalne oddziały policji do przeganiania ich z ulic a opresją Palestyńczyków. Dlatego też właśnie wśród tych odłamów ruchu pracowniczego, które zaszły najdalej w swej walce ekonomicznej, jak na przykład pracownicy tekstylni z Mahalla czy poborcy podatkowi, najsilniejszym echem odezwało się wezwanie o solidarność z Palestyńczykami. Jeden ze strajkujących poborców podatkowych, który udzielał wywiadu reżyserce Norze Younis w grudniu 2007 roku przedstawił to następujaco: &#8220;Z nami do licha ale nasz kraj wspiera Izrael i USA&#8221;.<br />
Egipscy robotnicy długo szeptali takie rzeczy między sobą, oglądając się przez ramię w strachu przed tajną policją Mubaraka. Wypowiedziane publicznie, w środku strajku 55 tysięcy poborców podatkowych, podczas dziesięciodniowej okupacji ulicy w centrum Kairu, za rogiem budynków rządowych, słowa te reprezentują szansę na coś, czego Egipt nie widział od lat 40 &#8211; tych: połączenie antyimperialistycznego ruchu protestacyjnego ze społeczną siłą egipskiej klasy robotniczej.</p>
<p style="text-align:justify;">Wydarzenia w 2008 roku dają wyobrażenie jak ten ruch mógłby się rozwinąć w siłę zdolną do wstrząśnięcia egipskim reżimem aż do samych fundamentów i w ten sposób przerwać cieńkie ogniwo w łańcuchu, który zniewala Palestyńczyków. W kwietniu 2008 roku, miasto Mahalla al &#8211; Kubra eksplodowało powstaniem po tym jak siły bezpieczeństwa zakazały strajku pracowników zakładu przędzalniczego Misr. Dziesiątki tysięcy ludzi starło się z oddziałami policji i zablokowało linię kolejową by zapobiec przybyciu posiłków. Choć protest został ostatecznie stłumiony, to jednak w całym Egipcie sklepy zostały zamknięte i pracownicy pozostali w domach w ramach soliadarności z żądaniami włókniarzy dotyczącymi podwyzek płac do poziomu minimum krajowego.<br />
Ruch na taką skalę stawia czoła egipskiemu reżimowi z trudnym pytaniem. Czy może on wysłać oddziały policji do Gazy by trzymać Palestyńczyków oblężonych w tym samym czasie, gdy dławi pracownicze strajki i uliczne demonstracje? Jak reżim powinien odpowiedzieć, gdy robotnicy zaczną wzywać do otwarcia granicy z Gazą lub wysyłanie uzbrojenia dla Hamasu i gdy zaczną wspierać swą retorykę działaniem, które zamknie Kanał Sueski, młyny tekstylne Mahalla, koleje i system poboru podatkowego? Jeśli doradcy Mubaraka wiedzą cokolwiek o historii Egiptu, powinni zauważyć, że są to więcej niż tylko fantazje. We wczesnych latach 50 &#8211; tych, w dniach konania egipskiej monarchii, kraj był świadkiem walk przeciwko wzrostowi kosztów utrzymania, które to walki były zespolone z masowym ruchem antyimperialistycznym przeciwko brytyjskiej militarnej okupacji kraju. Robotnicy sparaliżowali Kanał Sueski i pomaszerowali na Kair, żądając chleba, pracy i broni do walki o wyzwolenie. Policja opuściła reżim i przyłączyła się do walki partyzanckiej przeciwko Brytyjczykom, podczas gdy oficerowie armii szykowali zamach stanu, który mógł obalić monarchię w lipcu 1952 roku.</p>
<p style="text-align:justify;">Jest jałowym twierdzenie, że taka przyszłość jest nieuchronna. Ale z całą pewnością jest możliwa. W samym Egipcie będzie miała miejsce świadoma interwencja aktywistów zdeterminowanych do tworzenia powiązań między walką z reżimem i walką o palestyńskie wyzwolenie poprzez zaprzężenie potęgi ruchu strajkowego w służbie tych dwóch spraw. Socjaliści w Egipcie są w najlepszym położeniu, by tworzyć te powiązania, ale oni też znajdą tam audytorium milionów ludzi, którzy zainspirowali się falą strajkową i są wzburzeni gniewem na sytuację w Gazie. Bractwo Muzułmańskie jest głównym ruchem opozycyjnym w Egipcie i ma historyczne związki z Hamasem. Jakkolwiek przywódcy Bractwa często bywali oporni w przekształcaniu retoryki poparcia dla Palestyńczyków w masowe protesty w Egipcie, to jednak znajdują się oni pod rosnącą presją ze strony własnej bazy członkowskiej by to czynić.<br />
Po palestyńskiej stronie, oznacza to porzucenie idei, że Palestyńczycy sami mogą wywalczyć wyzwolenie. Groteskowy spektakl czwartej największej potegi militarnej świata rozrzucającej pociski z białym fosforem na szkoły ONZ wypełnione uchodźcami pokazuje jak nierówny jest tu kontekst militarny. Ale wymaga to także końca zasady &#8220;nieinterwencji&#8221; w wewnętrznych relacjach reżimów arabskich. Innymi słowy, to co jest potrzebne, to wezwanie ponad głowami skorumpowanych przywódców arabskich, do bezgranicznej intifady, nie tylko w Egipcie, ale w całym świecie arabskim.</p>
<p style="text-align:justify;">Artykuł pochodzi z miesięcznika Socialist Review</p>
<p style="text-align:justify;">tłum. B. Zindulski</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/perspektywa.wordpress.com/310/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/perspektywa.wordpress.com/310/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/perspektywa.wordpress.com/310/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/perspektywa.wordpress.com/310/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/perspektywa.wordpress.com/310/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/perspektywa.wordpress.com/310/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/perspektywa.wordpress.com/310/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/perspektywa.wordpress.com/310/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/perspektywa.wordpress.com/310/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/perspektywa.wordpress.com/310/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=perspektywa.wordpress.com&blog=1447306&post=310&subd=perspektywa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://perspektywa.wordpress.com/2009/03/16/310/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63376d27851ff6dc8ba11fe8f215ca75?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Perspektywa Międzynarodowa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://perspektywa.files.wordpress.com/2009/03/intifada.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Palestyński &#34;terrorysta&#34;</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>