PERSPEKTYWA MIĘDZYNARODOWA

opracowania – analizy – publicystyka – opinie

Polscy związkowcy przeciwko polityce Izraela

Opublikował/a Perspektywa Międzynarodowa w dniu listopad 6, 2009

ojciec i dzieckoDo międzynarodowego grona ruchów i organizacji sprzeciwiających się izraelskim przestępstwom na okupowanych ziemiach Palestyńczyków przyłączyli się polscy ratownicy medyczni zrzeszeni w Krajowym Związku Zawodowym Pracowników Ratownictwa Medycznego – KZZ PRM. Wydali oni oświadczenie, w którym solidaryzują się ze swoimi palestyński kolegami z tamtejszej służby zdrowia ale także deklarują sprzeciw wobec polityki Izraela wobec Palestyńczyków. Opublikowana przez związek “Deklaracja solidarności polskich i palestyńskich ratowników w obronie  prawa międzynarodowego i bezpieczeństwa ratowników palestyńskich, przeciwko izraelskiej okupacji i oblężeniu terytoriów palestyńskich” głosi między innymi: “Okupowana Palestyna jest dziś najniebezpieczniejszym na świecie miejscem dla ratowników medycznych. Palestyńscy ratownicy pracują w skrajnie trudnych warunkach, stawiają czoła skutkom wieloletniej przemocy i okupacji, codziennie narażając swe zdrowie i życie”.

Związkowcy opisują w swoim oświadczeniu realia panujące w Palestynie. “W Palestynie ratujący życie często padają ofiarą okupacji. Są ranieni, zabijani, więzieni i torturowani. Istnieją dowody na to, że izraelskie siły okupacyjne z premedytacją strzelają do ratowników, karetek pogotowia i atakują obiekty służby zdrowia. Pracownicy i wolontariusze Stowarzyszenia Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, służb ratowniczych Obrony Cywilnej i niezależnych służb ratowniczych potrzebują wsparcia i czynnej solidarności ratowników całego świata. Przede wszystkim potrzebują bezpieczeństwa oraz poszanowania ich własnej pracy i życia, co gwarantuje im prawo międzynarodowe. Naszym obowiązkiem jest wspierać ratujących życie. Naszym obowiązkiem jest przerwać milczenie w obliczu przemocy i masakry. Naszym obowiązkiem jest solidarność ponad granicami.”

“My, polscy ratownicy medyczni  – czytamy dalej w oświadczeniu – wyrażamy najwyższy podziw i szacunek dla odwagi, wytrwałości i poświęcenia naszych kolegów i koleżanek z okupowanej Palestyny. Składamy hołd ratownikom poległym podczas wykonywania swych obowiązków.
Czujemy się moralnie zobowiązani do zamanifestowania wspólnoty z ratownikami w oblężonej Strefie Gazy i na okupowanych terytoriach Zachodniego Brzegu. Nasza misja jest taka sama, choć realizujemy ją w skrajnie odmiennych warunkach. Dlatego pragniemy przyłączyć się do międzynarodowej solidarności z palestyńskimi ratownikami…”

W dalszej części oświadczenia polscy ratownicy deklarują chęć nawiązania współpracy między stacjami pogotowia ratunkowego w Polsce i na okupowanych terytoriach palestyńskich. Celem nawiazania takiej współpracy ma być przerwanie “izolacji na jaką oblężenie i okupacja skazują palestyńskich ratowników i służby medyczne”. Polacy deklarują chęć niesienia realnej pomocy i wsparcia organizacjom ratowniczym ze Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu.

“Nigdzie indziej okupacja i pogarda dla prawa międzynarodowego oraz humanitarnego nie są tak wyraźne i jaskrawe, i nie trwają tak długo jak w okupowanej Palestynie” – czytamy w zakończeniu oświadczenia. “Dlatego zachęcamy ratowników całej Europy i świata do wspierania ratowników palestyńskich i traktujemy naszą deklarację jako wyraz sprzeciwu wobec okupacji”. Informacja o polskiej deklaracji solidarności została odnotowana przez palestyńską lewicę. Komunikat o tym pojawił sie na stronie internetowej Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny.

Zbliza sie pierwsza rocznica izraelskiej masakry w Strefie Gazy dokonanej na przełomie 2008 i 2009 roku. To dobry czas by nagłośnić informacje o sytuacji Palestyńczyków pod okupacją Izraela i zastanowić się jak można Palestyńczykom pomóc. W Polsce nie wykształcił sie jeszcze silny ruch solidarności z Palestyną, ale jak pokazuje przykład związkowców ratownictwa medycznego, są w Polsce ludzie dostrzegający bestialstwo odbywające się na oczach świata. Można czerpać przykłady zaangażowania w solidarność z Palestyną z innych krajów. W grudniu z Wielkiej Brytanii wyrusza już drugi, organizowany przez socjalistów z partii Respect i organizację pozarządową Palestine Solidarity Campaign, konwój “Viva Palestina”, wiozący pomoc mieszkańcom Strefy Gazy i stanowiący przykład na możliwość przełamywania nielegalnej izraelskiej blokady Strefy, w której sytuacja ludzi przypomina warunki życia w Getcie Warszawskim w czasie Drugiej Wojny Światowej. W oblężonej i blokowanej przez Izrael Strefie Gazy, ludzie cierpią z powodu głodu, nędzy, ciągłych przesiedleń, i nie kończącej się traumy po śmierci bliskich.

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża określa mieszkających w Gazie Palestyńczyków mianem “uwięzionych w rozpaczy”. 80% ludzi mieszkających w Gazie ludzi żyje poniżej granicy nędzy a 85% zależna jest od zagranicznej pomocy humanitarnej. Rzeczywistość izraelskiej blokady oznacza w praktyce, że nawet tak niezbędne środki jak żywność czy urządzenia medyczne nie mogą dotrzeć do potrzebujących w Strefie. Czerwony Krzyż bije na alarm, przypominając, że wśród Palestyńczyków żyjących w oblężonej Strefie występuje chroniczne niedożywienie.
Izrael drastycznie ograniczył dostawy świeżej wody dla ludności Gazy, łamiąc tym samym podstawowe prawa człowieka. o czym informuje w swoich raportach Amnesty International. Organizacja pisze w jednym ze swoich raportów, że “zdobycie nawet niskiej jakości wody, w ilościach niezbędnych do utrzymania się przy życiu stało się luksusem, na który [Palestyńczycy] ledwie mogą sobie pozwolić”.

Ponad 8 tysięcy domów zostało zniszczonych przez Izrael podczas ostatniej fali bombardowań. Ale odbudowa ich jest niemożliwa, gdyż Izrael nie wpuszcza do Strefy dostaw betonu, stali i materiałów budowlanych, skazując tysiące rodzin na bezdomność.
Bezlitosny atak na Gazę w grudniu zeszłego roku i w styczniu tego roku, spowodował zniszczenie infrastruktury niezbędnej do życia – zniszczono zbiorniki wodne, kanalizację i sieci elektryczne. System opieki zdrowotnej jest na skraju upadku, gdyż z braku prądu z sieci, szpitale zmuszone są korzystać z agregatów prądotwórczych, jednak do ich napędzania potrzebne jest paliwo, którego Izrael nie wpuszcza do Strefy. Blisko pięćdziesiąt tysięcy ludzi, w tym dzieci, wymaga stałego wsparcia psychologicznego. W czasie ostatnich nalotów kilka tysięcy Palestyńczyków zostało rannych, z czego 30% stało się kalekami na zawsze.

Wszelka pomoc udzielana Strefie Gazy jest nielegalna z punktu widzenia Izraela. Organizacje pozarządowe działające na Zachodzie a zajmujące sie pomocą Strefie Gazy spotykają sie z represjami. W USA i Wielkiej Brytanii utrudnia się niektórym fundacjom pracę, pod zarzutem “wspierania terroryzmu”. Izrael pozostaje od lat bezkarny, choć zlekceważył dziesiątki rezolucji ONZ nakazujących wycofanie się z okupowanych terytoriów. Pełna hipokryzji polityka niektórych rządów zachodnich jest wprost uderzajaca. Chętnie pouczają one na temat praw człowieka i prawami człowieka uzasadniają swoje wojny – a milczą w obliczu jaskrawego barbarzyństwa dokonywanego przez najbliższego sojusznika USA i Unii Europejskiej na Bliskim Wschodzie, choć barbarzyństwo to odbywa się przed kamerami i dowodów przestępczej polityki rządu Izraela nie brakuje.

Bartłomiej Zindulski

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>